reklama

Amazfit Active to nowy inteligentny zegarek w portfolio marki, której znakiem rozpoznawczym są sportowe smartwatche w niewygórowanych cenach. Osobiście miałem okazję testować już wiele urządzeń omawianego producenta (modele: Cheetah Pro, GTS 4 oraz T-Rex 2) i za każdym razem byłem z nich równie zadowolony. Sprawdźmy więc, jak zaprezentowany niedawno zegarek radzi sobie w zestawieniu z konkurencją w podobnej cenie.

Amazfit Active – gdzie kupić? Ile kosztuje smartwatch?

Fot. Amazfit

Nowy smartwatch marki Amazfit zadebiutował w trzech wersjach kolorystycznych. Warianty z czarnym oraz różowym wykończeniem są już dostępne na oficjalnej stronie producenta i kosztują niecałe 600 złotych.

reklama
  • Amazfit Active Midnight Black | Cena: 579 złotych | Link
  • Smartwatch Amazfit Active Petal Pink | Cena: 579 złotych | Link

Do sprzedaży ma trafić także purpurowy model, ale będzie on nieco nieco droższy od pozostałych wersji i zadebiutuje w cenie 669 złotych.

Czy Amazfit Active jest lepszym urządzeniem w swojej cenie niż Xiaomi Watch S1?

Fot. Amazfit

Amazfit Active kosztuje niemalże tyle samo co starszy model od konkurencyjnej marki, czyli Xiaomi Watch S1. Podczas zakupu debiutującego urządzenia należy więc przyjrzeć się z bliższa jego oponentowi – w celu dokonania możliwie najbardziej opłacalnej decyzji przed zamówieniem konkretnego smartwatcha. Na początku warto zwrócić uwagę na różnicę w cenach obu zegarków, ponieważ ta przechyla się minimalnie na korzyć nowego modelu.

Jest on bowiem o niecałe 100 złotych tańszy od konkurencyjnego urządzenia (Xiaomi Watch S1 kosztuje 649 złotych), choć przewaga ta nie dotyczy wersji z purpurowym wykończeniem (w tym przypadku to Watch S1 okazuje się minimalnie tańszy). Oba urządzenia oferują wbudowany system GPS, jednak Amazfit Active gwarantuje nieco lepszy czas pracy na baterii (14 dni vs 12 dni przy typowym użytkowaniu) oraz więcej trybów sportowych (ponad 120 vs 117).

Oba urządzenia oferują podobne możliwości pod kątem pomiaru poszczególnych parametrów zdrowotnych (saturacja krwi, tętno, jakość snu), jednak Xiaomi Watch S1 posiada dodatkowo wbudowany moduł do płatności NFC. Z drugiej strony trudno nie zauważyć przewagi modelu Active pod kątem budowy (zegarek jest lżejszy i posiada większy ekran).

Materiał zawiera linki afiliacyjne. Jest to rodzaj linków reklamowych umieszczanych w tekście, zapewniających nam ułamek prowizji od sklepów i porównywarek cen. Linki tego typu nie mają wpływu na nas.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version