W świecie sztucznej inteligencji, gdzie tempo zmian jest zawrotne, relacje między kluczowymi graczami bywają równie dynamiczne, co same technologie. Najnowsze doniesienia wskazują, że OpenAI i Microsoft, choć pozostają partnerami strategicznymi, stoją przed poważnymi wyzwaniami dotyczącymi dalszej współpracy.
Sam Altman, CEO OpenAI, potwierdził podczas podcastu New York Times, że miał niedawno rozmowę z Satya Nadellą, CEO Microsoftu, w której omawiali przyszłość ich współpracy. To ważny sygnał, biorąc pod uwagę, że obie firmy od lat ściśle ze sobą współpracują, a Microsoft jest głównym inwestorem OpenAI, udostępniając swoją chmurową infrastrukturę Azure do trenowania i wdrażania modeli AI.
Jednak relacje te nie są wolne od napięć. Według doniesień Wall Street Journal, OpenAI rozważało nawet formalne oskarżenia wobec Microsoftu o praktyki antykonkurencyjne, co mogłoby skutkować federalnym śledztwem i publiczną kampanią. Kluczowe spory dotyczą m.in. udziałów Microsoftu w OpenAI oraz wyłączności na hosting modeli AI w chmurze Azure.
Microsoft z kolei rozważa możliwość wycofania się z negocjacji dotyczących przyszłości partnerstwa, opierając się na obowiązujących umowach do 2030 roku. Firma inwestowała miliard dolarów w OpenAI od 2019 roku, co umożliwiło rozwój takich rozwiązań jak ChatGPT czy integrację AI w produktach Microsoftu, np. Copilot.
Gdzie tkwią korzenie konfliktu?
Jak mówi stare przysłowie, jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. I to nie małe! OpenAI planuje przejęcie startupu kodującego Windsurf za 3 mld USD, ale blokuje Microsoftowi dostęp do jego technologii. Powód? Microsoft, dzięki GitHub Copilot, jest konkurentem w segmencie asystentów deweloperskich. Umowa z 2023 roku co prawda daje jednak Microsoftowi prawa do technologii pozyskanych przez OpenAI, co rodzi spór interesów obu firm.
Do tego OpenAI zabiega o zgodę Microsoftu na zmianę struktury korporacyjnej (na public-benefit corporation), co ułatwiłoby pozyskiwanie kapitału. W zamian proponuje przekształcenie dotychczasowego udziału w zyskach (49%) na 33% udziałów w restrukturyzowanej spółce. Microsoft dotąd nie zaakceptował tej propozycji.
Kolejnym punktem zapalnym jest dywersyfikacja dostawców chmury. Technicznie rzecz biorąc, OpenAI korzysta z ogromnych zasobów obliczeniowych Microsoft Azure, ale rosnące potrzeby firmy skłaniają ją do zróżnicowania dostawców chmury, w tym integracji z Google Cloud. To może oznaczać zmianę w dotychczasowym modelu ekskluzywności, gdzie Microsoft miał pierwszeństwo w dostępie do nowych mocy obliczeniowych.
