reklama

Jeśli domykacie budżety IT na przyszły rok, warto zostawić w nich pewien margines błędu. Octave Klaba, założyciel i prezes OVHcloud, nie ma dobrych wieści dla rynku: era stabilnych cen w chmurze może dobiegać końca. Podczas paryskiego szczytu OVHcloud Summit padły konkretne liczby. W nadchodzących kwartałach możemy spodziewać się wzrostu cen usług o 5-10%.

Wystąpienie Klaby to kubeł zimnej wody dla branży przyzwyczajonej do walki cenowej między dostawcami. Według szefa OVHcloud, obecny model ekonomiczny wielu dostawców chmury staje się „niezrównoważony”. Dlaczego? Ponieważ na rynku doszło do kumulacji kilku niekorzystnych czynników, których nie da się już dłużej ignorować w rachunku zysków i strat.

Dlaczego ceny chmury będą rosnąć?

Klaba zwraca uwagę na kilka nakładających się trendów, które mocno zmieniają strukturę kosztów operatorów:

reklama

1. Generatywna AI zwiększa zapotrzebowanie na moc obliczeniową. Trening i inferencja modeli stają się coraz bardziej zasobożerne. Operatorzy muszą inwestować nie tylko w nowe GPU, ale także w całą infrastrukturę zasilania, sieci i chłodzenia. Tego nie da się już „przykryć” optymalizacją.

2. Rośnie cena sprzętu i energii. Według Klaby, zarówno producenci procesorów, jak i dostawcy energii podnieśli stawki. To uderza bezpośrednio w operatorów centrów danych.

3. Popyt przewyższa podaż. W ostatnich dwóch latach zapotrzebowanie na zasoby chmurowe wzrosło tak gwałtownie, że część firm nie jest w stanie zapewnić natychmiastowych dostaw serwerów GPU. Rynek wchodzi w okres „alokacji”, którego nie widzieliśmy od lat.

„To nie koniec. To dopiero początek”

Jednocześnie Klaba zaznacza, że wzrosty cen nie dotyczą wyłącznie największych operatorów public cloud. Tendencja będzie globalna, zarówno w USA, jak i Europie. I choć prognoza 5–10% dotyczy 2026 roku, to w kolejnych latach presja na koszty może być jeszcze większa, zwłaszcza gdy inwestycje w AI wejdą na poziom przemysłowy.

Co ciekawe, Klaba podkreśla, że OVHcloud mimo wszystko wciąż chce pozostać jednym z najtańszych dostawców chmury w Europie. Jednak nawet w tym modelu nie da się utrzymać dotychczasowych cen przy gwałtownym wzroście popytu na zasoby AI.

Strategia OVHcloud – przewidywalność zamiast szoku

Mimo ponurej prognozy dla całego rynku, OVHcloud stara się pozycjonować jako bezpieczna przystań. Klaba podkreślił, że firma nie planuje gwałtownych ruchów cenowych, stawiając na przewidywalność kosztów dla swoich klientów.

Jak im się to udaje w obliczu tych samych wyzwań rynkowych? OVHcloud od lat stosuje własne, opatentowane technologie chłodzenia cieczą oraz buduje własne serwery, co pozwala im lepiej kontrolować koszty i zużycie energii w porównaniu do konkurencji polegającej na standardowych rozwiązaniach OEM.

Niemniej jednak, sygnał wysłany z Paryża jest jasny: tania infrastruktura to przeszłość. Dla firm oznacza to konieczność jeszcze dokładniejszej optymalizacji kosztów chmurowych (FinOps) w nadchodzącym roku.

Share.

Cześć! W redakcji 3D-Info będę odpowiadał za większość testów podzespołów komputerowych m.in: procesorów, płyt głównych, kart graficznych, ale także urządzeń sieciowych. Możecie spodziewać się również licznych tekstów okołosprzętowych, omówień bieżących wydarzeń i premier, rankingów czy porównań. Z góry przepraszam za mocno techniczny język. Jestem typowym geekiem komputerowym, który uwielbia zagłębiać się w szczegółach budowy podzespołów. Uwielbiam spędzać godziny na testach, a okno 3DMarka znam już chyba na pamięć. Lubię też wyszukiwać promocje na te najważniejsze i najdroższe komponenty komputerowe. I choć nie mam wieloletniego doświadczenia dziennikarskiego, mam nadzieję, że 3D-info to kolejny etap mojego rozwoju zawodowego.   Swoją przygodę z dziennikarstwem zaczynałem na 3D-Info niemal 10 lat temu. Jednak wtedy nie był to portal technologiczny, a bardziej blog teamu overclokingowego. Nasze wpisy skupiały się na raportowaniu naszych osiągnięć, czy podsumowania zawodów, w których braliśmy udział. Niestety, nie przetrwaliśmy próby czasu, a ekipa rozeszła się do „normalnej” pracy. Sam przez lata pracowałem w kilku sklepach ze sprzętem RTV i AGD. Mój powrót do dziennikarstwa nastąpił w 2019 roku, w sumie to z przypadku, na łamach portalu PCWorld.pl. Zaczynałem skromnie od pojedynczych testów pamięci RAM czy dysków. To opór Piotrka Opulskiego, naszego wydawcy spowodował, że zdecydowałem się w 2021 całkowicie zmienić swoją drogę kariery zawodowej i zostałem redaktorem na stałe.   Nie będzie raczej niespodzianką, jak powiem, że mimo upływu lat moje zamiłowanie do podkręcania nie ustąpiło. Obecnie pomału wracam do świata ekstremalnego overclockingu, by jeszcze bardziej poszerzyć swoją wiedzę technologiczną. Idealne popołudnie dla mnie to dewar pełen ciekłego azotu i odpalone na komputerze liczne benchmarki.

Exit mobile version