reklama

Samsung wprowadza na rynek nowe przenośne dyski SSD z serii T5 EVO o pojemności do 8 TB. 

Samsung to popularny producent dysków półprzewodnikowych. Dotyczy to zarówno małych, przenośnych zewnętrznych produktów SSD, takich jak polecany przez nas model T7, jak i nośników przeznaczonych do komputerów stacjonarnych czy laptopów. Ostatnio firma ogłosiła, że wypuszcza zupełnie nowy, mały zewnętrzny dysk. T5 EVO, jest pierwszym przenośnym modelem od Samsunga oferującym aż do 8 TB wolnej przestrzeni na dane. 

Samsung T5 EVO – bezpieczeństwo danych mimo niewielkich rozmiarów 

Konstrukcja T5 EVO zdecydowanie różni się od poprzednich przenośnych dysków SSD tego producenta. Obudowa T5 EVO bardziej przypomina pendrive i jest na tyle mała, że można ją bez problemu zmieścić w dłoni. Wymiary to zaledwie 95 mm x 40 mm x 17 mm przy wadze sięgającej 102 gramów

reklama

Producent postawił na połączenie metalowego korpusu z ogumowaną powierzchnią. Dzięki temu możemy być pewni, że dysk nie wyśliźnie nam się z ręki, a cała obudowa będzie solidnie chroniła cenne dawne wewnątrz nawet podczas upadku. Na górze korpusu znajduje się również tytanowo-szary pierścień, idealny dla osób, które zechcą przyczepić dysk T5 EVO do paska czy plecaka. 

Oczywiście metalowa obudowa pełni również rolę odpromiennika cieplnego. Samsung ponownie sięgnął po swoje znane rozwiązanie – Dynamic Thermal Guard. Technologia ta ma zapewnić optymalne temperatury podczas pracy, chroniąc urządzenie przed przegrzaniem. Wszystko zostało potwierdzone poprzez zgodność z międzynarodowymi certyfikatami bezpieczeństwa m.in. IEC 62368-1.  

Samsung T5 EVO – rekordów nie bije, ale i tak jest szybki

T5 EVO nie rości sobie prawa do tytułu najszybszego nośnika na rynku. W rzeczywistości jego prędkość jest porównywalna z klasycznymi dyskami SSD korzystającymi z interfejsu SATA. Prędkość sekwencyjna T5 EVO wynosi do 460 MB/s. Niemniej jednak przewyższa wydajnością klasyczne zewnętrzne mechaniczne dyski twarde, szczególnie przy losowych obciążeniach. Pamiętajmy też o tym, że nowy nośnik Samsunga jest dostępny w wariancie o pojemności 8 TB.  

Dzięki tak dużej przestrzeni dyskowej T5 EVO sprawdzi się zarówno w pracy, jak i w rozrywce. Pomieści duże pliki, filmy, zdjęcia i gry. Dla przykładu na 8 TB dysku T5 EVO możecie przechowywać ponad 2 miliony zdjęć o rozmiarze 3,5 MB, 1,8 miliona plików muzycznych o rozmiarze 4 MB czy nawet 3500 filmów o rozmiarze 2 GB. By w pełni móc wykorzystać prędkość nośnika, model T5 EVO wykorzystuje interfejs USB 3.2 Gen 1.

Oczywiście z racji, że mamy do czynienia z dyskiem zewnętrznym nie mogło zabraknąć opcji szyfrowania danych, by te nie wpadły w niepowołane ręce. Samsung T5 Evo obsługuje 256-bitowe klucze Advanced Encryption Standard (AES), które są, według niektórych specjalistów branży zabezpieczeń, uważane jako nie do złamania.  

Dyski T5 EVO są dostępne w wersji 2 TB, 4 TB i 8 TB. Nośnik jest dostarczany wraz z przewodem USB typu C-C. Wszystkie dyski Samsunga objęte są trzyletnią, ograniczoną gwarancją producenta.  

Na chwilę obecną model 8 TB znajdziemy tylko na Amazonie. Niestety jego cena jest dość wysoka. Można jednak przypuszczać, że z czasem ta się unormuje, a dyski T5 Evo będą najtańszymi w ofercie Samsunga nośnikami zewnętrznymi. 

Share.

Cześć! W redakcji 3D-Info będę odpowiadał za większość testów podzespołów komputerowych m.in: procesorów, płyt głównych, kart graficznych, ale także urządzeń sieciowych. Możecie spodziewać się również licznych tekstów okołosprzętowych, omówień bieżących wydarzeń i premier, rankingów czy porównań. Z góry przepraszam za mocno techniczny język. Jestem typowym geekiem komputerowym, który uwielbia zagłębiać się w szczegółach budowy podzespołów. Uwielbiam spędzać godziny na testach, a okno 3DMarka znam już chyba na pamięć. Lubię też wyszukiwać promocje na te najważniejsze i najdroższe komponenty komputerowe. I choć nie mam wieloletniego doświadczenia dziennikarskiego, mam nadzieję, że 3D-info to kolejny etap mojego rozwoju zawodowego.   Swoją przygodę z dziennikarstwem zaczynałem na 3D-Info niemal 10 lat temu. Jednak wtedy nie był to portal technologiczny, a bardziej blog teamu overclokingowego. Nasze wpisy skupiały się na raportowaniu naszych osiągnięć, czy podsumowania zawodów, w których braliśmy udział. Niestety, nie przetrwaliśmy próby czasu, a ekipa rozeszła się do „normalnej” pracy. Sam przez lata pracowałem w kilku sklepach ze sprzętem RTV i AGD. Mój powrót do dziennikarstwa nastąpił w 2019 roku, w sumie to z przypadku, na łamach portalu PCWorld.pl. Zaczynałem skromnie od pojedynczych testów pamięci RAM czy dysków. To opór Piotrka Opulskiego, naszego wydawcy spowodował, że zdecydowałem się w 2021 całkowicie zmienić swoją drogę kariery zawodowej i zostałem redaktorem na stałe.   Nie będzie raczej niespodzianką, jak powiem, że mimo upływu lat moje zamiłowanie do podkręcania nie ustąpiło. Obecnie pomału wracam do świata ekstremalnego overclockingu, by jeszcze bardziej poszerzyć swoją wiedzę technologiczną. Idealne popołudnie dla mnie to dewar pełen ciekłego azotu i odpalone na komputerze liczne benchmarki.

Exit mobile version