Seria Volcano HEX okazała się dla Modecoma wyraźnym krokiem naprzód. Model 750 W pokazał, że nawet w rozsądnym budżecie można zaoferować zasilacz spełniający rygorystyczne wymagania certyfikacji Cybenetics, oparty na nowoczesnej platformie i zachowujący wysoką kulturę pracy pod obciążeniem. Wersja 850 W ma kontynuować tę filozofię, oferując użytkownikom po prostu większy margines mocy.
Choć różnica między 750 a 850 W wydaje się niewielka, w praktyce dodatkowe 100 W odgrywa kluczową rolę przy zestawach z mocnymi kartami graficznymi, zwłaszcza w obliczu wysokich, chwilowych skoków poboru energii. HEX 850 W jest więc adresowany do użytkowników, którzy chcą zachować sprawdzony charakter serii, ale potrzebują większej elastyczności przy planowaniu rozbudowy zestawu o komponenty nowej generacji.
Warto zaznaczyć, że model 850 W debiutuje rynkowo 23 stycznia, a więc mamy do czynienia z jego premierową oceną. Choć konstrukcyjnie jednostka ta jest bardzo bliska wersji 750 W, to podnosi poprzeczkę jeszcze wyżej. Model 850 W legitymuje się bowiem certyfikatem Cybenetics Platinum, co sugeruje jeszcze wyższą sprawność energetyczną niż w przypadku słabszego brata. W tej recenzji sprawdzimy, czy zwiększenie mocy poszło w parze z zachowaniem wzorowej stabilności napięć i ogólnej kultury pracy.
Co skrywa wnętrze, specyfikacja techniczna, platforma OEM i certyfikaty
Pod kątem wizualnym Modecom konsekwentnie trzyma się estetyki, którą poznaliśmy przy okazji testów mniejszego modelu. Obudowa zasilacza została wykończona czarnym, matowym lakierem, a blachy są dobrze spasowane i odpowiednio sztywne. Jednostka zachowuje kompaktowe wymiary, co ułatwia montaż w nowoczesnych obudowach. Centralnym punktem chłodzenia pozostaje 140-milimetrowy wentylator Hong Hua (model HA1425M12F-Z) z łożyskiem FDB, który ma zapewniać optymalny balans między przepływem powietrza a hałasem.
W zasadzie już wiemy, czego się spodziewać w środku. Konstrukcyjnie MODECOM Volcano HEX 850 W bazuje na tej samej platformie OEM, którą poznaliśmy przy okazji testów wersji 750 W, a pełna specyfikacja jednostki została szczegółowo opisana w raporcie Cybenetics. Mimo to, z ciekawości zajrzałem do wnętrza, zwłaszcza że w poprzednim modelu pojawiły się drobne różnice komponentowe między dokumentacją a testowanym egzemplarzem.
Po zdjęciu pokrywy od razu widać, że mamy do czynienia z dobrze znaną i uporządkowaną konstrukcją. Za projekt ponownie odpowiada Huizhou Jiumeng Electronics, OEM mniej rozpoznawalny niż CWT czy Great Wall, ale konsekwentnie spełniający wymagania certyfikacji Cybenetics, w tym przypadku już na poziomie Platinum. Wnętrze jest czyste, logicznie rozplanowane i pozbawione oznak oszczędności typowych dla niższej półki cenowej.
W przypadku nowoczesnych zasilaczy kluczowe znaczenie ma nie logo producenta OEM-a, a spełnienie konkretnych norm technicznych. Certyfikacja Cybenetics Platinum, zgodność ze standardem ATX 3.1 oraz zdolność do obsługi skoków mocy na poziomie 200% nie pozostawiają tu miejsca na konstrukcyjne kompromisy. Tego typu wymagania nie dają się „przepchnąć” na słabej platformie, są weryfikowane pomiarami, a nie deklaracjami producenta. Niezależnie od rozpoznawalności OEM-a, platforma zastosowana w HEX 850 W została zweryfikowana znacznie bardziej rygorystycznie niż wiele konstrukcji opartych na znanych nazwach, lecz legitymujących się wyłącznie klasą 80 Plus Gold.
Pod względem topologii nie ma niespodzianek. Zasilacz oparto o układ Half-Bridge LLC z aktywnym PFC oraz przetwornicami DC-DC dla linii +5 V i +3,3 V. To sprawdzony schemat, który zapewnia dobrą regulację napięć i wysoką sprawność w szerokim zakresie obciążeń.
Różnice względem wersji 750 W pojawiają się jednak w konfiguracji elementów mocy, co jest naturalną konsekwencją podniesienia mocy znamionowej do 850 W. Sekcja PFC została wzmocniona poprzez zastosowanie wydajniejszych tranzystorów, zdolnych do pracy przy wyższych prądach, a także odpowiednio dobranych elementów w obwodzie rezonansowym. Zmiany te nie wpływają na ogólną architekturę układu, ale pozwalają bezpiecznie obsłużyć większy zapas mocy na linii +12 V.Po stronie wtórnej nadal mamy do czynienia z synchroniczną regulacją napięcia +12 V. Tutaj również zastosowanozestaw MOSFET-ów, jednak w liczbie 6 sztuk. Ich konfiguracja została dobrana tak, aby zapewnić lepszą sprawność przy wyższych obciążeniach oraz większą odporność na chwilowe skoki poboru energii, charakterystyczne dla nowoczesnych kart graficznych.
Na szczególną uwagę zasługuje sekcja filtracji. W testowanym egzemplarzu zastosowano japońskie kondensatory marki Rubycon, zarówno w części pierwotnej, jak i wtórnej, w tym polimerowe kondensatory FPCAP. Zastosowanie kondensatora o pojemności 680 µF jest typowe dla jednostek o tej mocy i klasie sprawności. Przekłada się to na świetny wynik Hold-Up Time wynoszący 19,4 ms, co znacząco wykracza poza standardowe wymagania normy ATX i gwarantuje stabilność nawet przy chwilowych wahaniach napięcia w sieci. Pojemność kondensatora głównego została dobrana adekwatnie do mocy jednostki i wymagań certyfikacji Platinum. W praktyce przekłada się to na stabilną pracę przy wysokim obciążeniu oraz zachowanie odpowiedniego czasu podtrzymania napięcia. Całość uzupełnia kompletny zestaw filtrów przeciwzakłóceniowych, obejmujący kondensatory klasy X i Y, dławiki CM oraz warystor. Za bezpieczeństwo odpowiada sprawdzony układ nadzorczy, obsługujący m.in. OVP, UVP, OCP, OPP, OTP oraz SCP.
Podsumowując, wnętrze MODECOM Volcano HEX 850 W, to nie kosmetyczna modyfikacja modelu 750 W, lecz jego technicznie wzmocniona wersja. Platforma pozostała ta sama, ale kluczowe elementy sekcji mocy zostały dobrane z myślą o wyższym obciążeniu i lepszej sprawności w górnym zakresie pracy. To właśnie te zmiany sprawiają, że wariant 850 W nie jest jedynie „750 W z dopiskiem”, ale pełnoprawnym krokiem w stronę bardziej wymagających konfiguracji.Pod względem okablowania MODECOM Volcano HEX 850 W nie zaskakuje i to akurat dobra wiadomość. Zasilacz pozostaje w pełni modularny, z płaskimi, czarnymi przewodami, które dobrze się układają i nie sprawiają problemów podczas aranżacji wnętrza obudowy. Jedyną istotną różnicą względem modelu 750 W jest przewód 12V-2×6, który w wersji 850 W posiada już pełny rating 600 W.
Teoretycznie pozwala to nawet na podłączenie najmocniejszych kart graficznych pokroju RTX 5090, choć w praktyce trzeba pamiętać o zdrowym rozsądku. Przy zasilaczu o mocy 850 W pozostawia to około 250 W zapasu na resztę podzespołów, co wciąż jest wykonalne, ale wymaga dobrze zbalansowanej konfiguracji. Z punktu widzenia kompatybilności i elastyczności na przyszłość, obecność pełnowartościowego złącza 12V-2×6 należy jednak zaliczyć na plus.
Metodologia testowa – PSU Killer
Procedura testowa zastosowana przy modelu Volcano HEX 850 W jest identyczna jak w przypadku wcześniej recenzowanych zasilaczy. Pozwala to na bezpośrednie porównanie wyników i ocenę wpływu zwiększonej mocy oraz wyższej klasy sprawności na realne zachowanie zasilacza pod obciążeniem.
Testy przeprowadzono na autorskim stanowisku pomiarowym opartym o elektroniczne, modularne obciążenie typu „PSU Killer”, które umożliwia precyzyjne sterowanie poborem mocy oraz symulację różnych scenariuszy pracy komputera. W przeciwieństwie do testów realizowanych na gotowej platformie PC, takie podejście pozwala na pełną kontrolę nad obciążeniem każdej linii oraz powtarzalność pomiarów.
Zasilacz był stopniowo obciążany od niskich wartości (10%) aż do 100% mocy znamionowej, a następnie poddany próbie przeciążeniowej na poziomie 110%. Szczególną uwagę poświęcono linii +12 V, która we współczesnych komputerach odpowiada za zasilanie procesora i karty graficznej. Napięcia monitorowano w czasie rzeczywistym za pomocą cyfrowego oscyloskopu, a każdy pomiar był wielokrotnie powtarzany w celu wyeliminowania odchyleń losowych.
Taka metodologia pozwala nie tylko zweryfikować deklaracje producenta i wyniki raportu Cybenetics, ale także realnie ocenić stabilność napięć, sprawność energetyczną oraz zachowanie zasilacza w warunkach zbliżonych do ekstremalnych scenariuszy użytkowych.
Sprawność energetyczna – Platinum w praktyce, nie tylko na etykiecie
W przypadku testowanego wcześniej Volcano HEX 750 W Modecom udowodnił, że certyfikat Cybenetics Gold nie był jedynie marketingowym dodatkiem, a realnym odzwierciedleniem zachowania zasilacza pod obciążeniem. HEX 850 W idzie dokładnie tą samą drogą, ale przesuwa poprzeczkę wyraźnie wyżej. Już pierwsze pomiary pokazują, że mamy do czynienia z konstrukcją wyraźnie aspirującą do segmentu premium.
W szerokim zakresie obciążeń, od około 20% aż do 100% mocy znamionowej, sprawność utrzymuje się powyżej 91%, a w okolicach 30–50% sięga nawet ok. 93%. To dokładnie ten obszar, w którym nowoczesne komputery pracują najczęściej, zarówno podczas grania, jak i przy długotrwałym obciążeniu w zadaniach profesjonalnych. W praktyce oznacza to nie tylko niższe straty energii, ale także mniejsze nagrzewanie się samej jednostki i bardziej przewidywalną kulturę pracy.
Co istotne, nawet przy pełnym obciążeniu 850 W oraz podczas próby przeciążeniowej na poziomie 110% mocy, sprawność pozostaje powyżej 90%. To bardzo dobry wynik, który jasno pokazuje, że platforma została zaprojektowana z realnym zapasem, a nie „na styk” pod wymagania certyfikacji. Choć formalnie HEX 850 W pozostaje w klasie Cybenetics Platinum, to uzyskane rezultaty wyraźnie ocierają się o próg Titanium. Różnica jest tu jednak kwestią kilku dziesiątych procenta i nie zmienia faktu, że mówimy o jednej z najbardziej efektywnych jednostek w swojej klasie cenowej.
Modecom HEX 850 W zachowuje dokładnie ten sam charakter, który wyróżniał model 750 W. Wysoką sprawność w realnych scenariuszach użytkowych, brak gwałtownych spadków przy rosnącym obciążeniu oraz stabilne zachowanie nawet w warunkach przeciążenia. Modecom nie tylko „spełnia” wymagania certyfikatu, ale robi to z wyraźnym zapasem, pokazując, że rozwój serii Volcano HEX nie jest przypadkowy, a konsekwentnie zaplanowany.
Stabilność napięć i przeciążenie
Wysoka sprawność to jedno, ale dla bezpieczeństwa i długowieczności podzespołów kluczowa pozostaje utrzymanie napięć, zwłaszcza na linii +12 V, która w nowoczesnych komputerach odpowiada za zasilanie procesora i karty graficznej. W tym aspekcie MODECOM Volcano HEX 850 W prezentuje dokładnie ten poziom, jakiego można oczekiwać po konstrukcji aspirującej do klasy Platinum.
Już przy niskim obciążeniu napięcie utrzymywane jest bardzo blisko wartości nominalnej 12 V, a wraz ze wzrostem poboru mocy spadek następuje w sposób płynny i w pełni kontrolowany. Przy 50% obciążenia średnia wartość wynosi około 11,95 V, co jest rezultatem wzorcowym i typowym dla dobrze zaprojektowanych platform LLC z konwersją DC-DC. Co istotne, nawet przy 100% mocy znamionowej najniższy zanotowany odczyt nie spada poniżej 11,80 V, a średnia utrzymuje się na poziomie 11,85 V.
| Obciążenie | Średni odczyt napięcia | Minimalna wartość napięcia | Maksymalna wartość napięcia |
|---|---|---|---|
| 10% | 12,01 | 12 | 12,03 |
| 20% | 11,99 | 11,97 | 12,02 |
| 30% | 11,97 | 11,96 | 12,01 |
| 40% | 11,96 | 11,97 | 12,01 |
| 50% | 11,95 | 11,94 | 12,01 |
| 60% | 11,92 | 11,91 | 12 |
| 70% | 11,9 | 11,88 | 11,97 |
| 80% | 11,88 | 11,85 | 11,96 |
| 90% | 11,87 | 11,83 | 11,93 |
| 100% | 11,85 | 11,8 | 11,92 |
| 110% | 11,82 | 11,76 | 11,93 |
Dla porządku warto przypomnieć, że specyfikacja ATX 3.1 dopuszcza dla linii +12 V zakres od 11,40 V do 12,60 V. HEX 850 W pozostaje więc z bardzo dużym zapasem bezpieczeństwa, nie zbliżając się nawet do dolnej granicy normy. Tak niewielkie odchylenia świadczą o dobrze zaprojektowanej sekcji regulacji napięć oraz o jakości zastosowanych komponentów po stronie wtórnej.
Równie dobrze zasilacz zachowuje się podczas próby przeciążeniowej. Przy obciążeniu na poziomie 110% mocy znamionowej, czyli około 935 W, napięcie nadal pozostaje stabilne, a minimalny zanotowany spadek do 11,76 V mieści się daleko w bezpiecznym zakresie. To wyraźny sygnał, że zabezpieczenie OPP ustawiono rozsądnie, z odpowiednim marginesem, który pozwala na obsługę krótkotrwałych skoków poboru energii, charakterystycznych dla nowoczesnych kart graficznych, bez ryzyka niestabilnej pracy systemu.
Podsumowanie – dla kogo jest HEX 850W?
MODECOM Volcano HEX 850 W to logiczne rozwinięcie bardzo udanej konstrukcji, jaką był model 750 W. Producent nie próbował na siłę przebudowywać platformy, lecz konsekwentnie ją wzmocnił, dostosowując kluczowe elementy do wyższej mocy i wyższej klasy sprawności. Efekt końcowy to zasilacz, który oferuje realny zapas wydajności, wysoką sprawność energetyczną potwierdzoną zarówno certyfikatem Cybenetics Platinum, jak i pomiarami na stanowisku testowym, oraz stabilność napięć stojącą na poziomie konstrukcji z wyraźnie wyższej półki cenowej.
HEX 850 W najlepiej odnajdzie się w nowoczesnych, wydajnych zestawach z mocnymi kartami graficznymi, gdzie liczą się nie tylko waty „na papierze”, ale także odporność na chwilowe skoki poboru mocy, przewidywalna praca pod obciążeniem i wysoka sprawność w typowych scenariuszach użytkowych. To również dobry wybór dla osób planujących rozbudowę konfiguracji w przyszłość. Dodatkowe 100 W zapasu w praktyce daje wyraźnie większą elastyczność, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.
Na plus należy zaliczyć także nowoczesne okablowanie z pełnowartościowym złączem 12V-2×6 o mocy 600 W, pełną modularność oraz sensownie ustawione zabezpieczenia, które nie ograniczają pracy zasilacza przy krótkotrwałych przeciążeniach. Całość dopełnia solidna platforma OEM, której jakość została zweryfikowana nie marketingiem, a rygorystycznymi wymaganiami certyfikacji Cybenetics i standardu ATX 3.1.
Czy to zasilacz dla każdego? Niekoniecznie. Jeśli ktoś składa prosty zestaw z RTX 5070 czy niższym modelem GPU, wcześniej testowany HEX 750 W pozostaje bardziej racjonalnym wyborem. Jeśli jednak mówimy o nowoczesnym, wydajnym komputerze, który ma pracować stabilnie przez lata i z zapasem na przyszłe komponenty. Volcano HEX 850 W okazuje się bardzo rozsądną inwestycją, zwłaszcza że model objęty jest 10-letnią gwarancją producenta.
Na koniec warto dodać jedno. Zasilacz to prawdopodobnie najmniej „emocjonujący” element komputera. Trudno się nim chwalić, trudno go efektownie pokazać, a recenzja wymaga przebicia się przez techniczne detale i tabelki. Paradoksalnie właśnie dlatego jego wybór jest tak istotny. W tym przypadku MODECOM zrobił dokładnie to, czego oczekuje się od dobrego zasilacza, działa stabilnie, wydajnie i nie zwraca na siebie uwagi. A to w tej kategorii jest największym komplementem.
Za wysoką sprawność energetyczną, bardzo stabilne napięcia i realny zapas mocy, który nie kończy się na etykiecie postanowiłem przyznać odznaczenie za wydajność.
