reklama

Czy marzysz o treningu, który nie tylko poprawia kondycję, ale też buduje świadomość ciała i otoczenia? Nowy Suunto Run właśnie pojawił się na rynku, by pomóc Ci biegać mądrzej, nie tylko intensywniej. Ten smartwatch to nie gadżet – to twój osobisty trener, nawigator i ekologiczny kompan w jednym.

 Suunto Run – najnowszy zegarek sportowy od fińskiego lidera technologii outdoorowej, który zadebiutuje na rynku 3 czerwca 2025 roku. Ten ultralekki, ważący zaledwie 36 gramów model to doskonały towarzysz zarówno dla początkujących, jak i zaawansowanych biegaczy, którzy pragną lepiej poznać swój organizm i maksymalizować efekty treningów. Minimalistyczna konstrukcja z tekstylnym paskiem sprawia, że niemal zapominasz, że masz go na nadgarstku. Wyposażony w jasny ekran AMOLED chroniony szkłem Gorilla Glass i obrotową koronkę, zapewnia intuicyjną obsługę nawet w biegu.

Suunto Run to nie tylko zegarek, to osobisty trener na nadgarstku. Wyposażony w 34 tryby sportowe, w tym specjalistyczne funkcje dla biegaczy takie jak tryb maratonu, track running czy ghost runner pozwala precyzyjnie dostosować tempo i śledzić postępy. Dzięki zaawansowanemu systemowi nawigacji GPS możesz bezpiecznie eksplorować miejskie trasy, nawet bez dostępu do Internetu. Co więcej, nie musisz już zabierać telefonu na trening. Suunto Run umożliwia odtwarzanie muzyki z plików MP3.

reklama

Co więcej, zegarek oferuje innowacyjne funkcje zdrowotne – monitorowanie snu, analizę regeneracji oraz nową kontrolę oddechu, która pomaga nie tylko podczas treningów, ale i w codziennym radzeniu sobie ze stresem. Zintegrowana aplikacja Suunto pozwala na dogłębną analizę aktywności i planowanie kolejnych treningów.

Dzięki wytrzymałej baterii działającej do 12 dni na jednym ładowaniu i możliwości odtwarzania muzyki bez telefonu, Suunto Run zapewnia pełną swobodę i komfort podczas każdej przebieżki.

Share.

Cześć! W redakcji 3D-Info będę odpowiadał za większość testów podzespołów komputerowych m.in: procesorów, płyt głównych, kart graficznych, ale także urządzeń sieciowych. Możecie spodziewać się również licznych tekstów okołosprzętowych, omówień bieżących wydarzeń i premier, rankingów czy porównań. Z góry przepraszam za mocno techniczny język. Jestem typowym geekiem komputerowym, który uwielbia zagłębiać się w szczegółach budowy podzespołów. Uwielbiam spędzać godziny na testach, a okno 3DMarka znam już chyba na pamięć. Lubię też wyszukiwać promocje na te najważniejsze i najdroższe komponenty komputerowe. I choć nie mam wieloletniego doświadczenia dziennikarskiego, mam nadzieję, że 3D-info to kolejny etap mojego rozwoju zawodowego.   Swoją przygodę z dziennikarstwem zaczynałem na 3D-Info niemal 10 lat temu. Jednak wtedy nie był to portal technologiczny, a bardziej blog teamu overclokingowego. Nasze wpisy skupiały się na raportowaniu naszych osiągnięć, czy podsumowania zawodów, w których braliśmy udział. Niestety, nie przetrwaliśmy próby czasu, a ekipa rozeszła się do „normalnej” pracy. Sam przez lata pracowałem w kilku sklepach ze sprzętem RTV i AGD. Mój powrót do dziennikarstwa nastąpił w 2019 roku, w sumie to z przypadku, na łamach portalu PCWorld.pl. Zaczynałem skromnie od pojedynczych testów pamięci RAM czy dysków. To opór Piotrka Opulskiego, naszego wydawcy spowodował, że zdecydowałem się w 2021 całkowicie zmienić swoją drogę kariery zawodowej i zostałem redaktorem na stałe.   Nie będzie raczej niespodzianką, jak powiem, że mimo upływu lat moje zamiłowanie do podkręcania nie ustąpiło. Obecnie pomału wracam do świata ekstremalnego overclockingu, by jeszcze bardziej poszerzyć swoją wiedzę technologiczną. Idealne popołudnie dla mnie to dewar pełen ciekłego azotu i odpalone na komputerze liczne benchmarki.

Exit mobile version