reklama

Już dziś w nocy Samsung odsłoni karty i zaprezentuje długo wyczekiwanego Galaxy S25 Edge. Tymczasem najnowszy wyciek zdradza nam więcej szczegółów o wyglądzie i… cenie tego super smukłego smartfona!

Znany leakster@MysteryLupin podzielił się zdjęciem z listingu sklepowego, które pokazuje ultracienką sylwetkę S25 Edge. To potwierdza wcześniejsze przecieki z początku roku – Samsung postawił na elegancki, minimalistyczny design, który z pewnością przyciągnie wzrok.

Co ważniejsze, poznaliśmy też potencjalną cenę modelu z 256 GB pamięci. Smartfon miałby kosztować około 1 099 funtów. To co prawda mniej niż topowy Galaxy S25 Ultra, ale wyraźnie więcej niż standardowa wersja Galaxy S25, który startuje w tym samym sklepie od 859 funtów. Oznacza to, że w u nas w kraju telefon mogły kosztować nawet 5600 zł. W praktyce oznacza to, że S25 Edge zajmie miejsce premium w rodzinie Galaxy, zaraz za modelem Ultra.

Galaxy S25 Edge – smukły design i specyfikacja, która przyciąga wzrok

Wyobraźcie sobie smartfon cienki niczym karta kredytowa – zaledwie 5,85 mm grubości i ważący 163 g. Tak właśnie ma wyglądać, tylko S25 Edge! Leakowane rendery pokazują tynanową ramę oraz dwukolorowe wersje kolorystyczne dostępne w trzech wariantach – Titanium Icyblue, Titanium Silver i Titanium Jetblack.

Na froncie znajdziemy 6,7-calowy ekran AMOLED o rozdzielczości 3120×1440 pikseli i odświeżaniu 120 Hz, chroniony przez nowatorskie szkło Gorilla Glass Ceramic 2. Warstwa ta zapewnia wyjątkową odporność na zarysowania i pęknięcia. Sercem urządzenia jest procesor Snapdragon 8 Elite, wspierany przez 12 GB RAM i 256 lub 512 GB pamięci wewnętrznej. Niestety, brak slotu na microSD może być minusem dla niektórych użytkowników.

Aparat główny o rozdzielczości 200 MP, wspomagany przez 12 MP ultraszerokokątny obiektyw, oraz przednia kamera 12 MP, zapewniają wysoką jakość zdjęć. Warto jednak zauważyć brak teleobiektywu, co może ograniczyć możliwości zoomu optycznego.

Bateria o pojemności 3900 mAh, choć mniejsza niż w innych modelach serii S25, ma zapewnić cały dzień pracy dzięki optymalizacji energetycznej i nowoczesnemu systemowi chłodzenia z komorą parową. Mimo niewielkiej wagi urządzenie dalej posiada certyfikat IP68, co oznacza odporność na wodę i kurz.

Warto dodać, że Samsung planuje ograniczoną produkcję tego modelu do 40000 sztuk na start, co czyni go ekskluzywnym wyborem dla najbardziej wymagających użytkowników. Premiera modelu już dziś w nocy (13 maja o godzinie 02:00). Zapewne zaraz po wydarzeniu, które będzie można śledzić przez internet, wystartuje możliwość składania zamówień przedpremierowych. Biorąc pod uwagę plotki o ograniczonej ilości egzemplarzy na start, wato nie zwklekać z decyzją zakupową zbyt długo.

Share.

Cześć! W redakcji 3D-Info będę odpowiadał za większość testów podzespołów komputerowych m.in: procesorów, płyt głównych, kart graficznych, ale także urządzeń sieciowych. Możecie spodziewać się również licznych tekstów okołosprzętowych, omówień bieżących wydarzeń i premier, rankingów czy porównań. Z góry przepraszam za mocno techniczny język. Jestem typowym geekiem komputerowym, który uwielbia zagłębiać się w szczegółach budowy podzespołów. Uwielbiam spędzać godziny na testach, a okno 3DMarka znam już chyba na pamięć. Lubię też wyszukiwać promocje na te najważniejsze i najdroższe komponenty komputerowe. I choć nie mam wieloletniego doświadczenia dziennikarskiego, mam nadzieję, że 3D-info to kolejny etap mojego rozwoju zawodowego.   Swoją przygodę z dziennikarstwem zaczynałem na 3D-Info niemal 10 lat temu. Jednak wtedy nie był to portal technologiczny, a bardziej blog teamu overclokingowego. Nasze wpisy skupiały się na raportowaniu naszych osiągnięć, czy podsumowania zawodów, w których braliśmy udział. Niestety, nie przetrwaliśmy próby czasu, a ekipa rozeszła się do „normalnej” pracy. Sam przez lata pracowałem w kilku sklepach ze sprzętem RTV i AGD. Mój powrót do dziennikarstwa nastąpił w 2019 roku, w sumie to z przypadku, na łamach portalu PCWorld.pl. Zaczynałem skromnie od pojedynczych testów pamięci RAM czy dysków. To opór Piotrka Opulskiego, naszego wydawcy spowodował, że zdecydowałem się w 2021 całkowicie zmienić swoją drogę kariery zawodowej i zostałem redaktorem na stałe.   Nie będzie raczej niespodzianką, jak powiem, że mimo upływu lat moje zamiłowanie do podkręcania nie ustąpiło. Obecnie pomału wracam do świata ekstremalnego overclockingu, by jeszcze bardziej poszerzyć swoją wiedzę technologiczną. Idealne popołudnie dla mnie to dewar pełen ciekłego azotu i odpalone na komputerze liczne benchmarki.

Exit mobile version