reklama

Są takie gry, które starzeją się bardzo powoli albo nie starzeją się w ogóle. Jedną z nich jest Hades od studia Supergiant Games, twórców takich hitów jak Bastion czy Transistor. Teraz Hades otrzyma kolejne „życie”, a to dzięki Netflixowi.

Hades zmierza na iOS na wyłączność Netflix Games

Studio Supergiant Games poinformowało za pośrednictwem swojej oficjalnej strony, że już w przyszłym roku gra Hades trafi na urządzenia mobilne z systemem iOS 16 (wzwyż). Co jednak jeszcze bardziej interesujące będzie ona dostępna tylko i wyłącznie dla abonentów usługi Netflix Games.

Hades w wersji mobilnej powstaje przy współpracy ze studiem Secret6 i zagwarantuje nam intuicyjne sterowanie za pośrednictwem ekranu dotykowego, wsparcie dla zapisów w chmurze oraz system osiągnięć. Dla naszej wygody zadbano również o możliwość wykorzystania zewnętrznego kontrolera, np. takiego do konsoli Xbox Series X bądź PlayStation 5.

reklama

Hades jest zatem kolejną grą, która podąży drogą, jaką ostatnio obrał choćby Football Manager 2024 w wersji mobilnej i trafi na wyłączność do katalogu gier Netflix Games.

Netflix inwestuje w gry, co dalej?

Trzeba przyznać, że Netflix obrał bardzo ciekawą strategię rozwoju działu gier wideo. Nie jest bowiem tajemnicą, że streamingowy gigant ma w planach stać się wiodącą siłą wśród wydawców gier. Jednak póki co działania Netflixa są mocno zachowawcze i ograniczają się do rozwoju usługi Netflix Games, która skupia się przecież na grach mobilnych. Wydaje się jednak, że Netflix odrobił pracę domową i nie chce popełnić błędów takich korporacji, jak Google czy Amazon, które z hukiem wkraczały do świata gier i tak samo głośno z niego wypadały. Ci drudzy jeszcze walczą, ale z pewnością długo nie dorównają największym w branży.

Netflix pomału i metodycznie buduje swoją markę w świecie gier, przekonując do siebie coraz więcej utalentowanych partnerów. Pamiętajmy też, że Netflix utworzył dział, który ma zająć się produkcją gier opartych na największych markach serwisu, jak Stranger Things, Squid Game czy Dom z papieru. Jednak na wysokobudżetową produkcję z „Drugiej Strony” z pewnością jeszcze poczekamy.

Share.

Łączenie pasji z pracą to marzenie wielu ludzi, a ja mam to szczęście, że udało mi się to osiągnąć. Obecnie jako redaktor naczelny w 3D-Info.pl. Jeśli zobaczycie moje nazwisko przy artykule, to możecie być pewni, że dotyczyć on będzie najczęściej tematyki gamingowej, chociaż nie zabraknie też informacji i ciekawostek ze świata filmów i seriali. Ogólnie nic co popkulturowe nie jest mi obce.   Najczęściej skupiam się na obszernych i stale aktualizowanych materiałach dotyczących konkretnych gier, filmów i seriali, jak choćby: Starfield, 3. sezon Wiedźmina czy Black Mirror 6, tak abyście w jednym miejscu mieli wszystkie najważniejsze informacje dotyczące danej produkcji. Wiele radości sprawia mi możliwość dzielenia się z wami moim wrażeniami, dlatego też regularnie przygotowuję recenzje, jak choćby tą poświęconą grze The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom.   Moja ścieżka zawodowa nie jest przypadkowa. Ukończyłem studia na kierunkach dziennikarstwo i kulturoznawstwo, co idealnie wpasowuje się w moje pasje i zamiłowania. Karierę zawodową zacząłem jeszcze na studiach. Pierwszym serwisem technologicznym, który mnie przygarnął był portal PCArena.pl. W kolejnych latach zajmowałem się kilkoma mniejszymi i większymi projektami, w tym miałem okazję pisać dla magazynu Mobility czy serwisu PCWorld.pl.   Jak już wspominałem praca to moja pasja, więc pewnie nie zaskoczy was wiadomość, że najwięcej z wolnego czasu spędzam przy konsoli bądź PC, zagrywając się w RPG, souls-like'i, gry akcji i w zasadzie wszystko, co mi wpadnie w ręce. Nie pogardzę również dobrym filmem, serialem, książką czy planszówką (choć na te ostatnie mam zdecydowanie za mało czasu). Staram się również utrzymać odpowiednią formę dlatego najlepszą formą relaksu, jest dla mnie wizyta w siłowni.

Exit mobile version