reklama

Fujitsu odsłoniło pełną wizję rozwoju procesorów Monaka – następców słynnych A64FX, które napędzają superkomputer Fugaku. Japończycy stawiają na mocne połączenie energooszczędności, bezpieczeństwa i rosnącej roli akceleracji AI. To nie jest kosmetyczna aktualizacja. To plan na całą dekadę, w której CPU przestają być „tylko procesorami”, a stają się wyspecjalizowanymi centrum dowodzenia dla sztucznej inteligencji i ogromnych wolumenów danych.

Pierwsze układy Monaka trafią na rynek w 2027 roku. Fujitsu składa je niczym klocki 3D: rdzenie w litografii 2 nm, pamięć SRAM i moduły I/O – w 5 nm. W efekcie dostajemy 144 rdzenie w jednym CPU i 288 w konfiguracji dwusocketowej. Architektura Armv9-A, wsparcie dla DDR5 w wersji 12-kanałowej, PCIe 6.0 z CXL 3.0 i technologie Arm SVE2 oraz Confidential Computing mają zapewnić płynność pracy w zadaniach AI, i to z dwukrotnie lepszą efektywnością energetyczną niż konkurencyjne układy.

Kolejny krok to Monaka-X, zaplanowany na 2029 rok. To pierwszy serwerowy procesor z rozszerzeniem Arm SME, zaprojektowany pod obliczenia macierzowe, inferencję i przetwarzanie zaszyfrowanych danych. Powstanie w procesie 1,4 nm i ma łączyć CPU z GPU w układzie typu many-core 3D. Fujitsu widzi w nim serce systemów autonomicznych, robotyki i inteligentnych miast.

reklama

W 2030 roku pojawi się wersja Monaka-X z wbudowanym NPU, wyposażona w zupełnie nowy silnik obliczeniowy i akcelerator kwantyzacji. Ten wariant ma obsługiwać średniej wielkości modele językowe i dynamicznie dobierać precyzję obliczeń, żeby ograniczać pobór energii tam, gdzie to możliwe.

Kulminacją roadmapy jest Monaka-XX, planowana na 2031 rok – pełne połączenie CPU i NPU, stworzone jako fundament suwerennej japońskiej infrastruktury obliczeniowej dla sektorów publicznych, finansowych, medycznych i obronnych.

Cała seria Monaka korzysta z własnej mikroarchitektury Fujitsu i technologii ultra-niskiego napięcia, co ma dać przewagę w efektywności energetycznej. Firma stawia jasno: to nie jest tylko sprzęt, to strategiczny krok w budowaniu niezależnej, japońskiej potęgi obliczeniowej – od centrów danych po najbardziej wrażliwe systemy państwowe.

Share.

Cześć, z tej strony Damian. W 3D-info zajmuję się tematyką gier i ogólnie pojętej popkultury. Współtworzę także kanał serwisu na platformie YouTube jako prezenter oraz osoba odpowiedzialna za realizację materiałów. Bliska jest mi także tematyka związana z telewizorami. W pracy najwięcej przyjemności sprawia mi dzielenie się z Wami swoją wiedzą i przemyśleniami, szczególnie na temat zjawisk popkulturowych. Jeśli chodzi o gry, jestem wieloletnim, wiernym fanem souls-like'ów, gier RPG oraz przygodowych gier akcji. W przypadku filmów i seriali prym wiodą horrory, jednak nie pogardzę także dobrym thrillerem, dokumentem czy kinem przygodowym. Od dziecka marzyłem o tym, aby móc pisać na tematy, które mnie interesują i mogę pochwalić się, że jestem jedną z tych osób, którym udało spełnić się swoje zawodowe marzenia. To wspaniałe uczucie móc łączyć pasję z pracą.   Jeśli chodzi o moje doświadczenie zawodowe, w przeszłości współpracowałem z polskimi serwisami jako autor poradników do gier. Przez dwa lata byłem także redaktorem w dziale rozrywki oraz prowadziłem kanał YouTube w serwisie PCWorld.pl. Teraz przyszedł czas na kolejny rozdział dziennikarskiej przygody w 3D-info.pl.   W wolnym czasie moja aktywność często skupia się wokół tematów, którymi zajmuję się zawodowo. Wieczorami lubię usiąść przed konsolą i zanurzyć się w wirtualne światy. Bardzo bliskie są mi także książki. Większość mojej domowej biblioteczki zajmują horrory. Szczególnie interesuje mnie polscy autorzy grozy. Poza domem lubię spacerować po lesie, kiedy na słuchawkach wybrzmiewają dźwięki black lub death metalu.

Exit mobile version