reklama

Najnowsze doniesienia z Tajwanu potwierdzają scenariusz, którego analitycy spodziewali się od miesięcy. TSMC, kluczowy gracz na rynku półprzewodników, oficjalnie zapowiada podwyżki cen swoich najbardziej zaawansowanych procesów technologicznych. To ruch, który wywoła falę uderzeniową w całym sektorze IT, wpływając na koszty produkcji najnowszej generacji sprzętu.

Decyzja tajwańskiego lidera dotyczy fundamentalnych dla branży technologii. Podwyżka, szacowana na 5% do 10%, obejmie najbardziej zaawansowane litografie, w tym procesy 5nm/4nm, 3nm oraz przyszłościowy węzeł 2nm, o którym pisaliśmy ostatnio. Są to technologie stanowiące fundament dla flagowych produktów największych firm technologicznych. Mowa tu o układach z serii Apple Silicon dla komputerów Mac i iPhone’ów, a także o procesorach graficznych i akceleratorach AI od NVIDII, które napędzają obecny rozwój sztucznej inteligencji. Wzrost cen na tym poziomie łańcucha dostaw nieuchronnie przełoży się na strategie cenowe kluczowych odbiorców TSMC.

Produkcja wafli krzemowych Fot. Taiwan Semiconductor Manufacturing Co., Ltd

U podstaw tej decyzji leży kilka czynników o charakterze makroekonomicznym i strategicznym. Po pierwsze, firma stoi w obliczu presji na marże zysku, spowodowanej zakłóceniami w łańcuchach dostaw, rosnącymi kosztami operacyjnymi oraz niekorzystnymi wahaniami kursów walut, w tym umocnieniem dolara tajwańskiego. Po drugie, TSMC ponosi ogromne koszty strategicznych inwestycji w Stanach Zjednoczonych. Budowa i rozwój fabryk w Arizonie, na które przeznaczono setki miliardów dolarów, to element geopolitycznej dywersyfikacji łańcucha dostaw. Koszty te, w połączeniu z amerykańskimi cłami, muszą zostać uwzględnione w globalnej strukturze cenowej firmy, aby zachować jej długoterminową rentowność.

reklama

Dominująca pozycja rynkowa daje TSMC znaczącą swobodę w kształtowaniu polityki cenowej. Kontrolując ponad połowę światowego rynku kontraktowej produkcji chipów i posiadając de facto monopol na najbardziej zaawansowane procesy, firma nie ma obecnie realnej konkurencji. Dotychczasowa, relatywnie konserwatywna strategia cenowa, która była jednym z czynników jej sukcesu, ustępuje miejsca działaniom mającym na celu zabezpieczenie finansowej przyszłości w nowej, bardziej wymagającej rzeczywistości geopolitycznej. Co istotne, źródła wskazują, że obniżkom mogą ulec ceny starszych litografii, co byłoby korzystne dla producentów urządzeń z niższego segmentu rynkowego.

Podwyżka cen przez TSMC nie jest arbitralną decyzją, lecz logiczną konsekwencją globalnych trendów ekonomicznych, ogromnych nakładów inwestycyjnych i rosnącej złożoności technologicznej. Dla całej branży IT oznacza to początek nowej ery, w której dostęp do najnowocześniejszych technologii będzie wiązał się z systematycznie rosnącymi kosztami. Ostatecznie, zostaną one z dużym prawdopodobieństwem przeniesione w dół łańcucha wartości, wpływając na finalne ceny urządzeń trafiających do konsumentów i przedsiębiorstw.

Share.

Cześć! W redakcji 3D-Info będę odpowiadał za większość testów podzespołów komputerowych m.in: procesorów, płyt głównych, kart graficznych, ale także urządzeń sieciowych. Możecie spodziewać się również licznych tekstów okołosprzętowych, omówień bieżących wydarzeń i premier, rankingów czy porównań. Z góry przepraszam za mocno techniczny język. Jestem typowym geekiem komputerowym, który uwielbia zagłębiać się w szczegółach budowy podzespołów. Uwielbiam spędzać godziny na testach, a okno 3DMarka znam już chyba na pamięć. Lubię też wyszukiwać promocje na te najważniejsze i najdroższe komponenty komputerowe. I choć nie mam wieloletniego doświadczenia dziennikarskiego, mam nadzieję, że 3D-info to kolejny etap mojego rozwoju zawodowego.   Swoją przygodę z dziennikarstwem zaczynałem na 3D-Info niemal 10 lat temu. Jednak wtedy nie był to portal technologiczny, a bardziej blog teamu overclokingowego. Nasze wpisy skupiały się na raportowaniu naszych osiągnięć, czy podsumowania zawodów, w których braliśmy udział. Niestety, nie przetrwaliśmy próby czasu, a ekipa rozeszła się do „normalnej” pracy. Sam przez lata pracowałem w kilku sklepach ze sprzętem RTV i AGD. Mój powrót do dziennikarstwa nastąpił w 2019 roku, w sumie to z przypadku, na łamach portalu PCWorld.pl. Zaczynałem skromnie od pojedynczych testów pamięci RAM czy dysków. To opór Piotrka Opulskiego, naszego wydawcy spowodował, że zdecydowałem się w 2021 całkowicie zmienić swoją drogę kariery zawodowej i zostałem redaktorem na stałe.   Nie będzie raczej niespodzianką, jak powiem, że mimo upływu lat moje zamiłowanie do podkręcania nie ustąpiło. Obecnie pomału wracam do świata ekstremalnego overclockingu, by jeszcze bardziej poszerzyć swoją wiedzę technologiczną. Idealne popołudnie dla mnie to dewar pełen ciekłego azotu i odpalone na komputerze liczne benchmarki.

Exit mobile version