reklama

Czy istnieją słuchawki idealne do sportu? Odpowiedź brzmi: tak, a, uwaga spoiler – nazywają się HUAWEI FreeArc. Te innowacyjne słuchawki, stworzone z myślą o osobach prowadzących aktywny tryb życia, stanowią harmonijne połączenie komfortu, solidnej wytrzymałości i dobrej jakości dźwięku. Zapomnij o nieustannym poprawianiu wypadających słuchawek i dyskomforcie, który potrafi zepsuć nawet najbardziej udany trening. Co jeszcze potrafią HUAWEI FreeArc?

Jakie są idealne słuchawki do sportu?

Dla mnie słuchawki na trening powinny być wygodne, wytrzymałe, oferować solidną jakość dźwięku, no i oczywiście bezprzewodowe. Do tego muszą dobrze trzymać się w uchu, nie ma bowiem nic gorszego niż poczucie, że zaraz wypadnie ci słuchawka, gdy ty akurat jesteś skupiony na kolejnym powtórzeniu w finałowej serii dnia. Można by powiedzieć tylko tyle i aż tyle, bo przecież nie jest to jakaś wymagająca lista funkcji.

Na co dzień podczas treningów korzystałem ze słuchawek dokanałowych, ale trafiły do mnie HUAWEI FreeArc, które to są słuchawkami typowo sportowymi. Sceptyczne podchodzę do takich haseł, ale stwierdziłem, że skoro już je mam, to sprawdzę, no i muszę przyznać, że chiński producent mnie solidnie zaskoczył.

reklama
Słuchawki HUAWEI FreeArc (fot. Huawei)

Sekret wyjątkowości słuchawek HUAWEI FreeArc tkwi w ich unikalnej, otwartej konstrukcji, która została zaprojektowana z myślą o optymalnym dopasowaniu do kształtu ucha. Przypominający literę „C” design sprawia, że słuchawki idealnie przylegają do uszu, zapewniając komfort nawet podczas najbardziej wymagających i dynamicznych treningów. Elastyczny pałąk stabilnie utrzymuje słuchawki na swoim miejscu, niezależnie od rodzaju wykonywanej aktywności fizycznej. Nieważne czy biegasz, skaczesz, czy wykonujesz skomplikowane ćwiczenia gimnastyczne, możesz mieć pewność, że słuchawki pozostaną na swoim miejscu. 

Co więcej, otwarta konstrukcja nie tylko gwarantuje wygodę, ale także zapewnia naturalny i przestrzenny dźwięk. Dzięki temu możesz cieszyć się ulubioną muzyką w doskonałej jakości, która zmotywuje Cię do jeszcze większego wysiłku. Warto również dodać, że otwarta konstrukcja słuchawek ma jeszcze kilka zalet prozdrowotnych, o których mogłeś nie mieć pojęcia. 

Słuchawki HUAWEI FreeArc (fot. Huawei)

Zdrowie przede wszystkim 

Ja nie przesadzę, jeśli powiem, że słuchawek korzystam średnio 8-10 godzin dziennie albo więcej – w pracy, na treningu, no i wiadomo podczas wieczornego relaksu. Jeśli masz podobnie, to musisz wiedzieć, że za długie i niewłaściwe korzystanie ze słuchawek (np. poprzez ustawienie zbyt wysokiego poziomu głośności) może bardzo negatywnie wpłynąć na nasz słuch. Najczęstsza przypadłość to pogorszenie bądź nawet uszkodzenie słuchu, ale mogą się również pojawić różnego rodzaju infekcje. Jak sobie z tym radzić? No właśnie najlepiej zacząć od właściwego wyboru słuchawek.

W przeciwieństwie do np. słuchawek dokanałowych otwarta konstrukcja HUAWEI FreeArc nie blokuje kanału słuchowego, co zapewnia lepszą wentylację i minimalizuje ryzyko infekcji. Co więcej, dzięki temu, że słyszysz dźwięki otoczenia, zyskujesz większą świadomość tego, co dzieje się wokół ciebie. Jest to szczególnie istotne podczas treningów na świeżym powietrzu, gdzie bezpieczeństwo jest kluczowe, usłyszysz klakson i przejeżdżający samochód.

Jak zatem dbać o słuch i najbezpieczniej korzystać ze słuchawek? Jest kilka prostych zasad, którymi warto się kierować:

  • Przede wszystkim nie słuchać za głośno muzyki. Zaleca się nieprzekraczanie 60-80% maksymalnej głośności urządzenia.
  • Pojedyncza sesja nie powinna przekraczać 90 minut, choć są również głosy, że jeszcze zdrowsze jest słuchanie przez 60 minut.
  • Regularne przerwy, wystarczy nawet 10 minut, aby nasz słuch odpoczął od słuchawek. Popularna jest teoria 60/60, czyli słuchanie muzyki maksymalnie przez 60 minut z maksymalną głośnością ustawioną na 60%, po czym robimy sobie przerwę.
  • Dbajmy o nasz sprzęt i higienę. Nie powinno się używać słuchawek po kimś. Należy też pamiętać o regularnym czyszczeniu.

Tylko tyle, i aż tyle. Warto o tym pamiętać, szczególnie że przecież najczęściej ćwiczymy właśnie dla zdrowia.

Słuchawki, które dotrzymają Ci kroku w każdej sytuacji

Wspominałem już, że dobre słuchawki sportowe muszą być wytrzymałe i HUAWEI FreeArc dokładnie takie są. Kto nie biegał w deszczu, ten nie zna życia, a tak się składa, że z FreeArc to możliwe. Dzięki temu, że posiadają certyfikat IP57 są odporne na wodę i kurz, a co za tym idzie, możemy w nich nie tylko biegać w deszczu, ale też wylewać pot na siłowni, jeździć na rowerze po szutrowych drogach czy wędrować po zakurzonych szlakach a im nic złego się nie stanie. Na koniec dnia wystarczy je przetrzeć wilgotną ściereczką i są gotowe do dalszego działania. Właśnie skoro już przy działaniu jesteśmy. 

Słuchawki HUAWEI FreeArc (fot. Huawei)

Długi trening, kilkugodzinna podróż, intensywny dzień w pracy, dla HUAWEI FreeArc nie ma to znaczenia. Długa żywotność baterii to ich kolejny atut. Dzięki niej dotrzymają ci kroku nawet podczas najdłuższych i najbardziej wymagających treningów. Na jednym ładowaniu możesz cieszyć się wielogodzinnym słuchaniem ulubionej muzyki, a praktyczne etui ładujące zapewni dodatkową porcję energii, gdy tylko zajdzie taka potrzeba. W sumie, HUAWEI FreeArc są w stanie zapewnić nawet 28 godzin pracy. 

Osobiście cenię sobie wszechstronność urządzeń, z których korzystam na co dzień a HUAWEI FreeArc bezproblemowo sparujesz z dowolnym urządzeniem, bez względu czy korzystasz ze smartfona z systemem iOS, czy Android. Dodatkowo, bez problemu sparujesz je z dwoma urządzeniami jednocześnie, co umożliwia łatwe i szybkie przełączanie się między dwoma źródłami dźwięku. Czy to wygodne? No ba!

W tej cenie nie kupisz lepszych słuchawek do sportu

Niezależnie od tego, czy przygotowujesz się do maratonu, zdobywasz górskie szczyty, czy po prostu spacerujesz po parku, HUAWEI FreeArc będą twoim niezawodnym towarzyszem. Wygodne, wytrzymałe, z doskonałą jakością dźwięku i praktycznymi funkcjami – te słuchawki są stworzone dla każdego, kto ceni sobie aktywny tryb życia. No a w promocyjnej, premierowej cenie – 399 złotych (promocja potrwa tylko do 13 kwietnia 2025 roku), trudno znaleźć coś lepszego. 

Materiał powstał we współpracy z firmą Huawei.

Share.

Łączenie pasji z pracą to marzenie wielu ludzi, a ja mam to szczęście, że udało mi się to osiągnąć. Obecnie jako redaktor naczelny w 3D-Info.pl. Jeśli zobaczycie moje nazwisko przy artykule, to możecie być pewni, że dotyczyć on będzie najczęściej tematyki gamingowej, chociaż nie zabraknie też informacji i ciekawostek ze świata filmów i seriali. Ogólnie nic co popkulturowe nie jest mi obce.   Najczęściej skupiam się na obszernych i stale aktualizowanych materiałach dotyczących konkretnych gier, filmów i seriali, jak choćby: Starfield, 3. sezon Wiedźmina czy Black Mirror 6, tak abyście w jednym miejscu mieli wszystkie najważniejsze informacje dotyczące danej produkcji. Wiele radości sprawia mi możliwość dzielenia się z wami moim wrażeniami, dlatego też regularnie przygotowuję recenzje, jak choćby tą poświęconą grze The Legend of Zelda: Tears of the Kingdom.   Moja ścieżka zawodowa nie jest przypadkowa. Ukończyłem studia na kierunkach dziennikarstwo i kulturoznawstwo, co idealnie wpasowuje się w moje pasje i zamiłowania. Karierę zawodową zacząłem jeszcze na studiach. Pierwszym serwisem technologicznym, który mnie przygarnął był portal PCArena.pl. W kolejnych latach zajmowałem się kilkoma mniejszymi i większymi projektami, w tym miałem okazję pisać dla magazynu Mobility czy serwisu PCWorld.pl.   Jak już wspominałem praca to moja pasja, więc pewnie nie zaskoczy was wiadomość, że najwięcej z wolnego czasu spędzam przy konsoli bądź PC, zagrywając się w RPG, souls-like'i, gry akcji i w zasadzie wszystko, co mi wpadnie w ręce. Nie pogardzę również dobrym filmem, serialem, książką czy planszówką (choć na te ostatnie mam zdecydowanie za mało czasu). Staram się również utrzymać odpowiednią formę dlatego najlepszą formą relaksu, jest dla mnie wizyta w siłowni.

Exit mobile version