Jesteś fanem sportu i zastanawiasz się nad zakupem nowego telewizora? Sprawdź te modele. Na pewno znajdziesz tutaj coś dla siebie.
Każdy kibic wie, że oglądanie transmisji sportowych na żywo wyzwala emocje, których nie da się podrobić. Ważne jednak jest, aby posiadać telewizor, który nadąży za tempem akcji i nie sprawi, że zielona murawa będzie w całkiem innych kolorach. Dlatego też, jeśli jesteś kibicem z krwi i kości, wybór odpowiedniego telewizora do sportu w 2025 roku to nie kwestia „czy”, ale „który model”.
Przygotowałem dla ciebie kilka modeli, które spełnią oczekiwania. Jestem pewien, że każdy znajdzie tutaj coś dla siebie.
Samsung Q80D
Zacznę od taniego, ale solidnego modelu, który można kupić w rozmiarach od 55 do 85 cali. Jest to Samsung Q80D. Częstotliwość odświeżania w tym modelu to 120 Hz, więc idealnie, żeby oglądać mecze bez efektu ghostingu, czyli poświaty pojawiającej się za szybko poruszającymi się obiektami, takimi jak np. piłka. Na uwagę w tym modelu zasługuje upscalling treści do 4K. Jest on sterowany za pomocą sztucznej inteligencji. Wciąż większość transmisji sportowych nadawana jest w Full HD, więc tego typu rozwiązanie, które dobrze działa jest na wagę złota. AI analizuje każdą oglądaną przez ciebie scenę i dostosowuje obraz tak, żebyś nie zauważył różnicy.
W sporcie ważny jest też dźwięk. Ten telewizor brzmi bardzo poprawnie, jednak możesz dokupić do niego soundbar z serii Q od Samsunga i skorzystać z opcji Q-Symphony. Działa ona na tej zasadzie, że głośniki telewizora nie są odłączane, tylko stanowią dodatkową parę, rozszerzając całą scenę dźwiękową. Działa to bardzo sprawnie i pozwala się poczuć jak jeden z kibiców na trybunach.
LG C4 OLED
Jako kibice wszyscy wiemy, że piłka nożna nie należy do najbardziej dynamicznych sportów. W NBA czy wyścigach Formuły 1 często dzieje się o wiele więcej, i takie transmisje również potrzebują czegoś więcej. W tym segmencie jednym z najlepszych wyborów jest telewizor LG C4 OLED. Natywna częstotliwość odświeżania 120 Hz, ultraszybki czas reakcji matrycy i płynność ruchu sprawiają, że każdy mecz, wyścig czy turniej wyglądają, jakbyś oglądał je na żywo.
Jest to telewizor OLED, czyli każdy piksel świeci niezależnie, co oznacza właściwie nieskończony kontrast i idealną czerń, a to z kolei podkreśla wszystkie detale, które wyświetlane są na telewizorze. Do tego dochodzi niskie opóźnienie sygnału i wsparcie dla takich funkcji jak ALLM z VRR, które co prawda zostały stworzone z myślą o graczach, jednak w przypadku sportu też świetnie się sprawdzają.
Ze względu na to, że nie wszystkie transmisje dostępne są na kanałach na żywo, warto też wybrać telewizor z dobrym systemem smart. Web OS oferuje mnóstwo aplikacji, wśród których każdy fan sportu znajdzie coś dla siebie. Co więcej, działa on szybko i stabilnie, a przeskakiwanie pomiędzy konkretnymi aplikacjami to kwestia ułamków sekund.
SONY X90L
Od lat wiadomo, że sport łączy, a oglądanie meczu w grupie znajomych to święto samo w sobie. Do tego jednak potrzebny jest odpowiedni telewizor, który ma nie tylko to, o czym pisałem wcześniej, ale też zapewnia szerokie kąty widzenia właściwie z każdej perspektywy. Jednym z takich modeli jest Sony X90L.
Poza szerokimi kątami widzenia zdecydowałem się na ten model z kilku innych powodów. Przede wszystkim jest to jakość obrazu oraz to, jak radzi sobie z upscallingiem. Już wspominałem o tym przy okazji modelu od Samsunga, bo naprawdę uważam, że jest to jedna z kluczowych rzeczy w tego typu urządzeniach. Algorytmy tego modelu działają cuda i sprawiają, że obraz skalowany do 4K z niższych rozdzielczości wygląda fenomenalnie. Częstotliwość odświeżania to oczywiście 120 Hz, więc możesz zapomnieć o efekcie smużenia jak przez boisko przelatuje piłka bądź bolid formuły 1 wchodzi w kolejny zakręt.
Telewizor dostępny jest w rozmiarach od 55 do 98 cali.
Samsung OLED S95D
Na koniec zostawiłem model, który świetnie sprawdzi się u fana sportu, ale właściwie zostawia za sobą konkurencję także pod kątem oglądania np. filmów i seriali. Z ręką na sercu mogę powiedzieć, że jest to urządzenie kompletne, które na dzień pisania tego rankingu po prostu nie ma sobie równych, i jest to Samsung OLED S95D. Zapewnia doskonałe odwzorowanie kolorów, świetny kontrast oraz nieograniczoną, głęboką czerń, czyli obrazek, który widzisz, jest wręcz idealny.
Jest to aktualnie najjaśniejszy telewizor OLED dostępny na rynku. Ma to wpływ nie tylko na wyświetlanie w formacie HDR, co przyszłościowo w kwestii sportu jest kwestią bardzo ważną, ale także nie będziesz musiał wreszcie siedzieć po ciemku, żeby wszystko dobrze widzieć. A to w połączeniu z matową, antyrefleksyjną powłoką sprawia, że żadne światło ci niegroźne. Można powiedzieć, że w każdych warunkach możesz oglądać bez żadnego problemu.
Mówiąc wprost, niezależnie od tego, co chcesz oglądać, aktualnie na rynku nie znajdziesz lepszego rozwiązania. Telewizor dostępny jest w rozmiarach 55, 65 i 77 cali.
Kluczowe cechy telewizora do sportu
- Odświeżanie – minimum 120 Hz, kluczowe dla płynnego obrazu
- Input lag i czas reakcji matrycy – im szybciej telewizor reaguje na zmianę obrazu, tym obraz jest bardziej zbliżony do tego, co widzimy w rzeczywistości
- Kąty widzenia – mecze rzadko ogląda się w samotności. Dobry panel pozwala cieszyć się obrazem nawet z boku kanapy
- HDR i jasność – zwłaszcza przy transmisjach dziennych lub stadionach skąpanych w słońcu
- Skalowanie obrazu – nie każdy mecz leci w 4K. Właściwie jest to rzadkość. Dobry upscalling zadba, aby obraz z HD nie wyglądał jak YouTube na modemie
- Dźwięk – choć często pomijany, potrafi podbić emocje stadionu. A jeśli nie telewizor, to chociaż warto mieć możliwość łatwego podłączenia soundbara
