reklama

Wiedźmin powróci na Netflix w 4. sezonie serialu. Czeka na nas zupełnie nowa historia i mnóstwo zmian, w tym odtwórcy roli Geralta z Rivii. Kto zagra Białego Wilka? Kiedy premiera nowych odcinków? Sprawdź.

Wiedźmin sezon 4 – kiedy premiera?

Netflix potwierdził już oficjalnie 4. sezon serialu Wiedźmin. Nie ujawniono jednak jeszcze kiedy dokładnie odbędzie się premiera nowych odcinków Wiedźmina.

Z dotychczasowych informacji możemy potwierdzić, że prace nad scenariuszem są już w zaawansowanej fazie. W połowie października 2023, jeden ze scenarzystów — Javier Grillo-Marxuac, poinformował, iż jego zespół powrócił do pracy nad nowymi odcinkami, która została przerwana przez głośny protest scenarzystów w Hollywood.

reklama

Co więcej, Graham McTavish – aktor wcielający się w postać Dijkstry, zdradził w jednym z wywiadów, że scenariusze zostały już w większości napisane.

Kiedy zatem możemy liczyć na premierę 4. sezonu Wiedźmina? Jak donosi serwis Redanian Intelligence, prace na planie ruszą dopiero w 2024 roku. Oznacza to, że premiera w 2024 roku jest bardzo mało prawdopodobna. Powrót Wiedźmina na Netflix nastąpi najprawdopodobniej dopiero w 2025 roku. Nadzieją dla fanów serialu, może być podzielenie 4. sezonu na dwie części. Wówczas ekipa filmowa mogłaby się skupić na wypuszczeniu pierwszych odcinków już pod koniec 2024 roku.

Wiedźmin sezon 3 (fot. Netflix)

Wiedźmina sezon 4 – obsada. Geralt, Regis, Zoltan, Leo Bonhart i Puszczyk już obsadzeni. Kto ich zagra?

W czwartym sezonie Wiedźmina możemy spodziewać się sporych zmian w obsadzie. Wiemy już, że Henry Cavill ostatecznie pożegnał się z rolą Geralta z Rivii. Nie da się ukryć, że ta decyzja zdruzgotała większość fanów serialu. Cavill i jego kreacja były zdaniem wielu osób najjaśniejszym punktem całego widowiska. Kto przejmie rolę Geralta w 4. sezonie? Netflix oficjalnie potwierdził już, że będzie to Liam Hemsworth.

Niestety, nie wiem jak, i czy w ogóle, w serialu zostanie wytłumaczona zmiana aparycji Geralta. Tomasz Bagiński zasugerował wejście serialu w swego rodzaju multiwersum.

To bardzo mała rzecz, którą zdradzę — osoby, które znają książki naprawdę dogłębnie, wiedzą również, że nie jest to typowa książka fantasy. To nie jest tylko jeden świat. To nie tylko jedna historia dziejąca się w tych książkach, w tych historiach — Tomasz Bagiński.

Teoria ta została jednak szybko obalona przez twórców serialu, którzy podkreślili, że będzie to cały czas ten sam Geralt, którego znaliśmy do tej pory.

Czy Liam Hemsworth podoła roli Geralta z Rivii, szczególnie po takim poprzedniku jak Henry Cavill? Wspomniany już Tomasz Bagiński wyznał, że miał już okazję widzieć Liama w pełnej charakteryzacji i prezentuje się on znakomicie jak „Biały Wilk”.

Z Kolei Joey Batey — serialowy Jaskier, powiedział, że do tej pory jego kontakt z Hemsworthem jest głównie mailowy, jednak wierzy w swojego nowego kolegę, szczególnie że ten ma być wyjątkowo mocno zaangażowany w swoją rolę

Byłem z nim (z Liamem Hemsworthem – przyp. red.) w kontakcie. Wysyłaliśmy e-maile, wymienialiśmy się ulubionymi cytatami z książek i tym podobnymi rzeczami. Nie sądzę, by ktokolwiek z nas był w stanie doradzić mu w kwestii grania Geralta, ale on się w to angażuje. Jego reżim treningowy jest szalony i pochłania książki — Joey Batey.

Regis wywołał oburzenie fanów

Netflix już wcześniej zapowiadał, że w 4. sezonie Wiedźmina pojawi się Regis, czyli słynny wampir, który towarzyszły Geraltowi w sadze Sapkowskiego. Twórcy serialu zapowiadali, że w bohatera wcielić się ma „znany hollywoodzki aktor” i poniekąd słowa dotrzymali, nie wszyscy jednak są z tej decyzji zadowoleni. Dlaczego? Otóż jak poinformował Netflix — w rolę Regisa wcieli się Laurence Fishburne, aktor znany najbardziej z roli Morfeusza w Matrixie.

Skąd zatem niezadowolenie fanów? Otóż w książkach Regis był przedstawiany jako szpakowaty mężczyzna w średnim wieku, z garbatym nosem i czarnymi, błyszczącymi oczami. Wyróżniał się również nad wyraz bladą cerą. Fani Wiedźmina zarzucają twórcom serialu, że po raz kolejny kłamią, twierdząc, że starają się pozostać jak najbardziej wierni oryginałowi.

Zoltan, Leo Bonhart i Stefan Skellen „Puszczyk” już znani. Czy Netflix dał radę?

Netflix ogłosił nazwiska aktorów, którzy wcielą się kluczowe postacie 4 sezony serialu Wiedźmin. Trzeba przyznać, że twórcy serialu sięgnęli po głośne nazwiska, choć pewnych kontrowersji znów nie zabrakło.

Na początek Leo Bonhart, w tego najemnego zabójcę i jednego z czarnych charakterów wiedźmińskiej sagi wcieli się Sharlto Copley, którego na pewno kojarzycie z filmu Dystrykt 9.

W Stefana Skellena, zwanego “Puszczykiem” wcieli się z kolei James Purefoy, gwiazda takich produkcji jak: Rzym, The Following czy Solomon Kane: Pogromca zła.

Te dwa wybory zostały bardzo entuzjastycznie przyjęte przez fanów serialu, niestety nieco inaczej wygląda to w przypadku obsadzenia do roli Zoltana Chivaya. W słynnego krasnoluda i przyjaciela Geralta wcieli się Danny Woodburn — amerykański aktor i komik, który pojawiał się w takich filmach jak Watchman czy Królewna śnieżka. Niestety, nie przypomina on zbytnio Zoltana.

Oprócz tego możemy być pewni, że w swoich rolach powrócą:

  • Freya Allan — Ciri
  • Anya Chalotra — Yennefer
  • Joey Batey — Jaskier
  • Eamon Farren — Cahir
  • Mimi Ndiweni — Fringilla
  • Royce Pierreson — Istredd
  • Therica Wilson-Read — Sabrina Glevissig
  • Mahesh Jadu — Vilgefortz
  • Lars Mikkelsen — Stregobor
  • Graham McTavish — Dijkstra

Czy jest już dostępny trailer 4. sezonu serialu Wiedźmin?

Niestety Netflix nie opublikował jeszcze trailera Wiedźmina 4, na pierwszy pokaz serialu możemy liczyć najwcześniej w połowie 2024 roku.

Czy 4. sezon Wiedźmina będzie ostatnim?

Po niespodziewanej zmianie odtwórcy jednej z głównych ról, wielu widzów zastanawia się, jaka przyszłość czeka na serial Wiedźmin. Mogę was uspokoić, bowiem Netflix nie ma zamiaru rezygnować, ze swojej kluczowej marki.

Włodarze platformy streamingowej nie tylko potwierdzili już oficjalnie 5. sezon serialu z Liamem Hemsworthem w roli głównej, ale również zapowiedzieli animację dla dorosłych The Witcher: Sirens of The Deep.

Andrzej Sapkowski wskazał swojego ulubionego Geralta

Wiemy już, że Andrzej Sapkowski powróci do swojej ikonicznej serii i obecnie przygotowuje zupełnie nową powieść w świecie Wiedźmina. W jednym z ostatnich wywiadów zdradził on, że będzie to historia skupiona na Geralcie. Przy okazji autor został zapytany, kto jest jego ulubionym głosem Geralta z Rivii. Tu warto przypomnieć, że ikonicznej postaci głos podkładali już m.in. Henry Cavill, Michał Żebrowski, Doug Cockle, Jacek Rozenek czy Krzysztof Banaszyk.

Sapkowski zdradził, że ogólnie podoba mu się serial Netflixa, a Cavill jest dla niego nie tylko wzorem profesjonalisty, ale jedynym, prawdziwym głosem Geralta.

Powtarzam, w moich książkach są tylko litery, ale potem obejrzałem też serial z Netflixa i powiedziałbym, że głos Cavilla jest dla mnie odpowiedni. Więc mój własny pomysł na głos Geralta, to byłby Cavill — Andrzej Sapkowski.

Henry Cavill jako Geralt (fot. Netflix)

Prace nad 4. sezonem Wiedźmina już niebawem ruszą pełną parą

Jak donosi niezawodny serwis Redanian Intelligence, już na początku 2024 roku pełną parą ruszy preprodukcja 4. sezonu serialu Wiedźmin. Zazwyczaj trwa ona od 8 do 10 tygodni, co pozwala nam przypuszczać, że zdjęcia na planie ruszą w okolicach kwietnia bądź marca 2024 roku.

Podobnie wyglądał harmonogram prac nad 3. sezonem Wiedźmina. Jeśli zatem wszystko pójdzie zgodnie z planem, to prace nad najnowszymi odcinkami powinny zakończyć się pod koniec 2024 roku. To z kolei może oznaczać, że premiera 4. sezonu nastąpi latem 2025 roku.

Jak twórcy serialu wytłumaczą zmianę wyglądu Geralta? Jest pewna teoria

Wiemy już, że w 4. sezonie serialu Wiedźmin w postać Geralta z Rivii wcieli się Liam Hemsworth, który zastąpi Henry’ego Cavilla. Twórcy chcą się odnieść do tej zmiany także w serialu, w jaki sposób? Otóż jako donosi serwis Redanian Intelligence, jedna ze scen w serialu (prawdopodobnie otwarcie sezonu 4) przeniesie nas daleko w przyszłość, a jej bohaterami będą znani fanom książki Pogwizd i Nimue. Najprawdopodobniej będą oni narratorami całego sezonu, który będzie prowadzony w formie opowieści. Nimue i Pogwizd będą wspominać legendę o Geralcie, Yennefer i Ciri, i jak słusznie zauważą, na przestrzeni lat zatarł się już prawdziwy wizerunek bohaterów i tak naprawdę, to nikt nie pamięta dokładnie, jak oni wyglądali, a ich wygląd może się różnić w zależności od opowiadającego.

Czy to dobre rozwiązanie? Wydaje się, że Netflix idzie po najmniejszej linii oporu i jest przeświadczony, że co nie zrobi, to fani serialu i tak go obejrzą.

Tak wygląda Liam Hemsworth jako Wiedźmin Geralt

Serwis Redanian Intelligence opublikował zdjęcia z planu 4 sezonu serialu Wiedźmin, na których po raz pierwszy możemy zobaczyć jak prezentuje się Liam Hemsworth jako Geralt z Rivii. Nowego Wiedźmina możemy zobaczyć m.in. w pancerzu, który wcześniej nosił Henry Cavill w 2 sezonie serialu.

Co więcej, jak widać na opublikowanych zdjęciach – Netflix zdecydował się odtworzyć kilka istotnych scen ze starszych sezonów, ale już z Hemsworthem zamiast Cavilla. Możemy być pewni, że powtórzono m.in. scenę walki Geralta z Vilgefortzem z 6 odcinka 3 sezonu.

Jak oceniacie nowego Geralta? Czy Hemsworth podoła roli? To na razie wszystko, co wiemy o 4. sezonie serialu Wiedźmin. Gdy tylko pojawią się nowej informacje, damy wam znać w powyższym artykule.

Share.

Łączenie pasji z pracą to marzenie wielu ludzi, a ja mam to szczęście, że udało mi się to osiągnąć. Obecnie jako redaktor naczelny w 3D-Info.pl. Jeśli zobaczycie moje nazwisko przy artykule, to możecie być pewni, że dotyczyć on będzie najczęściej tematyki gamingowej, chociaż nie zabraknie też informacji i ciekawostek ze świata filmów i seriali. Ogólnie nic co popkulturowe nie jest mi obce.   Najczęściej skupiam się na obszernych i stale aktualizowanych materiałach dotyczących konkretnych gier, filmów i seriali, jak choćby: Starfield, 3. sezon Wiedźmina czy Black Mirror 6, tak abyście w jednym miejscu mieli wszystkie najważniejsze informacje dotyczące danej produkcji. Wiele radości sprawia mi możliwość dzielenia się z wami moim wrażeniami, dlatego też regularnie przygotowuję recenzje, jak choćby tą poświęconą grze The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom.   Moja ścieżka zawodowa nie jest przypadkowa. Ukończyłem studia na kierunkach dziennikarstwo i kulturoznawstwo, co idealnie wpasowuje się w moje pasje i zamiłowania. Karierę zawodową zacząłem jeszcze na studiach. Pierwszym serwisem technologicznym, który mnie przygarnął był portal PCArena.pl. W kolejnych latach zajmowałem się kilkoma mniejszymi i większymi projektami, w tym miałem okazję pisać dla magazynu Mobility czy serwisu PCWorld.pl.   Jak już wspominałem praca to moja pasja, więc pewnie nie zaskoczy was wiadomość, że najwięcej z wolnego czasu spędzam przy konsoli bądź PC, zagrywając się w RPG, souls-like'i, gry akcji i w zasadzie wszystko, co mi wpadnie w ręce. Nie pogardzę również dobrym filmem, serialem, książką czy planszówką (choć na te ostatnie mam zdecydowanie za mało czasu). Staram się również utrzymać odpowiednią formę dlatego najlepszą formą relaksu, jest dla mnie wizyta w siłowni.

Exit mobile version