reklama

Palworld zdominował Steama i nie tylko. Niepozorna gra o łapaniu stworków jak Pokemon wystrzeliła we wszystkich rankingach na tej popularnej platformie. Gra nie tylko jest najchętniej kupowanym tytułem. Obecnie zajmuje również pierwsze miejsce pod względem ilości osób zalogowanych do niej, wyprzedzając nawet takie pozycje jak Counter Strike 2, DOTA 2 czy PUBG. Jednak dziś nie będziemy skupiać się na samym tytule, a zastanowimy się jaki komputer umożliwi nam płyną rozgrywkę w Palword.

Palworld – zaskakujaco niskie wymagania sprzętowe

Zanim jednak przejdziemy do omawiania przygotowanych zestawów. Sprawdźmy wymagania systemowe podane przez deweloperów gry. Mimo że mamy do czynienia z nowym tytułem, te są naprawdę niskie. Minimalna konfiguracja ma zadowolić się bowiem 4-rdzeniowym procesorem Intela i5-3570K. Jednostka ta debiutowała w 2012 roku.  Co prawda nasz komputer powinien posiadać 16 GB pamięci. Jednak nawet w przypadku karty wymagania gry nie są zbyt wysokie. GeForce GTX 1050 w wariancie 2 GB to przecież również leciwa już jednostka. 

Nawet w przypadku zalecanej konfiguracji można powiedzieć, że twórcy nie zaszaleli. Co prawda polecają i9 Intela. Jednak nie jest to najnowszy, układ niebieskich, a 8-rdzeniowa jednostka, która debiutowała w 2019 roku. Zalecana karta graficzna to również RTX z tego okresu. Raczej nie można powiedzieć, że GeForce RTX 2070 to szybka jednostka GPU, jak na dzisiejsze standardy. Co prawda w zalecanej konfiguracji, deweloper sugeruje, byśmy posiadali 32 GB pamięci systemowej. Jednak na chwilę obecną RAM, dalej jest bardzo tani, więc nie powinno to stanowić dla nas żadnej przeszkody. 

reklama

Mimo że gra bazuje na silniku graficznym Unreal Engine, to można powiedzieć, że wymagania sugerowane przez twórców wcale nie są tak wysokie. Pamiętajmy jednak, że mówmy o tytule z dość prostą, komiksową grafiką. Dodatkowo deweloper ograniczył się wyłącznie do stosowania bibliotek DirectX 11. Oznacza to, że nie mamy co spodziewać się rozbudowanych efektów świetlnych w tym śledzenia promieni. Biorąc jednak pod uwagę, że gra ma umożliwić rozgrywkę kooperacyjną, takie decyzje wydają się jak najbardziej uzasadnione. Skoro omówiliśmy już dokładnie wymagania sprzętowe, przyjrzyjmy się zatem zestawom, które dla was przygotowałem.

Jaki komputer do Palworld – rozgrywka w 1080p

Choć deweloper gry sugeruje dość niskie wymagania, postanowiłem celować ciut wyżej. Czemu? Aby przy kolejnej premierze nowszej gry od razu nie skazywać się na konieczność modernizacji.

Najniższa cena zestawu ~2727,81 zł

Z tego względu zamiast 4- rdzeniowej jednostki polecam 6-rdzeniowy układ od AMD. Na pewno Ryzenowi 5500 nie można odmówić wysokiej wydajności, zwłaszcza gdy weźmiemy pod uwagę jeszcze jego niską cenę. Szczerze powiedziawszy, miałem dylemat z doborem płyty głównej. Z racji, że Ryzen 5500 nie obsługuje dysków PCIe 4.0 śmiało można by sięgnąć po konstrukcje wykorzystujące chipset B450. Finalnie postawiłem jednak na model wyposażony w układ B550, by w przyszłości w razie aktualizacji jednostki centralnej, nie było konieczności wymiany tego elementu.

Oczywiście konfiguracja została wyposażona w 16 GB pamięci RAM oraz 1 TB nośnik NVMe. W przypadku karty graficznej postawiłem na taniego Radeona RX 6600, którego dalej możemy kupić w cenie poniżej 1000 zł. Dzięki temu będziemy mogli się cieszyć płynną rozgrywką w rozdzielczości 1080p nawet na wysokich ustawieniach graficznych. Alternatywą dla tej karty może być RTX 3050, dzięki któremu będziemy mogli również skorzystać z opcji DLSS. Niestety ceny kart GeForce nie są najlepsze, dlatego finalny wybór padł na jednostkę AMD. Z racji, że tytuł korzysta z DirectX 11, nie brałem też pod uwagę jednostek ARC, które jak wiemy miewają problemy ze starszymi wersjami API Microsoftu.

Bym umożliwić przyszłą rozbudowę zestawu zdecydowałem się na polecenie 600-watowego zasilacza. Całość została zamknięta w przewiewnej obudowie od Endorfy Ventum 200 Air. 

Jaki komputer do Palworld – rozgrywka w 1440p badź 2160p

Najniższa cena zestawu ~6497,69 zł

Chcąc zagrać w Palworld na najwyższych ustawieniach w rozdzielczości QHD bądź UHD, będziemy musieli sięgnąć dużo głębiej do naszego portfela. Zgodnie z zalecaniami deweloperów sięgam po 8-rdzeniową jednostkę centralną. Mowa oczywiście o najwydajniejszym procesorze dla graczy na platformę AM4 – Ryzen 7 5800X3D. Oczywiście nie mogło zabraknąć 32 GB pamięci RAM.

W przypadku karty graficznej zdecydował się polecić niedawno wypuszczonego RTX 4070 Super. Ten bez problemu poradzi sobie z rozgrywką na najwyższych ustawieniach graficznych w rozdzielczości QHD, a po włączeniu DLSS nawet i w UHD (4K). Ostatnio nawet sprawdziłem wydajność nowego GeForca w rozgrywce 4K i byłem bardzo zaskoczony. W przypadku obudowy i zasilacza postawiłem na jednostki od Endorfy. Model Signum 300 ARGB jest bardzo kompaktową konstrukcją, która zachwyca swoją wydajnością oraz posiada w komplecie aż 4 wentylatory. Zasilacz o mocy 850 Watów i certyfikatem Gold pozwoli w przyszłości wymienić zarówno procesor, jak i kartę graficzną na wydajniejsze modele.

Jak widać – ceny zestawów znacząco różnią się od siebie. Przypominam, że największą zaletą komputerów stacjonarnych jest ich uniwersalność. Przecież te nie tylko mogą służyć do rozrywki, ale i do pracy czy nauki. Mam nadzieję, że proponowane zestawy pomogą wam w podjęciu, co by nie mówić, wciąż niełatwych decyzji zakupowych.

Jeżeli jednak koniecznie pragniecie zagrać w Palword pamiętajcie, że zawsze możecie sięgnąć po konsolowe wydanie gry. Ta jest dostępna również na Xbox’ach Series oraz One w ramach abonamentu Game Pass. Dzięki temu możecie też ograć tytuł, za darmo nawet na waszych PC, pod warunkiem że macie wykupiony abonament.

Share.

Cześć! W redakcji 3D-Info będę odpowiadał za większość testów podzespołów komputerowych m.in: procesorów, płyt głównych, kart graficznych, ale także urządzeń sieciowych. Możecie spodziewać się również licznych tekstów okołosprzętowych, omówień bieżących wydarzeń i premier, rankingów czy porównań. Z góry przepraszam za mocno techniczny język. Jestem typowym geekiem komputerowym, który uwielbia zagłębiać się w szczegółach budowy podzespołów. Uwielbiam spędzać godziny na testach, a okno 3DMarka znam już chyba na pamięć. Lubię też wyszukiwać promocje na te najważniejsze i najdroższe komponenty komputerowe. I choć nie mam wieloletniego doświadczenia dziennikarskiego, mam nadzieję, że 3D-info to kolejny etap mojego rozwoju zawodowego.   Swoją przygodę z dziennikarstwem zaczynałem na 3D-Info niemal 10 lat temu. Jednak wtedy nie był to portal technologiczny, a bardziej blog teamu overclokingowego. Nasze wpisy skupiały się na raportowaniu naszych osiągnięć, czy podsumowania zawodów, w których braliśmy udział. Niestety, nie przetrwaliśmy próby czasu, a ekipa rozeszła się do „normalnej” pracy. Sam przez lata pracowałem w kilku sklepach ze sprzętem RTV i AGD. Mój powrót do dziennikarstwa nastąpił w 2019 roku, w sumie to z przypadku, na łamach portalu PCWorld.pl. Zaczynałem skromnie od pojedynczych testów pamięci RAM czy dysków. To opór Piotrka Opulskiego, naszego wydawcy spowodował, że zdecydowałem się w 2021 całkowicie zmienić swoją drogę kariery zawodowej i zostałem redaktorem na stałe.   Nie będzie raczej niespodzianką, jak powiem, że mimo upływu lat moje zamiłowanie do podkręcania nie ustąpiło. Obecnie pomału wracam do świata ekstremalnego overclockingu, by jeszcze bardziej poszerzyć swoją wiedzę technologiczną. Idealne popołudnie dla mnie to dewar pełen ciekłego azotu i odpalone na komputerze liczne benchmarki.

Exit mobile version