reklama

Rozpoczęty w poprzednim tygodniu nowy rok będzie pracowitym okresem dla Samsunga, który ma w planach kilka kluczowych dla całej branży premier. Oprócz nowych flagowców z serii Galaxy S24 użytkownicy otrzymają także kolejne składane smartfony z linii Galaxy Z, a także średniopółkowe modele Galaxy S23 FE oraz Galaxy A55. Całości dopełni kolejna odsłona inteligentnych zegarków z serii Watch 7.

Smartfony z serii Galaxy S24

Jeszcze w styczniu otrzymamy pierwszą tegoroczną premierę od Samsunga, którą będą nowe flagowce z serii oznaczonej dopiskiem S24. Wśród zaprezentowanych urządzeń znajdą się następujące warianty smartfonu: Galaxy S24, Galaxy S24 Plus oraz Galaxy S24 Ultra. Koreańska marka planuje podejść do swoich urządzeń w nieco inny sposób niż rok temu, a do sprzedaży mają trafić dwie wersje jej nowych modeli.

reklama

Europejscy użytkownicy mają otrzymać warianty wyposażone w procesor Exynos 2400, czyli autorską jednostkę Samsunga, która powraca do jego topowych smartfonów. W USA te same urządzenia będą wykorzystywały chipset Snapdragon 8 Gen 3, a więc już po samej premierze możemy spodziewać się sporej ilości porównań poszczególnych wersji flagowca (nie dotyczy modeli Ultra, które wszędzie zaoferują Snapa 8 Gen 3).

Składane urządzenia z linii Galaxy Z

W połowie wakacji do sprzedaży trafią nowe składane smartfony z serii Galaxy Z, do których tym razem zaliczymy Z Flipa 6 oraz Z Folda 6. W przypadku pierwszego z omawianych urządzeń nie mam zbyt wielkich oczekiwań, ponieważ już rok temu otrzymał on spore usprawnienie w postaci dużego ekranu zewnętrznego z możliwością obsługi większej ilości aplikacji.

Podejrzewam więc, że to Galaxy Z Fold 6 będzie w tym roku najważniejszą wakacyjną premierą koreańskiej marki, do czego składania mnie również niedawny debiut składanego modelu Fold od OnePluse’a. Jest to bowiem pierwszy bezpośredni konkurent Z Folda na rynku europejskim, co naturalnie sugeruje, że Samsung musi postarać się zdecydowanie bardziej o uwagę tej samej grupy użytkowników.

Nowy Galaxy Watch 7

Fot. Samsung

W najbliższe wakacje zobaczymy także nowe smartwatche Samsunga, czyli zegarki z serii Watch 7. W poprzednim roku oprócz bazowego modelu do sprzedaży trafił wariant Classic, którego prezentacja wiązała się z powrotem charakterystycznego obrotowego pierścienia do obudowy zegarków koreańskiej marki. Wydaje się jednak, że ponowny debiut wersji Classic nie jest przesądzony, a na przełomie lipca i sierpnia możemy zobaczyć pokaz odświeżonego modelu Pro.

Galaxy A55 może podbić średnią półkę cenową

Galaxy A55 najprawdopodobniej trafi do sprzedaży w drugim kwartale tego roku. Smartfon ponownie będzie celował w średnią półkę cenową, jednak pod kątem designu ma on przypominać znacznie droższe modele. Użytkownicy otrzymają więc obiektywy wtopione w plecki urządzenia, które Samsung stosuje obecnie w niemalże wszystkich swoich smartfonach. Dodam również, że zeszłoroczna wersja telefonu – którą miałem okazję testować przez kilka tygodni – zrobiła na mnie świetne wrażenie, a nieproporcjonalne ramki wokół ekranu były tak naprawdę jednym z niewielu średnio wykonanych elementów urządzenia.

Galaxy S24 FE, czyli istotny konkurent dla Xiaomi

Smartfony z serii Fan Edition pojawiły się w portfolio Samsunga w 2020 roku, tylko po to by po 2 latach prezentacje kolejnych modeli z tej edycji zostały zawieszone. Miesiąc temu otrzymaliśmy jednak wielki powrót linii FE, której najnowszym przedstawicielem jest Galaxy S23 FE. Podejrzewam, że pokaz kolejnego smartfonu oznaczonego tym dopiskiem jest przesądzony, ponieważ jak dotąd trzeci kwartał roku należał do modeli z serii T od Xiaomi.

Share.

Cześć, nazywam się Konrad i pracuję jako dziennikarz technologiczny dla portalu 3D-Info. Tematyka, w której się obracam dotyczy głównie branży mobile, a więc moje nazwisko zobaczycie przy zdecydowanej większości tekstów na temat smartfonów, smartwatchy oraz tabletów. Założenie, które staram się realizować podczas mojej pracy jest dość proste - chciałbym tworzyć teksty, które realnie pomagają czytelnikom w dokonaniu możliwie najlepszego dla nich wyboru podczas zakupu nowego produktu. Dążę również do tego, aby użytkownicy sprzętów, o których piszę byli zawsze poinformowani na temat aktualizacji i nowych funkcji dostępnych na ich urządzeniach. Nie będę przesadzał z patetycznymi hasłami o poczuciu dziennikarskiej misji, ale przyznam szczerze, że uważam moją pracę za sensowną jedynie wtedy, gdy pomaga ona odbiorcom w zbudowaniu większej świadomości na tematy, o których piszę. Chciałbym również utrzymywać kontakt z czytelnikami moich treści, a więc jeśli postawiłem w którymś ze swoich tekstów tezę, z którą się nie zgadzasz (lub jest dokładnie odwrotnie - na co liczę zdecydowanie bardziej) to z całą pewnością docenię każdą wiadomość, jaka trafi na moją skrzynkę.   Portal 3D-Info jest drugim miejscem, w którym realizuję się jako dziennikarz technologiczny. Wcześniej przez rok szlifowałem swój warsztat zawodowy w redakcji magazynu PC World, w którego papierową wersję zaczytywałem się gdy byłem jeszcze w dzieckiem. Wcześniej ukończyłem również kierunek Dziennikarstwo i Komunikacja Społeczna na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale muszę przyznać, że wiedza zdobyta w ciągu kilku lat studiów stanowi zaledwie ułamek tego czego nauczyłem się przez rok w PCW. Decyzja o zmianie pracy na stanowisko w 3D-Info była w moim przypadku podyktowana chęcią zbudowania czegoś nowego i możliwością wzbogacenia portalu o autorską wizję na tworzone przeze mnie treści.   Dziennikarstwo technologicznie nie pochłania całego mojego czasu, a na co dzień staram się również rozwijać w kreatywnych kierunkach. Uczę się więc na kierunku Produkcji Muzyki we wrocławskiej Szkole Muzyki Nowoczesnej oraz komponuję sporo utworów, które kiedyś zapewne opuszczą moją szufladę. Poza tworzeniem tekstów o technologii staram się również szlifować swój warsztat pisarski w kierunku treści beletrystycznych. Muszę jednak przyznać, że zdecydowanie największą cześć wolnego czasu spędzam niszcząc swoje nerwy na Summoners Rift.

Exit mobile version