reklama

Marzysz o tym, żeby w swoim domu postawić telewizor większy niż 98 cali? Na razie musi to pozostać w strefie marzeń. Przynajmniej jeśli chodzi o oficjalne źródła.

W Polsce bez większego problemu, o ile posiadasz odpowiednią ilość pieniędzy, możesz kupić duży telewizor. W dzisiejszych czasach, kiedy prym wiodą modele 55 i 65 calowe, dużym rozmiarem nazywam te produkty, które mają powyżej 80 cali. Tego typu rozwiązania znajdziemy m.in. u takich producentów jak LG, Samsung czy TCL. Największe modele, które są aktualnie dostępne w Polsce osiągają rozmiar 98 cali. Jeśli miałbym przełożyć to na skalę metryczną, uzyskujemy urządzenie o rozmiarach około 218 x 125 cm. To już nieco lepiej pokazuje, jak duże są to telewizory. Chcąc zamontować taki w domu, musimy posiadać sporo powyżej 2 metrów wolnej ściany. Co jednak z tymi, którzy chcą mieć w domu jeszcze większy telewizor?

Więcej niż 98 cali? Nie u nas

Producenci prześcigają się w tworzeniu co raz to większych konstrukcji. Ostatnio TCL zaprezentował telewizor w rozmiarze 115 cali. Na pokazaniu tego modelu jednak się skończyło, ponieważ nie będzie on dostępny w Polsce. Ba, nie będzie on dostępny nawet w Europie. Dlaczego? Kilku ciekawych rzeczy dowiedziałem się od przedstawiciela firmy na targach IFA 2023 w Berlinie.

reklama

Największym problemem w tym wypadku jest logistyka oraz obsługa posprzedażowa. Osoba kupująca tak duży telewizor, raczej sama nie poradzi sobie z jego montażem i podłączeniem w domu. Wymagałoby to przygotowania odpowiednich osób do roli wykwalifikowanych instalatorów tak dużych ekranów. Problematyczna wydaje się być także obsługa posprzedażowa. Telewizory, jak wszystkie inne urządzenia elektroniczne narażone są na uszkodzenia. W przypadku nowych sprzętów, te objęte są gwarancją. W przypadku uszkodzenia tak dużego sprzętu po 1, instalatorzy musieliby odebrać urządzenie. Szczerze mówiąc, nie wyobrażam sobie wysyłania tak dużego i drogiego telewizora kurierem. Po drugie kwestia samej naprawy. Po 3, gdyby się okazało, że ta jest niemożliwa, konieczny jest zwrot pieniędzy. A nie są to małe kwoty. Aktualnie zainteresowanie klientów tak dużymi rozmiarami jest zbyt małe, aby myśleć o dostosowaniu tych wszystkich składowych do ich regularnej sprzedaży.

Co ciekawe, istnieją w Polsce firmy, które zajmują się sprowadzaniem i obsługą zamówień tak dużych urządzeń. To jednak opowieść na inny materiał.

Co w zamian?

Jeśli jednak chcesz mieć w domu duży ekran, niekoniecznie musi to być telewizor. Z pomocą przychodzą producenci projektorów. Co ciekawe, dobry, a nawet bardzo dobry projektor, który zapewni lepsze wrażenia wizualne, możesz kupić w dużo niższej cenie niż średniej jakości giganta TV. Warto zainteresować się np. modelem Samsung The Premiere. Jest to projektor krótkiego rzutu, który jest w stanie wygenerować obraz w rozmiarze 130 cali, będąc ustawionym około 24 cm od ściany. Miałem kiedyś okazję testować ten model i z czystym sumieniem przyznaję, że generowany przez niego obraz wygląda po prostu świetnie. Samo urządzenie także doskonale wpasowuje się w otoczenie nowoczesnego salonu. W tym przypadku musimy jednak liczyć się z koniecznością wydania około 20000 zł. Jednak i tak jest to o wiele mniej, niż największe z telewizorów.

Jeśli jednak twój budżet na to nie pozwala, możesz rozejrzeć się za projektorami 4K podwieszanymi do sufitu od Epsona, Benq czy Optoma. One także generują duży obraz w odpowiedniej jakości, a ich cena może oscylować w granicach od około 3000 zł do 6000 zł.

Ten tekst zawiera linki afiliacyjne do naszych partnerów. Fakt ten nie ma żadnego wpływu na wartość merytoryczną tekstu. Jeśli jednak zdecydujesz się na zakupy za pośrednictwem któregoś z tych odnośników, redakcja otrzyma niewielką prowizję. Dzięki temu nadal będziemy mogli tworzyć dla ciebie wartościowe treści.

Share.

Cześć, z tej strony Damian. W 3D-info zajmuję się tematyką gier i ogólnie pojętej popkultury. Współtworzę także kanał serwisu na platformie YouTube jako prezenter oraz osoba odpowiedzialna za realizację materiałów. Bliska jest mi także tematyka związana z telewizorami. W pracy najwięcej przyjemności sprawia mi dzielenie się z Wami swoją wiedzą i przemyśleniami, szczególnie na temat zjawisk popkulturowych. Jeśli chodzi o gry, jestem wieloletnim, wiernym fanem souls-like'ów, gier RPG oraz przygodowych gier akcji. W przypadku filmów i seriali prym wiodą horrory, jednak nie pogardzę także dobrym thrillerem, dokumentem czy kinem przygodowym. Od dziecka marzyłem o tym, aby móc pisać na tematy, które mnie interesują i mogę pochwalić się, że jestem jedną z tych osób, którym udało spełnić się swoje zawodowe marzenia. To wspaniałe uczucie móc łączyć pasję z pracą.   Jeśli chodzi o moje doświadczenie zawodowe, w przeszłości współpracowałem z polskimi serwisami jako autor poradników do gier. Przez dwa lata byłem także redaktorem w dziale rozrywki oraz prowadziłem kanał YouTube w serwisie PCWorld.pl. Teraz przyszedł czas na kolejny rozdział dziennikarskiej przygody w 3D-info.pl.   W wolnym czasie moja aktywność często skupia się wokół tematów, którymi zajmuję się zawodowo. Wieczorami lubię usiąść przed konsolą i zanurzyć się w wirtualne światy. Bardzo bliskie są mi także książki. Większość mojej domowej biblioteczki zajmują horrory. Szczególnie interesuje mnie polscy autorzy grozy. Poza domem lubię spacerować po lesie, kiedy na słuchawkach wybrzmiewają dźwięki black lub death metalu.

Exit mobile version