reklama

Gabe Newell – dyrektor i współzałożyciel Valve Software, ujawnił, że kluczem do sukcesu finansowego firmy jest tworzenie wartości dla ludzi, a to z kolei jest możliwe jedynie przez skupienie się na klientach, pracownikach i partnerach. Jednocześnie miliarder krytykuje współczesną kulturę start-upów.

Proste zasady sukcesu w biznesie według Gabe’a Newella

W rozmowie z Zalkar Saliev, szef Valve dał kilka rad potencjalnym biznesmenom i liderom, którzy za wszelką cenę pragną finansowego sukcesu swojej firmy. Newell stwierdził, że kluczem jest tworzenie wartości dla ludzi. Kapitał w tym przypadku nie ma, aż takiego znaczenia.

Jeśli tworzysz dla ludzi wartość, kapitał sam do ciebie przyjdzie i to prawdopodobnie po niższych kosztach, niż miałoby to miejsce w innym przypadku. Posiadanie dużej ilości kapitału, a następnie mówienie: „Och, wszystkie te kłamstwa, które powiedzieliśmy w naszym pitch decku, ale teraz musimy iść i, no wiesz, zatrudnić całą grupę ludzi, aby być na tej drodze” – myślę, że to świetny sposób na zniszczenie mnóstwa pieniędzy i zmarnowanie czasu wielu ludzi – Gabe Newell.

reklama

Gabe Newell podkreślił także, że istotne jest skupienie się na właściwych celach, a konkretnie na potrzebach odbiorców, klientów, ale także na pracownikach i partnerach.

Myślę, że kluczem jest zignorowanie wszystkich czynników rozpraszających uwagę i skupienie się na tym, „jak sprawić, by nasi klienci byli szczęśliwsi”. Jeśli słuchasz swoich klientów i skupiasz się na nich, budowanie biznesu jest o wiele łatwiejsze. Zawsze należy koncentrować się na klientach, partnerach i pracownikach, a wszystko inne z czasem samo się ułoży – Gabe Newell.

Słowa te zyskują na znaczeniu, jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że zysk przypadający na jednego pracownika Valve jest wyższy niż w Apple czy Meta.

Krytyka współczesnych start-upów

Choć zasady, jakimi kieruje się Newell mogą wydawać się proste, czyli „klient zawsze przed kapitałem„, to w dzisiejszej rzeczywistości nie jest to takie oczywiste. Zresztą podkreśla to sam twórca Valve zarzucając dzisiejszym start-upom, że za bardzo polegają na finansowaniu VC.

Widzę, że wiele osób wchodzi w sytuacje, w których myślą, że to, czego potrzebują, to pitch dec w celu pozyskania kapitału VC, a to jest głęboko rozpraszający początek organizacji – Gabe Newell.

Warto przy tym podkreślić, że krytyka Newella nie jest bezpodstawna. Jak przekonuje, sam nigdy nie sięgał po finansowanie VC, a Valve Software rozwijało się w sposób naturalny, bazując wyłącznie na własnych przychodach.

Gabe Newell – od projektanta do miliardera

Gabe Newell wie o czym mówi. Swoją karierę zaczynał w firmie Microsoft, gdzie pracował 13 lat. Po opuszczeniu „giganta z Redmond”, wspólnie z kilkoma deweloperami sfinansowali i zaprojektowali grę Half-Life. W późniejszym czasie Newell pomógł stworzyć grę-fenomen Counter-Strike: Global Offensive, a także powołał do życia platformę dystrybucji cyfrowej Steam. Według magazynu Forbes, majątek Gabe’a Newella szacuje się obecnie na około 9,5 miliarda dolarów, czyli około 34,5 miliarda złotych.

Share.

Łączenie pasji z pracą to marzenie wielu ludzi, a ja mam to szczęście, że udało mi się to osiągnąć. Obecnie jako redaktor naczelny w 3D-Info.pl. Jeśli zobaczycie moje nazwisko przy artykule, to możecie być pewni, że dotyczyć on będzie najczęściej tematyki gamingowej, chociaż nie zabraknie też informacji i ciekawostek ze świata filmów i seriali. Ogólnie nic co popkulturowe nie jest mi obce.   Najczęściej skupiam się na obszernych i stale aktualizowanych materiałach dotyczących konkretnych gier, filmów i seriali, jak choćby: Starfield, 3. sezon Wiedźmina czy Black Mirror 6, tak abyście w jednym miejscu mieli wszystkie najważniejsze informacje dotyczące danej produkcji. Wiele radości sprawia mi możliwość dzielenia się z wami moim wrażeniami, dlatego też regularnie przygotowuję recenzje, jak choćby tą poświęconą grze The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom.   Moja ścieżka zawodowa nie jest przypadkowa. Ukończyłem studia na kierunkach dziennikarstwo i kulturoznawstwo, co idealnie wpasowuje się w moje pasje i zamiłowania. Karierę zawodową zacząłem jeszcze na studiach. Pierwszym serwisem technologicznym, który mnie przygarnął był portal PCArena.pl. W kolejnych latach zajmowałem się kilkoma mniejszymi i większymi projektami, w tym miałem okazję pisać dla magazynu Mobility czy serwisu PCWorld.pl.   Jak już wspominałem praca to moja pasja, więc pewnie nie zaskoczy was wiadomość, że najwięcej z wolnego czasu spędzam przy konsoli bądź PC, zagrywając się w RPG, souls-like'i, gry akcji i w zasadzie wszystko, co mi wpadnie w ręce. Nie pogardzę również dobrym filmem, serialem, książką czy planszówką (choć na te ostatnie mam zdecydowanie za mało czasu). Staram się również utrzymać odpowiednią formę dlatego najlepszą formą relaksu, jest dla mnie wizyta w siłowni.

Exit mobile version