Jeszcze do niedawna walka o dominację na rynku sztucznej inteligencji toczyła się głównie między Intelem, AMD i NVIDIĄ. Ale teraz na horyzoncie pojawił się gracz, który może mocno namieszać – Huawei. Chiński gigant technologiczny coraz śmielej wchodzi w segment AI, a wszystko wskazuje na to, że w Państwie Środka może skutecznie zagrozić pozycji NVIDII.
Huawei Ascend 910D – odpowiedź na sankcje i ograniczenia
W odpowiedzi na amerykańskie sankcje, które skutecznie ograniczyły eksport najnowszych i najsilniejszych chipów NVIDII do Chin, Huawei przygotowuje swój nowy procesor AI – Ascend 910D. Według doniesień, pierwsze próbki tego układu mają trafić do testów już pod koniec maja 2025 roku. Ascend 910D ma przewyższać wydajnością niemal trzyletniego H100 NVIDII, który do tej pory był jednym z najpopularniejszych chipów do trenowania modeli AI na świecie. Pamiętajmy, że do Chiń z racji na sankcje USA nie trafiają nowsze, wydajniejsze rozwiązania.
Co istotne, Huawei skupia się na segmentach rynku, które wymagają tzw. „inference” – czyli wykonywania zadań AI na podstawie już wytrenowanych modeli. To strategiczny ruch, ponieważ trenowanie modeli wymaga ogromnych zasobów, a podejscie „inference” jest dużo bardziej powszechne i dochodowe. Chiński producent oferuje lokalnym firmom możliwość korzystania z własnych chipów, co jest wspierane przez rząd, który zachęca do zastępowania amerykańskich rozwiązań rodzimymi.
NVIDIA nie poddaje się – tańszy chip Blackwell dla Chin
NVIDIA nie zamierza oddać pola bez walki. W obliczu ograniczeń eksportowych i spadającego udziału w chińskim rynku (z 95% przed 2022 rokiem do około 50% obecnie), firma planuje wprowadzić tańszy chip AI oparty na architekturze Blackwell. Nowy układ, wyceniony na około 6,500–8,000 dolarów, będzie mniej zaawansowany technologicznie niż niedawno zakazany model H20, ale ma pozwolić NVIDII utrzymać obecność w Chinach.
Produkcja ma ruszyć już w czerwcu 2025 roku, a chip będzie wykorzystywał tańszą pamięć zamiast GDDR7 i prostsze technologie produkcji, co pozwoli ominąć restrykcje eksportowe USA. NVIDIA planuje współpracę z chińskim producentem serwerów Inspur, by ułatwić integrację chipów w lokalnej infrastrukturze AI.
Sankcje USA: Bumerang dla Ameryki?
Paradoksalnie, restrykcje Białego Domu przyspieszyły rozwój chińskiej technologii. Huawei, wspierany przez państwowe fundusze i 25 mld dolarów rocznego budżetu na R&D, stał się „najgroźniejszym rywalem NVIDII”. Jensen Huang ostrzegał w Waszyngtonie, że dalsze ograniczenia „wzmocnią tylko Huawei”, tworząc alternatywny ekosystem AI, nad którym nie będzie kontroli.
Dla chińskich firm i deweloperów oznacza to większy wybór i potencjalnie niższe ceny za zaawansowane technologie AI. W dłuższej perspektywie może to także przyspieszyć rozwój lokalnego ekosystemu AI i zmniejszyć zależność od zagranicznych dostawców. Jedno jest pewne – Jensen Huang i NVIDIA muszą teraz uważnie patrzeć na ręce Huawei. Bo tym razem to nie Intel, nie AMD, a właśnie chiński gigant może stać się największym konkurentem w globalnym wyścigu AI.
