reklama

W świecie technologii utarło się przekonanie, że tylko wzrost przychodów świadczy o sukcesie. Jednak w czasach rynkowej korekty po pandemii i zawirowań cenowych na rynku podzespołów, sztuką jest zarabiać mądrzej, a nie więcej. NTT System, czołowy polski producent i dystrybutor IT, pokazał wyniki za trzy kwartały 2025 roku. Wniosek? Firma skutecznie buduje rentowność, przygotowując się na nadchodzące ożywienie napędzane przez AI i środki z KPO.

Choć przychody Grupy w pierwszych trzech kwartałach 2025 roku wyniosły 806,7 mln zł, co oznacza korektę o około 22% względem rekordowego roku ubiegłego, zarząd spółki zachowuje spokój. Traktuje to jako naturalne „wyhamowanie po bardzo dynamicznych wzrostach ostatnich lat”. Co najważniejsze dla inwestorów i branży mniejsza skala obrotów nie przeszkodziła w poprawie kluczowych wskaźników efektywności.

Rentowność ponad wolumen, strategia na trudne czasy?

W obliczu spadku popytu na rynku konsumenckim, NTT System postawiło na maksymalizację marż. Strategia przynosi owoce. Zysk operacyjny w samym trzecim kwartale wzrósł rok do roku, a marża brutto na sprzedaży wyraźnie się poprawiła, osiągając poziom 8,4% (wzrost z ok. 7% przed rokiem).

reklama
SKONSOLIDOWANE SPRAWOZDANIE Z CAŁKOWITYCH DOCHODÓW
ZA OKRES OD 1 STYCZNIA 2025 DO 30 WRZEŚNIA 2025 (UKŁAD KALKULACYJNY) . źródło NTT

To dowód na to, że spółka potrafi elastycznie zarządzać kosztami i strukturą sprzedaży, stawiając na bardziej dochodowe produkty własne, takie jak komputery gamingowe HIRO czy nowa linia notebooków NTT Book. To właśnie marki własne pozwalają realizować wyższe marże niż prosta dystrybucja pudełkowa.

– Wyniki te, choć niższe niż w okresie porównywalnym, stanowią w naszej ocenie jedynie wyhamowanie po bardzo dynamicznych wzrostach ostatnich lat – komentuje zarząd w raporcie finansowym.

Drogie pamięci i logistyka – wyzwanie czy okazja?

Sytuacja na rynku nie jest łatwa. Pod koniec III kwartału 2025 roku branża zaczęła odczuwać wzrost cen kluczowych komponentów – procesorów oraz pamięci RAM i SSD. Wynika to z ograniczeń w dostępie do surowców i zmian technologicznych. NTT System przewiduje, że presja kosztowa może paradoksalnie napędzić sprzedaż w końcówce roku. Klienci mogą przyspieszyć zakupy w obawie przed podwyżkami cen urządzeń końcowych w 2026 roku.

Do tego dochodzą wyzwania logistyczne. Konflikty w rejonie Morza Czerwonego wymusiły zmianę szlaków transportowych, co wydłużyło czas dostaw i podniosło ich koszty. Mimo to, Grupa utrzymuje stabilność dostaw, co w obecnych warunkach jest kluczowe.

AI, koniec Windows 10 i wielki przetarg z KPO

Zarząd patrzy w przyszłość „z nadzieją i optymizmem”, widząc na horyzoncie kumulację czynników, które mogą zdefiniować rynek w nadchodzących kwartałach. Motorem napędowym ma stać się rewolucja sztucznej inteligencji, która wymusza na użytkownikach i firmach wymianę sprzętu na wydajniejsze jednostki zdolne obsłużyć nowoczesne aplikacje.

Dodatkowym katalizatorem będzie zbliżający się koniec wsparcia dla systemu Windows 10, co naturalnie przyspieszy cykl wymiany floty komputerowej w przedsiębiorstwach. Jednak najbardziej namacalnym dowodem na zmianę trendu są uruchomione środki z Krajowego Planu Odbudowy. To nie tylko odległe plany, ale konkrety już w listopadzie 2025 roku, po dniu bilansowym, konsorcjum z udziałem spółki zależnej NTT Technology wygrało potężny przetarg na dostawę prawie 54 tysięcy laptopów dla szkół, a wartość tego kontraktu opiewa na ponad 154 miliony złotych brutto.

Share.

Cześć! W redakcji 3D-Info będę odpowiadał za większość testów podzespołów komputerowych m.in: procesorów, płyt głównych, kart graficznych, ale także urządzeń sieciowych. Możecie spodziewać się również licznych tekstów okołosprzętowych, omówień bieżących wydarzeń i premier, rankingów czy porównań. Z góry przepraszam za mocno techniczny język. Jestem typowym geekiem komputerowym, który uwielbia zagłębiać się w szczegółach budowy podzespołów. Uwielbiam spędzać godziny na testach, a okno 3DMarka znam już chyba na pamięć. Lubię też wyszukiwać promocje na te najważniejsze i najdroższe komponenty komputerowe. I choć nie mam wieloletniego doświadczenia dziennikarskiego, mam nadzieję, że 3D-info to kolejny etap mojego rozwoju zawodowego.   Swoją przygodę z dziennikarstwem zaczynałem na 3D-Info niemal 10 lat temu. Jednak wtedy nie był to portal technologiczny, a bardziej blog teamu overclokingowego. Nasze wpisy skupiały się na raportowaniu naszych osiągnięć, czy podsumowania zawodów, w których braliśmy udział. Niestety, nie przetrwaliśmy próby czasu, a ekipa rozeszła się do „normalnej” pracy. Sam przez lata pracowałem w kilku sklepach ze sprzętem RTV i AGD. Mój powrót do dziennikarstwa nastąpił w 2019 roku, w sumie to z przypadku, na łamach portalu PCWorld.pl. Zaczynałem skromnie od pojedynczych testów pamięci RAM czy dysków. To opór Piotrka Opulskiego, naszego wydawcy spowodował, że zdecydowałem się w 2021 całkowicie zmienić swoją drogę kariery zawodowej i zostałem redaktorem na stałe.   Nie będzie raczej niespodzianką, jak powiem, że mimo upływu lat moje zamiłowanie do podkręcania nie ustąpiło. Obecnie pomału wracam do świata ekstremalnego overclockingu, by jeszcze bardziej poszerzyć swoją wiedzę technologiczną. Idealne popołudnie dla mnie to dewar pełen ciekłego azotu i odpalone na komputerze liczne benchmarki.

Exit mobile version