reklama

W świecie, gdzie technologia stale ewoluuje, tradycyjne formy rozrywki ustępują miejsca cyfrowym doznaniom. Jeśli zastanawiasz się nad nietypowym, a zarazem pasjonującym prezentem, zakup cyfrowej kopii gry na PlayStation może wydawać się strzałem w dziesiątkę. Jednak czy na konsoli PlayStation 5 taka opcja jest w ogóle możliwa?

Pamiętam czasy, gdy pracowałem w sklepie z elektroniką, i niemal codziennie ktoś przychodził z pytaniem o Minecrafta na konsole. Ta popularna gra była kiedyś dostępna na płycie dla PlayStation 4, jednak teraz można ją kupić wyłącznie w formie cyfrowej. Podobnie jest z wieloma innymi tytułami, które coraz trudniej znaleźć na półkach sklepowych. W takiej sytuacji zakup wersji cyfrowej wydaje się jedynym rozwiązaniem. Jednak czy wersję cyfrową można komuś przekazać jako prezent?

Jak kupić znajomemu cyfrową kopię gry na PlayStation 5? 

Zasady sprzedaży przyjęte przez Sony ograniczają możliwość dystrybucji cyfrowych wersji gier wyłącznie do platformy PlayStation Store. W praktyce oznacza to, że nabywcy nie znajdą kodów do pobrania nowych tytułów w innych sklepach. Takie restrykcje dotyczą również portali aukcyjnych oraz pozostałych stron, które zajmują się cyfrową sprzedażą gier.

reklama

Co więcej, nawet jeżeli posiadacie konsolę Japończyków i zalogujecie się do sklepu PlayStation Store, tam również nie będzie opcji podarowania gry bliskim. Z tego powodu, jeśli chcesz podarować znajomemu cyfrową grę, musisz kupić kartę podarunkową, bądź dokonać zakupu bezpośrednio na jego koncie PSN. 

Dlaczego nie możemy już dawać gier cyfrowych w prezencie?

Jeszcze nie tak dawno Sony umożliwiało zakup gier cyfrowych za pomocą specjalnych kodów lub licencji ESD, co pozwalało na ich dystrybucję przez zewnętrznych sprzedawców. Jednak od 1 kwietnia 2019 roku zasady te uległy zmianie – Sony wprowadziło zakaz sprzedaży kodów umożliwiających pobranie pełnych wersji gier cyfrowych w sklepach detalicznych. Prawdopodobne powody tej decyzji są dość zrozumiałe: firma zyskała w ten sposób większą kontrolę nad liczbą sprzedanych kopii gier w wersji cyfrowej, a każda transakcja dokonywana przez PlayStation Store przynosi Sony znaczący zysk w postaci prowizji. Niestety, zmiana ta ogranicza możliwości podarowania gry w formie cyfrowej osobom trzecim, co stanowi utrudnienie dla tych, którzy chcieliby podarować gry w tej formie swoim znajomym.

A co z subskrypcjami gier?

Chociaż nie możesz bezpośrednio podarować gry cyfrowej, masz możliwość kupienia znajomemu abonamentu usługi subskrypcyjnej, takiej jak PlayStation Plus. Każdy, kto subskrybuje PlayStation Plus, co miesiąc otrzymuje bezpłatne gry. Dodatkowo wyższe poziomy oferują dostęp do szerszej biblioteki gier, która jest często aktualizowana.

Karty doładowujące – może nie idealne, ale jedyne rozwiązanie?

Szkoda, że ​​nie można obsypywać znajomych prezentami w postaci cyfrowych gier, ale na szczęście istnieją pewne rozwiązania. Karty podarunkowe może nie są najlepszą formą podarunku, ale umożliwią Ci obdarowanie bliskiej osoby na odległość. Dzięki temu będzie mógł wykorzystać te wirtualne środki do zakupu swojej wymarzonej gry czy dodatku do niej. Pamiętajcie, jednak że wszystkie konta posiadają przypisany region. Doładowanie środków musi być zatem domyślnej walucie dla tej lokalizacji. Oznacza to, że nie możecie doładować Euro do polskiego konta.

W sklepach znajdziecie karty doładowujące konto PlayStation o różnej wartości. Te zaczynają się od 15, a kończą na ponad 500 zł. Zakupu możecie dokonać bez problemu np. w Media Expert Czy RTV Euro AGD, nawet przez Internet. Kod otrzymacie mailem zaledwie kilka sekund po dokonaniu płatności. Na pewno ułatwi wam to podjecie decyzji zakupowych.  

Materiał zawiera linki afiliacyjne. Jest to rodzaj linków reklamowych umieszczanych w tekście, zapewniających nam ułamek prowizji od sklepów i porównywarek cen. Linki tego typu nie mają wpływu na nasze opinie.

Share.

Cześć! W redakcji 3D-Info będę odpowiadał za większość testów podzespołów komputerowych m.in: procesorów, płyt głównych, kart graficznych, ale także urządzeń sieciowych. Możecie spodziewać się również licznych tekstów okołosprzętowych, omówień bieżących wydarzeń i premier, rankingów czy porównań. Z góry przepraszam za mocno techniczny język. Jestem typowym geekiem komputerowym, który uwielbia zagłębiać się w szczegółach budowy podzespołów. Uwielbiam spędzać godziny na testach, a okno 3DMarka znam już chyba na pamięć. Lubię też wyszukiwać promocje na te najważniejsze i najdroższe komponenty komputerowe. I choć nie mam wieloletniego doświadczenia dziennikarskiego, mam nadzieję, że 3D-info to kolejny etap mojego rozwoju zawodowego.   Swoją przygodę z dziennikarstwem zaczynałem na 3D-Info niemal 10 lat temu. Jednak wtedy nie był to portal technologiczny, a bardziej blog teamu overclokingowego. Nasze wpisy skupiały się na raportowaniu naszych osiągnięć, czy podsumowania zawodów, w których braliśmy udział. Niestety, nie przetrwaliśmy próby czasu, a ekipa rozeszła się do „normalnej” pracy. Sam przez lata pracowałem w kilku sklepach ze sprzętem RTV i AGD. Mój powrót do dziennikarstwa nastąpił w 2019 roku, w sumie to z przypadku, na łamach portalu PCWorld.pl. Zaczynałem skromnie od pojedynczych testów pamięci RAM czy dysków. To opór Piotrka Opulskiego, naszego wydawcy spowodował, że zdecydowałem się w 2021 całkowicie zmienić swoją drogę kariery zawodowej i zostałem redaktorem na stałe.   Nie będzie raczej niespodzianką, jak powiem, że mimo upływu lat moje zamiłowanie do podkręcania nie ustąpiło. Obecnie pomału wracam do świata ekstremalnego overclockingu, by jeszcze bardziej poszerzyć swoją wiedzę technologiczną. Idealne popołudnie dla mnie to dewar pełen ciekłego azotu i odpalone na komputerze liczne benchmarki.

Exit mobile version