reklama

Po latach plotek i spekulacji gra Ghost of Tsushima od Sucker Punch zostaje w końcu przeniesiona na komputery osobiste i to znacznie wcześniej, niż myślisz.

Światowy hit, dostępny wyłącznie na konsolach PlayStation, Ghost of Tsushima, oficjalnie zadebiutuje na komputerach osobistych już w maju. Studio Sucker Punch wypuściło Ghost of Tsushima w 2020 roku. Cieszący się dużym uznaniem wśród graczy, tytuł imponował szczegółowością jak na grę akcji z otwartym światem. Na pewno do sukcesu przyczyniło się osadzenie rozgrywki w czasach feudalnej Japonii. Wcielając się w samurajskiego wojownika Jin Sakai, gracze mieli za zadanie wyzwolić wyspę Tsushima od najeżdżającej armii mongolskiej, używając połączenia starożytnej walki mieczem i skradania się niczym ninja. W 2021 roku Ghost of Tsushima został zaktualizowany na PS5. Nie tylko poprawiono oprawę wizualną, wykorzystująca moc nowej konsoli Japończyków. Twórcy dodali również nowe rozszerzenie fabularne, które zabrało Jina na wyspę Iki, aby walczyć ze złowrogim kultem.

Sony powoli, ale konsekwentnie wprowadza na ogromny rynek PC niektóre ze swoich największych tytułów ekskluzywnych PlayStation. Plotki o porcie Ghost of Tsushima krążyły tak naprawdę od wydania tytułu w wersji odświeżonej na PlayStation 5. O grze wspominano wielokrotnie, a nawet została wymieniona w wycieku danych NVIDII i usługi GeForce Now w 2021 roku. Jak wiemy, te już wielokrotnie się potwierdziły i doczekaliśmy się portów takich gier jak God of War i Horizon Forbidden West. 

reklama

Data premiery i cena

Za tytuł odpowiada Nixxes Software, który przygotował również za inne porty gier PlayStation na PC, m.in Marvel’s Spider-Man Remastered i Ratchet and Clank: Rift Apart, czy nadchodzący Horizon Forbidden West. Deweloper ogłosił, że 16 maja zostanie wydana wersja Ghost of Tsushima Director’s Cut na PC. Otrzymaliśmy również pierwszy zwiastun prezentujący funkcję nowej gry od Sony na komputerach osobistych.

Grę możecie już zamówić w preorderze. Tytuł znajdzie zarówno w ofercie Epic Game Store, jak i Steam. W obu przypadkach gra została wyceniona identycznie i jej cena wynosi 259 zł.

Ghost of Tsushima na PC – nowe funkcje

Gra w wersji PC nie będzie posiadała zablokowanej ilości wyświetlanych klatek na sekundę. Oznacza to, że o ile dysponujecie mocną konfiguracją będzie w stanie w pełni wykorzystać monitory z odświeżaniem 240 Hz. By było to możliwe Ghost of Tsushima na PC ma otrzymać wsparcie w postaci technologii Super Samplingu. Gra będzie obsługiwała zarówno XeSS, jak i DLSS i FSR. Co ważne w przypadku technologii NVIDII i AMD będziemy mogli liczyć na wsparcie generatora klatek.

Oczywiście w wersji na komputery osobiste nie mogło zabraknąć również wsparcia dla rozdzielczości ultrapanoramicznych czy zestawów składających się z wielu ekranów. Ghost of Tsushima ma wyświetlać prawidłowo obraz nawet na konfiguracji o proporcjach 48:9. Oczywiście nie zabrakło opcji sterownia za pomocą myszy i klawiatury. Jednak jeżeli posiadacie kontroler Dual Sense, jego również będziecie mogli wykorzystać do rozgrywki. Warto wspomnieć, że deweloper potwierdził, że wszystkie opcje w tym adaptacyjne triggery będą pełni wspierane na PC.

Ghost of Tsushima na PC – wymagania systemowe

Co prawda ze strony twórców nie doczekaliśmy się jeszcze oficjalnych wymagań systemowych. Jednak biorąc pod uwagę, że za port Ghost of Tsushima odpowiada Nixxes Software, które przecież przygotowało dla nas już kilka tytułów, możemy przewidzieć mniej więcej, jakiego PC będziemy potrzebować do płynnej rozgrywki. Pomocne będą tutaj wymagania, które przedstawił deweloper dotyczące Horizon Forbiden West, który debiutuje już pod koniec marca. Biorąc pod uwagę, że debiut obu tytułów będzie dzielić zaledwie dwa miesiące możemy podejrzewać, że wymagani nie będą od siebie mocno się różnić. Oczywiście zaktualizujemy ten wątek, gdy tylko deweloper bądź wydawca udostępnią nowe informacje.

Co zawiera wersja Directors Cut Ghost of Tsushima na PC

Gra zadebiutuje maju w wersji Directors Cut. Oznacza to, że poza wspomnianymi już usprawnieniami otrzymamy również dostęp do dodatków. Będziemy mogli zwiedzić również wyspę Iki. Tutuł umożliwi również włącznie lektora w języku japońskim, byśmy jeszcze lepiej wczuli się w klimat rozgrywki. Nie zapomniano także o trybie Kurosawy, nawiązującym wizualnie do filmów tego znanego reżysera.  Ghost of Tsushima na PC otrzyma również rozgrywkę wieloosobową, polegającą na trybie współpracy Legends. 

Czy będzie demo?

Niestety, mamy dobrych informacji. W przypadku portowanych gier Studia PlayStation nie doczekaliśmy się ich wersji próbnych na PC. Dodatkowo sama gra Ghost of Tsushima, nie doczekała się również dema na konsolach Sony.

Nie musicie jednak czekać na premierę Ghost of Tsushima na PC. Gra jest przecież dostępna na całym świecie na konsolach PlayStation 5 i PlayStation 4. które możecie zakupić na licznych promocjach.

Materiał zawiera linki afiliacyjne. Jest to rodzaj linków reklamowych umieszczanych w tekście, zapewniających nam ułamek prowizji od sklepów i porównywarek cen. Linki tego typu nie mają wpływu na nasze opinie.

Share.

Cześć! W redakcji 3D-Info będę odpowiadał za większość testów podzespołów komputerowych m.in: procesorów, płyt głównych, kart graficznych, ale także urządzeń sieciowych. Możecie spodziewać się również licznych tekstów okołosprzętowych, omówień bieżących wydarzeń i premier, rankingów czy porównań. Z góry przepraszam za mocno techniczny język. Jestem typowym geekiem komputerowym, który uwielbia zagłębiać się w szczegółach budowy podzespołów. Uwielbiam spędzać godziny na testach, a okno 3DMarka znam już chyba na pamięć. Lubię też wyszukiwać promocje na te najważniejsze i najdroższe komponenty komputerowe. I choć nie mam wieloletniego doświadczenia dziennikarskiego, mam nadzieję, że 3D-info to kolejny etap mojego rozwoju zawodowego.   Swoją przygodę z dziennikarstwem zaczynałem na 3D-Info niemal 10 lat temu. Jednak wtedy nie był to portal technologiczny, a bardziej blog teamu overclokingowego. Nasze wpisy skupiały się na raportowaniu naszych osiągnięć, czy podsumowania zawodów, w których braliśmy udział. Niestety, nie przetrwaliśmy próby czasu, a ekipa rozeszła się do „normalnej” pracy. Sam przez lata pracowałem w kilku sklepach ze sprzętem RTV i AGD. Mój powrót do dziennikarstwa nastąpił w 2019 roku, w sumie to z przypadku, na łamach portalu PCWorld.pl. Zaczynałem skromnie od pojedynczych testów pamięci RAM czy dysków. To opór Piotrka Opulskiego, naszego wydawcy spowodował, że zdecydowałem się w 2021 całkowicie zmienić swoją drogę kariery zawodowej i zostałem redaktorem na stałe.   Nie będzie raczej niespodzianką, jak powiem, że mimo upływu lat moje zamiłowanie do podkręcania nie ustąpiło. Obecnie pomału wracam do świata ekstremalnego overclockingu, by jeszcze bardziej poszerzyć swoją wiedzę technologiczną. Idealne popołudnie dla mnie to dewar pełen ciekłego azotu i odpalone na komputerze liczne benchmarki.

Exit mobile version