reklama

Netflix ma kolejny, ale tym razem niespodziewany przebój filmowy. Kod 8: Część 2 zbiera podobną liczbę widzów co kinowa kontynuacja Diuny. Czy to sprawi, że możemy liczyć na część 3 z serii Kod 8?

Kod 8: część 2 niczym Diuna: część druga?

Kod 8 to niezależny film science-fiction, za którego powstanie odpowiadają dobrze znani aktorzy Stephen Amell oraz Robbie Amell. Pierwsza część została ufundowana ze zbiórki crowdfundingowej. Po zebraniu 2 milionów dolarów twórcy przystąpili do działania i tak powstała ciekawa opowieść inspirowana choćby cyklem X-Men.

Film przedstawia nam bowiem świat, w którym 4% populacji rodzi się z mocami. Zamiast jednak stać się superbohaterami, są dyskryminowani przez społeczeństwo i władze, doświadczając przy tym dużej brutalności ze strony policji.

reklama

Kod 8 pojawił się na kilku festiwalach poświęconych filmom fantasy i science-fiction, jednak trudno było mówić o jego wielkiej popularności. Dzieło dostrzegł jednak Netflix i postanowił zainwestować w kontynuację. Już z większym budżetem i możliwościami twórcy przygotowali film Kod 8: część 2, który właśnie święci triumfy na Netflix.

Po premierowym weekendzie Kod 8: część 2 wskoczył do TOP 10 najchętniej oglądanych filmów na Netflix w ponad 70 krajach, w tym w Polsce. Sprawia to, że zgromadził on już podobną liczbę widzów, co Diuna: część druga w kinach. Biorąc pod uwagę, że najnowszy film Denisa Villeneuve’a to jedna z największych i najbardziej oczekiwanych premier roku, możemy śmiało stwierdzić, że Kod 8: część 2 to wielki sukces Netflixa.

Kod 8: część 3 – kiedy premiera? Czy trafi na Netflix?

Netflix nie potwierdził jeszcze oficjalnie prac nad filmem Kod 8: część 3. Nie ma jednak powodów do paniki. Może być na to najzwyczajniej za wcześnie. Netflix znany jest z tego, że czasami na potwierdzenie kontynuacji każe nam czekać miesiącami.

W przypadku Kod 8 wydaje się, że tylko kataklizm mógłby sprawić, iż części 3 nie dostaniemy. Pozytywnie do kontynuacji są nastawieni również główni twórcy filmowej serii, a więc Stephen i Robbie Amell. Podczas jednego z ostatnich wystąpień zostali oni zapytani o szanse na 3 część sagi. Pierwszy z nich stwierdził, że do tej pory jedyni „zarysowali powierzchnię” wykreowanego przez siebie świata. Z kolei Robbie dodał, iż tworzenie 2 części z Netflixem było wspaniałym doświadczeniem. Streamingowy gigant, miał bowiem obdarzyć twórców ogromnym zaufaniem i nie wtrącał się w proces twórczy.

Wspaniale jest móc produkować film z ludźmi, którym tak bardzo się ufa. Uwielbiam widzieć tę drugą stronę. To bardzo pomaga. Wspaniale jest mieć taką swobodę i zaufanie ze strony Netflixa – Robbie Amell.

Kiedy jednak możemy spodziewać się ewentualnej premiery filmu Kod 8: część 3? Jeśli Netflix da na to zielone światło, to z całą pewnością nie będziemy musieli czekać na kontynuację, tak długo jak miało to miejsce w przypadku drugiej części. Warto przypomnieć, że Kod 8 zadebiutował pierwotnie w 2019, a jego kontynuacja w 2024 roku.

To na razie wszystko, co wiemy o filmie Kod 8: część 3. Jeśli tylko pojawią się nowe informacje, powyższy wpis zostanie zaktualizowany.

Share.

Łączenie pasji z pracą to marzenie wielu ludzi, a ja mam to szczęście, że udało mi się to osiągnąć. Obecnie jako redaktor naczelny w 3D-Info.pl. Jeśli zobaczycie moje nazwisko przy artykule, to możecie być pewni, że dotyczyć on będzie najczęściej tematyki gamingowej, chociaż nie zabraknie też informacji i ciekawostek ze świata filmów i seriali. Ogólnie nic co popkulturowe nie jest mi obce.   Najczęściej skupiam się na obszernych i stale aktualizowanych materiałach dotyczących konkretnych gier, filmów i seriali, jak choćby: Starfield, 3. sezon Wiedźmina czy Black Mirror 6, tak abyście w jednym miejscu mieli wszystkie najważniejsze informacje dotyczące danej produkcji. Wiele radości sprawia mi możliwość dzielenia się z wami moim wrażeniami, dlatego też regularnie przygotowuję recenzje, jak choćby tą poświęconą grze The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom.   Moja ścieżka zawodowa nie jest przypadkowa. Ukończyłem studia na kierunkach dziennikarstwo i kulturoznawstwo, co idealnie wpasowuje się w moje pasje i zamiłowania. Karierę zawodową zacząłem jeszcze na studiach. Pierwszym serwisem technologicznym, który mnie przygarnął był portal PCArena.pl. W kolejnych latach zajmowałem się kilkoma mniejszymi i większymi projektami, w tym miałem okazję pisać dla magazynu Mobility czy serwisu PCWorld.pl.   Jak już wspominałem praca to moja pasja, więc pewnie nie zaskoczy was wiadomość, że najwięcej z wolnego czasu spędzam przy konsoli bądź PC, zagrywając się w RPG, souls-like'i, gry akcji i w zasadzie wszystko, co mi wpadnie w ręce. Nie pogardzę również dobrym filmem, serialem, książką czy planszówką (choć na te ostatnie mam zdecydowanie za mało czasu). Staram się również utrzymać odpowiednią formę dlatego najlepszą formą relaksu, jest dla mnie wizyta w siłowni.

Exit mobile version