reklama

Wielokrotnie już powtarzaliśmy, że w Starfield, najnowszej grze od Bethesda software nie będzie dostępny supersampling NVIDII – DLSS. Gra przecież oficjalnie powstaje we współpracy z AMD, więc deweloperzy postanowili zaimplementować technologię supersamplingu opracowaną przez czerwonych.

Jednak gry od Bethesdy cieszyły się zawsze dużą popularnością wśród społeczności moderskiej. Wystarczy wspomnieć, że zaledwie po czterech dniach od startu wczesnego dostępu powstało już ponad 400 modyfikacji. Okazało się też, że długo nie musieliśmy czekać i funkcję nieudostępnianej przez twórców gry, postanowili dodać sami gracze. Jak zatem zainstalować mod dodający DLSS – Starfield Upscaler, oraz czy zmiana technologi wpływa na wydajność? Postanowiłem to sprawdzić!

Starfield Upscaler – możliwości modyfikacji

Starfield Upscaler udostępniony na platformie Nexusmods, umożliwia nie tylko włączenie funkcji DLSS, ale też XeSS. Co prawda na chwilę obecną posiadacze kart Intela i tak nie mogą liczyć na możliwość płynnej rozgrywki w Starfielda, jednak ma się to zmienić wraz z oficjalną premierą gry, czyli już 6 września. Pamiętajmy też, że rozwiązanie „niebieskich” umożliwia na skorzystanie z supersamplingu również posiadaczom GPU produkowanych przez NVIDIE czy AMD. Jednak w tym przypadku nie mamy co liczyć na znacząco poprawę jakości czy wydajności. A osiągnięte wyniki będą porównywalne co najwyżej z zaimplementowanym w grze domyślnie FSR 2.

reklama
Starfield Upscaler grafika promująca modyfikacje Fot. nexusmods/PureDark

Dużo ciekawiej modyfikacja, przynajmniej teoretycznie, może wyglądać dla posiadaczy nowszych GeForców, sprawa dodania DLSS. Co by nie mówić natywna technologia supersamplingu NVIDII, z racji nawet na udział na rynku kart graficznych jest bardzo popularna. Musimy jednak wiedzieć, że na chwilę obecną Starfield Upscaler obsługuje tylko DLSS w wersji 2.0. Oznacza to, że nie możemy liczyć na znaczący wzrost ilości generowanych FPS poprzez funkcje generatora klatek. Dodatkowo niektóre opcje takie jak ostrzenie obrazu, mogą nie działać prawidłowo. Licząc na poprawę jakości wyświetlanego obrazu musimy skorzystać z zewnętrznego oprogramowania ReShade. Jednak w tym przypadku raczej nie mamy co liczyć na przyrost ilości generowanych klatek.

Starfield Upscaler – instalacja modyfikacji

Jak już wspomniałem modyfikacja jest dostępna na platformie Nexusmods, gdzie również znajdziemy zawsze aktualną instrukcję instalacji. Tą na potrzeby artykułu postanowiłem dla Was przetłumaczyć.

Poza samym Starfield Upscaler będziemy potrzebować również modyfikacji Upscaler Base Plugin. Ta również jest dostępna na Nexusmods. Aby móc pobierać pliki ze strony pamiętajcie, że najpierw musicie założyć na stronie konto i być zalogowanym. Na szczęście pliki zajmują niecały megabajt, wiec nawet przy darmowym proces pobierania nie zajmie to nam bardzo dużo czasu.

Dodatkowo będziemy potrzebować pliki DLL od supersamplingu, którego chcemy używać. Najnowszą wersję DLSS znajdziemy na Techpowerup, natomiast repozytorium Intelowskiego XeSS(libxess.dll) znajdziemy na GitHub. Twórcy modyfikacji, w przypadku Starfielda, polecają wykorzystać najnowsze wersje bibliotek.

Po pobraniu wszystkich plików przechodzimy do instalacji modyfikacji. Rozpakowujemy Starfield Upscaler do głównego katalogu gry. Przechodzimy następnie do nowo powstałego folderu mods, a następnie UpscalerBasePlugin. Na chwilę obecną ten powinien być pusty. Do niego przenosimy plik DLL w moim przypadku, ponieważ mam zamiar sprawdzić wydajność DLSS, będzie to nvngx_dlss. Do tego samego katalogu przenosimy również plik PDPerfPlugin.dll, który znajdziemy w archiwum UpscalerBasePlugin. Cała struktura katalogowa powinna wyglądać następująco:

Jak włączyć DLSS w grze? W opcjach wyświetlania pozostawiamy aktywne FSR. Pliki, które umieściliśmy w katalogu z grą, podmienią jednak tę technologię rozwiązaniem NVIDII. W celu wyświetlenia menu konfiguracyjnego modyfikacji i potwierdzenia czy wszystko działa prawidłowo, wystarczy nacisnąć przycisk “END” na naszej klawiaturze.

Starfield z DLSS działa lepiej? Warto spróbować?

Przejdźmy zatem do odpowiedzi na tytułowe pytanie. Czy w ogóle warto instalować modyfikacje dodającą DLSS. Wszystkie testy przeprowadziłem na naszej redakcyjnej platformie testowej o następującej konfiguracji:

  • PROCESOR: AMD Ryzen 9 7950X   
  • PŁYTA GŁÓWNA: ASRock X670E Taichi   
  • RAM: G.Skill Trident Z5 Neo 32 GB 6000 CL30   
  • DYSK: WD Black SN850X, Kingston Fury Renegade 2 TB   
  • ZASILACZ: be quiet! Dark Power PRO 12 1500 W 80+ Titatnium
  • CHŁODZENIE: Custom LC Dual 360 mm RAD

Wszystkie testy zostały wykonane na ustawieniach Ultra w rozdzielczości 4K. Wyniki na wykresach przedstawiają średnie uzyskane wartości z trzech prób.

Jak widać w przypadku trzech przetestowanych GeForców RTX, modyfikacja dodająca DLSS nie wnosi zbyt wiele, jeżeli chodzi o wydajność samej gry. Średnio zyskujemy jedną klatkę na sekundę, co śmiało moglibyśmy zaliczyć na poczet błędu pomiarowego. Dodatkowo Starfield z DLSS również nie za wiele się zmienił pod względem wizualnym. Cóż gra dalej wygląda tak samo dobrze na najwyższych ustawieniach graficznych.

Czy zatem warto bawić się w dodanie do Starfielda DLSS? Moim zdaniem nie. Pamiętajcie, że każda modyfikacja tytułu wyłącza automatyczne zdobywanie osiągnięć zarówno na platformie Steam, jak i Xbox. Jestem jednak ciekaw czy moderom uda się dodać w pełni działający DLSS 3 z Frame Generatorem. W tym przypadku przynajmniej posiadacze najnowszych kart NVIDII odczuliby zauważalną różnicę.

Share.

Cześć! W redakcji 3D-Info będę odpowiadał za większość testów podzespołów komputerowych m.in: procesorów, płyt głównych, kart graficznych, ale także urządzeń sieciowych. Możecie spodziewać się również licznych tekstów okołosprzętowych, omówień bieżących wydarzeń i premier, rankingów czy porównań. Z góry przepraszam za mocno techniczny język. Jestem typowym geekiem komputerowym, który uwielbia zagłębiać się w szczegółach budowy podzespołów. Uwielbiam spędzać godziny na testach, a okno 3DMarka znam już chyba na pamięć. Lubię też wyszukiwać promocje na te najważniejsze i najdroższe komponenty komputerowe. I choć nie mam wieloletniego doświadczenia dziennikarskiego, mam nadzieję, że 3D-info to kolejny etap mojego rozwoju zawodowego.   Swoją przygodę z dziennikarstwem zaczynałem na 3D-Info niemal 10 lat temu. Jednak wtedy nie był to portal technologiczny, a bardziej blog teamu overclokingowego. Nasze wpisy skupiały się na raportowaniu naszych osiągnięć, czy podsumowania zawodów, w których braliśmy udział. Niestety, nie przetrwaliśmy próby czasu, a ekipa rozeszła się do „normalnej” pracy. Sam przez lata pracowałem w kilku sklepach ze sprzętem RTV i AGD. Mój powrót do dziennikarstwa nastąpił w 2019 roku, w sumie to z przypadku, na łamach portalu PCWorld.pl. Zaczynałem skromnie od pojedynczych testów pamięci RAM czy dysków. To opór Piotrka Opulskiego, naszego wydawcy spowodował, że zdecydowałem się w 2021 całkowicie zmienić swoją drogę kariery zawodowej i zostałem redaktorem na stałe.   Nie będzie raczej niespodzianką, jak powiem, że mimo upływu lat moje zamiłowanie do podkręcania nie ustąpiło. Obecnie pomału wracam do świata ekstremalnego overclockingu, by jeszcze bardziej poszerzyć swoją wiedzę technologiczną. Idealne popołudnie dla mnie to dewar pełen ciekłego azotu i odpalone na komputerze liczne benchmarki.

Exit mobile version