reklama

Google opublikowało pilną aktualizację bezpieczeństwa dla przeglądarki Chrome, naprawiającą trzecią w tym roku lukę typu zero-day, która była aktywnie wykorzystywana przez cyberprzestępców. Luka, oznaczona jako CVE-2025-5419, dotyczy silnika JavaScript V8 i umożliwia atakującym odczyt i zapis danych poza dozwolonym obszarem pamięci, co może prowadzić do wykonania nieautoryzowanego kodu na urządzeniu ofiary.

Co to oznacza dla użytkowników?

Luka CVE-2025-5419 została zgłoszona przez ekspertów z zespołu Google Threat Analysis Group, którzy zauważyli jej aktywne wykorzystywanie w atakach. Google zareagowało błyskawicznie, wprowadzając zmianę konfiguracyjną ograniczającą zagrożenie już dzień po zgłoszeniu. Pełna poprawka została udostępniona w wersjach Chrome 137.0.7151.68/.69 dla Windows i macOS oraz 137.0.7151.68 dla Linuxa.

Jak zaktualizować Chrome?

Choć Chrome zazwyczaj aktualizuje się automatycznie, zaleca się ręczne sprawdzenie dostępności aktualizacji:

reklama
  1. Kliknij ikonę z trzema kropkami w prawym górnym rogu przeglądarki.
  2. Przejdź do „Pomoc” > „Google Chrome – informacje”.
  3. Jeśli aktualizacja jest dostępna, rozpocznie się jej pobieranie. Po zakończeniu kliknij „Uruchom ponownie”, aby zainstalować aktualizację.

Dlaczego to ważne?

Luki typu zero-day są szczególnie niebezpieczne, ponieważ są wykorzystywane przez atakujących zanim zostaną oficjalnie załatane. W tym przypadku, luka w silniku V8 mogła pozwolić na przejęcie kontroli nad urządzeniem użytkownika. Google nie ujawnia szczegółów dotyczących ataków, aby dać użytkownikom czas na aktualizację przeglądarki.

Jeśli korzystasz z przeglądarki Chrome, nie zwlekaj z aktualizacją do najnowszej wersji. Zabezpieczenie się przed potencjalnymi atakami jest kluczowe dla ochrony Twoich danych i prywatności.

Share.

Cześć! W redakcji 3D-Info będę odpowiadał za większość testów podzespołów komputerowych m.in: procesorów, płyt głównych, kart graficznych, ale także urządzeń sieciowych. Możecie spodziewać się również licznych tekstów okołosprzętowych, omówień bieżących wydarzeń i premier, rankingów czy porównań. Z góry przepraszam za mocno techniczny język. Jestem typowym geekiem komputerowym, który uwielbia zagłębiać się w szczegółach budowy podzespołów. Uwielbiam spędzać godziny na testach, a okno 3DMarka znam już chyba na pamięć. Lubię też wyszukiwać promocje na te najważniejsze i najdroższe komponenty komputerowe. I choć nie mam wieloletniego doświadczenia dziennikarskiego, mam nadzieję, że 3D-info to kolejny etap mojego rozwoju zawodowego.   Swoją przygodę z dziennikarstwem zaczynałem na 3D-Info niemal 10 lat temu. Jednak wtedy nie był to portal technologiczny, a bardziej blog teamu overclokingowego. Nasze wpisy skupiały się na raportowaniu naszych osiągnięć, czy podsumowania zawodów, w których braliśmy udział. Niestety, nie przetrwaliśmy próby czasu, a ekipa rozeszła się do „normalnej” pracy. Sam przez lata pracowałem w kilku sklepach ze sprzętem RTV i AGD. Mój powrót do dziennikarstwa nastąpił w 2019 roku, w sumie to z przypadku, na łamach portalu PCWorld.pl. Zaczynałem skromnie od pojedynczych testów pamięci RAM czy dysków. To opór Piotrka Opulskiego, naszego wydawcy spowodował, że zdecydowałem się w 2021 całkowicie zmienić swoją drogę kariery zawodowej i zostałem redaktorem na stałe.   Nie będzie raczej niespodzianką, jak powiem, że mimo upływu lat moje zamiłowanie do podkręcania nie ustąpiło. Obecnie pomału wracam do świata ekstremalnego overclockingu, by jeszcze bardziej poszerzyć swoją wiedzę technologiczną. Idealne popołudnie dla mnie to dewar pełen ciekłego azotu i odpalone na komputerze liczne benchmarki.

Exit mobile version