OpenAI, firma stojąca za rewolucyjnym ChatemGPT, szykuje się do przeprowadzenia jednej z najbardziej monumentalnych transformacji w historii branży technologicznej. Prezes Sam Altman ogłosił plany zobowiązań inwestycyjnych na oszałamiającym poziomie 1,4 biliona dolarów w ciągu najbliższych ośmiu lat. Głównym celem jest stworzenie globalnej, dedykowanej „chmury AI”, i uniezależnienie się od zewnętrznych dostawców.
Pomimo osiągnięcia ponad 20 miliardów dolarów rocznych przychodów, rozmach planowanych wydatków jest bezprecedensowy. Już teraz wartość podpisanych przez firmę kontraktów infrastrukturalnych, np. z NVIDIA i AMD, szacowana jest na około bilion dolarów. Takie tempo ekspansji utrzymywane jest pomimo strat finansowych, które, według analityków, przekroczyły 12 miliardów dolarów w trzecim kwartale 2025 roku.
Altman wyjaśnił, że rozwój będzie finansowany tradycyjnymi metodami, w tym sprzedażą udziałów i pożyczkami, a także poprzez dywersyfikację działalności.
Obecnie infrastruktura OpenAI, w tym ta, która zasila ChatGPT, opiera się głównie na współpracy z Microsoft Azure. Najnowsza strategia firmy zakłada jednak radykalną zmianę. Przejście od zależności do samowystarczalności operacyjnej.
OpenAI planuje nie tylko budowę własnych, globalnych centrów danych, ale także rozważa produkcję własnych chipów AI w USA. Docelowo ma to pozwolić firmie sprzedawać moc obliczeniową bezpośrednio innym przedsiębiorstwom i użytkownikom, stając się tym samym bezpośrednim konkurentem dla gigantów chmurowych, takich jak Microsoft, Google i Amazon.
Choć dyrektor finansowy OpenAI zasugerował możliwość ubiegania się o gwarancje kredytowe rządu USA, co wywołało szybką dyskusję o publicznym wsparciu dla prywatnego giganta, Altman wyjaśnił, że rozmowy z rządem dotyczą strategicznej koordynacji inwestycji publiczno-prywatnych w celu wzmacniania krajowego przemysłu półprzewodników i bezpieczeństwa narodowego. Zdecydowanie odrzucił jednak ideę subsydiowania firmy.
Tak agresywne tempo wzrostu rodzi pytania o stabilność finansową i dominację rynkową. Altman zapewnia, że nie dąży do bycia „zbyt dużym, by upaść”, podkreślając, że w przypadku błędów firma powinna ponieść konsekwencje rynkowe. Jednakże, wpływ OpenAI na globalny ekosystem AI jest niezaprzeczalny, a koszty mocy obliczeniowej, według ekspertów, będą rosły szybciej niż zapotrzebowanie na energię elektryczną w całych krajach.

