reklama

Zapewne słyszeliście o niezwykłych projektach z Kickstartera, ale ten pobił wszystkie rekordy. Przed Wami eufyMake E1 – osobista drukarka UV z teksturą 3D, która właśnie stała się najlepiej finansowanym projektem w historii serwisu, zbierając ponad 44 miliony dolarów! Stoi za nią eufyMake, nowa marka-córka znanego Wam doskonale Anker Innovations. Co sprawia, że świat IT i designu oszalał na jej punkcie?

Technologia, która daje nowe możliwości

Wyobraź sobie, że możesz drukować nie tylko płaskie obrazy, ale i wyczuwalne pod palcami tekstury o grubości do 5 mm. To właśnie serce drukarki E1 – technologia Amass3D. Dzięki niej naniesiesz złożone, dotykowe wzory na niemal wszystko: od płaskich paneli, przez obiekty obrotowe (jak kubki, butelki), aż po materiały w rolce. To otwiera zupełnie nowe możliwości dla twórców gadżetów, personalizacji produktów czy profesjonalnych materiałów reklamowych.

Mimo przemysłowej jakości, obsługa ma być zaskakująco prosta. Inteligentny workflow wspierany przez AI i dostęp do bazy ponad 20 000 wzorów znacząco upraszczają proces tworzenia. O idealnie wierne kolory na każdej powierzchni dba system ColorMaestro, a o bezbłędne pozycjonowanie obiektu – zespół podwójnych laserów i kamery SnapShot.

reklama

Co najlepsze, cała ta moc została zamknięta w obudowie o 90% mniejszej od standardowych maszyn przemysłowych. Dzięki temu drukarka E1 idealnie sprawdzi się w warunkach domowego studia czy małej firmy. Jej modułowa konstrukcja 3w1 pozwala na druk na obiektach obrotowych, laminowanie UV Direct-to-Film oraz druk na 10-metrowych rolkach folii.

Kampania na Kickstarterze kończy się 28 czerwca, a pierwotna cena urządzenia wynosi 2499 dolarów. Wspierający projekt mogli jednak liczyć na 32% zniżki, co obniżyło cenę podstawowego pakietu do 1699 dolarów. Pierwsze egzemplarze mają trafić do wspierających już w lipcu, a na polskim rynku drukarka E1 ma pojawić się pod koniec tego roku. To prawdziwy przełom, który może zdemokratyzować zaawansowany druk UV.

Share.

Cześć! W redakcji 3D-Info będę odpowiadał za większość testów podzespołów komputerowych m.in: procesorów, płyt głównych, kart graficznych, ale także urządzeń sieciowych. Możecie spodziewać się również licznych tekstów okołosprzętowych, omówień bieżących wydarzeń i premier, rankingów czy porównań. Z góry przepraszam za mocno techniczny język. Jestem typowym geekiem komputerowym, który uwielbia zagłębiać się w szczegółach budowy podzespołów. Uwielbiam spędzać godziny na testach, a okno 3DMarka znam już chyba na pamięć. Lubię też wyszukiwać promocje na te najważniejsze i najdroższe komponenty komputerowe. I choć nie mam wieloletniego doświadczenia dziennikarskiego, mam nadzieję, że 3D-info to kolejny etap mojego rozwoju zawodowego.   Swoją przygodę z dziennikarstwem zaczynałem na 3D-Info niemal 10 lat temu. Jednak wtedy nie był to portal technologiczny, a bardziej blog teamu overclokingowego. Nasze wpisy skupiały się na raportowaniu naszych osiągnięć, czy podsumowania zawodów, w których braliśmy udział. Niestety, nie przetrwaliśmy próby czasu, a ekipa rozeszła się do „normalnej” pracy. Sam przez lata pracowałem w kilku sklepach ze sprzętem RTV i AGD. Mój powrót do dziennikarstwa nastąpił w 2019 roku, w sumie to z przypadku, na łamach portalu PCWorld.pl. Zaczynałem skromnie od pojedynczych testów pamięci RAM czy dysków. To opór Piotrka Opulskiego, naszego wydawcy spowodował, że zdecydowałem się w 2021 całkowicie zmienić swoją drogę kariery zawodowej i zostałem redaktorem na stałe.   Nie będzie raczej niespodzianką, jak powiem, że mimo upływu lat moje zamiłowanie do podkręcania nie ustąpiło. Obecnie pomału wracam do świata ekstremalnego overclockingu, by jeszcze bardziej poszerzyć swoją wiedzę technologiczną. Idealne popołudnie dla mnie to dewar pełen ciekłego azotu i odpalone na komputerze liczne benchmarki.

Exit mobile version