reklama

Premiera kart graficznych Radeon RX 9060 XT zbliża się wielkimi krokami, ale już teraz pojawiają się pierwsze niejasności, które mogą zaskoczyć nawet świadomych graczy. Jeśli myślisz, że wybór między wersją 8 GB a 16 GB sprowadza się wyłącznie do ilości pamięci – mamy złą wiadomość: różnice idą znacznie dalej.

Podstawowe dane techniczne RX 9060 XT

RX 9060 XT bazuje na rdzeniu Navi 44 XT, wykonanym w nowoczesnym procesie 4 nm, wyposażonym w 32 jednostki obliczeniowe (CU) i 2048 procesorów strumieniowych. Karta obsługuje PCIe 5.0 i ma dedykowane rdzenie do ray tracingu oraz AI – 32 rdzenie RT i 64 rdzenie AI, co przekłada się na znaczny wzrost jakości efektów wizualnych i wydajności w grach wspierających te technologie. TDP karty wynosi od 150 do 182 W, a zasilanie realizowane jest przez pojedyncze złącze 8-pinowe.

AMD przygotowało RX 9060 XT w dwóch wariantach pamięci GDDR6 – 8 GB i 16 GB. Cena ma zaczynać się od około 299 dolarów za wersję 8 GB i 349 dolarów za 16 GB, co czyni tę kartę bardzo atrakcyjną alternatywą dla GeForce RTX 5060 Ti oraz dość chłodno przyjętego RTX 5060.

reklama

Ta sama karta, różne zegary? Tak, to się dzieje naprawdę

Jednak najciekawsza i nieco zaskakująca informacja to fakt, że nie tylko ilość pamięci różni te modele, ale również taktowania GPU. Modele z 16 GB pamięci mają wyraźnie wyższe zegary niż ich 8 GB odpowiedniki. Przykładowo, karta PowerColor Reaper RX 9060 XT 16 GB osiąga zegar boost na poziomie 3,23 GHz i zegar w trybie gry 2,62 GHz, podczas gdy wersja 8 GB ma odpowiednio 3,13 GHz i 2,53 GHz. Różnica wynosi więc około 90-100 MHz, co może przełożyć się na zauważalnie lepszą wydajność w grach.

Podobnie sytuacja wygląda u producenta Yeston, gdzie wersja 16 GB RX 9060 XT GAEA ma boost 3,23 GHz i game clock 2,62 GHz, a wersja 8 GB 3,13 GHz i 2,53 GHz. Co więcej, Yeston oferuje też kilka modeli różniących się designem i taktowaniami, co może wprowadzać dodatkowe zamieszanie wśród kupujących

Co to oznacza dla kupującego?

Problem polega na tym, że AMD nie rozdziela tych specyfikacji w oficjalnych materiałach. Dla przeciętnego użytkownika oznacza to konieczność dokładnego sprawdzania parametrów na stronie producenta lub opakowaniu. Brak tej wiedzy może prowadzić do rozczarowania, zwłaszcza jeśli porównujemy dwie teoretycznie identyczne karty, a jedna z nich okazuje się słabsza.

Share.

Cześć! W redakcji 3D-Info będę odpowiadał za większość testów podzespołów komputerowych m.in: procesorów, płyt głównych, kart graficznych, ale także urządzeń sieciowych. Możecie spodziewać się również licznych tekstów okołosprzętowych, omówień bieżących wydarzeń i premier, rankingów czy porównań. Z góry przepraszam za mocno techniczny język. Jestem typowym geekiem komputerowym, który uwielbia zagłębiać się w szczegółach budowy podzespołów. Uwielbiam spędzać godziny na testach, a okno 3DMarka znam już chyba na pamięć. Lubię też wyszukiwać promocje na te najważniejsze i najdroższe komponenty komputerowe. I choć nie mam wieloletniego doświadczenia dziennikarskiego, mam nadzieję, że 3D-info to kolejny etap mojego rozwoju zawodowego.   Swoją przygodę z dziennikarstwem zaczynałem na 3D-Info niemal 10 lat temu. Jednak wtedy nie był to portal technologiczny, a bardziej blog teamu overclokingowego. Nasze wpisy skupiały się na raportowaniu naszych osiągnięć, czy podsumowania zawodów, w których braliśmy udział. Niestety, nie przetrwaliśmy próby czasu, a ekipa rozeszła się do „normalnej” pracy. Sam przez lata pracowałem w kilku sklepach ze sprzętem RTV i AGD. Mój powrót do dziennikarstwa nastąpił w 2019 roku, w sumie to z przypadku, na łamach portalu PCWorld.pl. Zaczynałem skromnie od pojedynczych testów pamięci RAM czy dysków. To opór Piotrka Opulskiego, naszego wydawcy spowodował, że zdecydowałem się w 2021 całkowicie zmienić swoją drogę kariery zawodowej i zostałem redaktorem na stałe.   Nie będzie raczej niespodzianką, jak powiem, że mimo upływu lat moje zamiłowanie do podkręcania nie ustąpiło. Obecnie pomału wracam do świata ekstremalnego overclockingu, by jeszcze bardziej poszerzyć swoją wiedzę technologiczną. Idealne popołudnie dla mnie to dewar pełen ciekłego azotu i odpalone na komputerze liczne benchmarki.

Exit mobile version