reklama

W garniturach (oryg. Suits) to serial, który był emitowany w latach 2011 – 2019. Po 134 odcinkach rozłożonych na 9 sezonów historia pewnej prestiżowej kancelarii prawnej i jej pracowników została zakończona. W ostatnich miesiącach serial zyskał jednak drugie życie, a to za sprawą premiery na Netflix. Czy jest zatem szansa na 10 sezon widowiska?

W garniturach (Suits) z nowym rekordem oglądalności po premierze na Netflix

Netflix to nie tylko oryginalne i nowe produkcje. Na platformie streamingowego giganta możemy obejrzeć również starsze dzieła, które dzięki zasięgom Netflixa trafiają do szerszego grona odbiorców. Tak było choćby z serialem „Przyjaciele” (oryg. Friends), za którego licencję Netflix płacił ogromne pieniądze (spekuluje się, że było to nawet 100 milionów dolarów na rok, za możliwość transmisji wszystkich odcinków).

W ostatnich tygodniach inny, kultowy już, serial trafił na platformę i od razu zdobył serca widzów, a dla Netflixa cenny czas oglądania. Mowa oczywiście o W garniturach. Od momentu pojawienia się w serwisie Netflix, serial Suits rzadko opuszczał pierwszą dziesiątkę najpopularniejszych widowisk. Przełożyło się to na znakomite wyniki oglądalności. Jak donosi w swoim najnowszym badaniu firma Nielsen — W garniturach stał się jednym z najczęściej oglądanych seriali w historii.

reklama

Według Nielsen, W garniturach jest pierwszym serialem, który uzyskał 3 miliardy minut oglądania co tydzień przez 7 tygodni z rzędu, co przełożyło się łącznie na 26,5 miliarda minut w ciągu ośmiu tygodni. Nie jest to jeszcze rekord wszech czasów, ten należy bowiem do Stranger Things. Sezon 4 popularnego serialu może pochwalić się 35,5 miliardami minut w ciągu ośmiu tygodni. Warto jednak podkreślić, że W Garniturach jest jedynym serialem, który przekroczył 3 miliardy minut przez siedem tygodni z rzędu. Co więcej, biorąc pod uwagę ilość odcinków, Suits może jeszcze wyprzedzić Stranger Things.

(fot. Netflix)

W garniturach sezon 10 – czy jest szansa na nowe odcinki?

Gigantyczny sukces serialu na nowo rozbudził pytania o ewentualną kontynuację i okrągły 10 sezon. Czy rzeczywiście jest szansa na kontynuację W garniturach? Cóż, od premiery ostatniego odcinka minęły już 4 lata — to sporo czasu, ale nie na tyle dużo, aby przeszkadzało to w kontynuacji projektu. Widzieliśmy już takie powroty — chociażby Dexter.

Problem w tym, że ponowny sukces W garniturach przypadł na bardzo zły okres, aby mówić o kontynuacji. W USA od miesięcy trwa ogromny strajk scenarzystów i aktorów, co praktycznie paraliżuje działania branży. W takich warunkach niezwykle ciężko będzie rozpocząć jakiekolwiek rozmowy o ewentualnej kontynuacji serialu, szczególnie że tak wiele czynników trzeba wziąć pod uwagę. Na domiar złego, jeden z głównych twórców serialu — Aaron Korsh, rozwiał ostatnio większość naszych nadziei na 10 sezon W Garniturach, stwierdzając, że nie ma żadnych planów, ani rozmów związanych ze wskrzeszeniem Suits.

W garniturach powróci, ale…

Według najnowszych informacji, twórca i showrunner serialu W garniturach – Aaron Korsh, został zatrudniony przez NBCUniversal, aby opracować kontynuację Suits. Kompletowany jest właśnie zespół, który ma zająć się stworzeniem nowego widowiska. Cały projekt uchodzi za priorytetowy.

Niestety, z nieoficjalnych informacji wynika, że nie będzie to bezpośrednia kontynuacja W garniturach, ani spin-off. Zamiast tego ma powstać zupełnie nowy serial „w uniwersum Suits”, który wprowadzi nowych bohaterów i historie. Spekuluje się, że akcja serialu zostanie przeniesiona do Los Angeles (w oryginalnym Suits był to Nowy Jork), a tytuł może brzmieć W garniturach: Los Angeles. Oczywiście na potwierdzenie tych informacji będziemy musieli jeszcze poczekać. Co jednak z 10 sezon Suits? Chęć stworzenia uniwersum W garniturach, może sugerować, że właściciele marki mają jeszcze jakieś plany względem powrotu kultowych bohaterów. Cóż, pamiętajmy, że „nadzieja umiera ostatnia”.

Share.

Łączenie pasji z pracą to marzenie wielu ludzi, a ja mam to szczęście, że udało mi się to osiągnąć. Obecnie jako redaktor naczelny w 3D-Info.pl. Jeśli zobaczycie moje nazwisko przy artykule, to możecie być pewni, że dotyczyć on będzie najczęściej tematyki gamingowej, chociaż nie zabraknie też informacji i ciekawostek ze świata filmów i seriali. Ogólnie nic co popkulturowe nie jest mi obce.   Najczęściej skupiam się na obszernych i stale aktualizowanych materiałach dotyczących konkretnych gier, filmów i seriali, jak choćby: Starfield, 3. sezon Wiedźmina czy Black Mirror 6, tak abyście w jednym miejscu mieli wszystkie najważniejsze informacje dotyczące danej produkcji. Wiele radości sprawia mi możliwość dzielenia się z wami moim wrażeniami, dlatego też regularnie przygotowuję recenzje, jak choćby tą poświęconą grze The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom.   Moja ścieżka zawodowa nie jest przypadkowa. Ukończyłem studia na kierunkach dziennikarstwo i kulturoznawstwo, co idealnie wpasowuje się w moje pasje i zamiłowania. Karierę zawodową zacząłem jeszcze na studiach. Pierwszym serwisem technologicznym, który mnie przygarnął był portal PCArena.pl. W kolejnych latach zajmowałem się kilkoma mniejszymi i większymi projektami, w tym miałem okazję pisać dla magazynu Mobility czy serwisu PCWorld.pl.   Jak już wspominałem praca to moja pasja, więc pewnie nie zaskoczy was wiadomość, że najwięcej z wolnego czasu spędzam przy konsoli bądź PC, zagrywając się w RPG, souls-like'i, gry akcji i w zasadzie wszystko, co mi wpadnie w ręce. Nie pogardzę również dobrym filmem, serialem, książką czy planszówką (choć na te ostatnie mam zdecydowanie za mało czasu). Staram się również utrzymać odpowiednią formę dlatego najlepszą formą relaksu, jest dla mnie wizyta w siłowni.

Exit mobile version