reklama

Nextbase producent produktów zwiększających poziom bezpieczeństwa na drogach, jak np. wideorejestratory znany jest z prowadzenia licznych badań. Choć te przeważnie służą lepszemu poznaniu potrzeb użytkowników, firma na koniec roku postanowiła zadać im pytania z przymrużeniem oka. Dzięki temu wiemy, która „świąteczna piosenka” jest najmniej lubiana oraz jakimi epitetami najchętniej posługują się polscy kierowcy.

Choć święta to dla większości z nas czas radości, to okres tuż przed nimi może przyprawić o niemały stres. Zakupy na ostatnią chwilę, poszukiwanie prezentów, a to wszystko w niekończących się korkach, czy walce o miejsce parkingowe. Dodajmy do tego niesprzyjające warunki drogowe, czy wspomniane już nasze rozkojarzenie i nie ma co się dziwić, że to właśnie w tym okresie odnotowuje się zwiększoną ilość kolizji drogowych. Dobrym zabezpieczeniem jest posiadanie dobrego wideorejestratora.

I choć produkty od Nextbase często pomogą nam wyjść obronną ręką z opresji, to tym razem skupimy się na ostatnim badaniu udostępnionym przez producenta. To zawierało kilka pytań, które niektórzy nazwaliby mniej poważnymi. Jednak dzięki temu poznaliśmy odpowiedź na pytanie, która ze świątecznych piosenek jest najbardziej znienawidzona.

reklama

Czemu tak mocno nienawidzimy Last Chrismas?

Obojętnie czy przygotowania do świąt spędzamy w kuchni, czy za kierownicą przeważnie towarzyszy nam muzyka z radia. Jednak na długo przed świętami rozgłośnie przypominają sobie i odświeżają świąteczne hity. Jedne z nich były napisane z myślą o tej okazji, inne zostały w tę konwencję wpisane wbrew pierwotnym założeniom.

Nextbase postanowił dowiedzieć się, który ze świątecznych hitów polscy kierowcy darzą mniejszą sympatią. Ku zaskoczeniu tą piosenką jest „Last Christmas”, zespołu Wham!, która została wskazana przez 19% uczestników ankiety. I choć sam prywatnie radia nie słucham za często, to jestem przekonany, że słyszałem ten utwór puszczony w pewnej stacji radiowej już 3 listopada! Być może to jest przyczyną znienawidzenia tej piosenki, która zadebiutowała już prawie 40 lat temu!

Drugie miejsce przypadło „All I Want for Christmas Is You”, autorstwa Mariah Carey (wskazana przez 15% respondentów). Niewiele mniej uczestników ankiety (13%) jako najbardziej denerwującą piosenkę wskazało „Merry Christmas Everyone” wykonywane przez Shakin Stevensa. Natomiast za najbardziej lubianą piosenkę można uznać Driving home for Christmas, autorstwa Chris Rea, która została wskazana zdecydowanie najmniej razy.

Niespokojne święta? Czyli jak przeklinamy i obrażamy za kierownicą

Według opinii niektórych naukowców, przeklinanie pomaga rozładować emocje, zwłaszcza złość. Wyklinamy i wyzywamy pod nosem nie tylko na uczestników ruchu drogowego, ale często tez podczas rozgrywek online. Wyzwiska potrafią podać zarówno na drużynę przeciwną, jak i na naszych towarzyszy. 

Nextbase postanowił sprawdzić jakimi epitetami najczęściej posługujemy się podczas jazdy. Można jednak założyć, że większość uczestników złagodziła swoje wypowiedzi. Na najniższym stopniu podium znalazł się ”Palant” wskazany przez 16% respondentów. Drugie miejsce zajmuje „Baran” (21%), a najczęściej używanym epitetem okazał się „Idiota” z 34% udziałem. Dodatkowo z wyników ankiety wynika, że przeklinają wszyscy uczestnicy ruchu drogowego niezależnie od płci. Tylko 22% ankietowanych stwierdziło, że nie przeklina za kierownicą. 

Pozostaje nam życzyć Zdrowych i Spokojnych Świąt bez niepotrzebnych nerwów.

Share.

Cześć! W redakcji 3D-Info będę odpowiadał za większość testów podzespołów komputerowych m.in: procesorów, płyt głównych, kart graficznych, ale także urządzeń sieciowych. Możecie spodziewać się również licznych tekstów okołosprzętowych, omówień bieżących wydarzeń i premier, rankingów czy porównań. Z góry przepraszam za mocno techniczny język. Jestem typowym geekiem komputerowym, który uwielbia zagłębiać się w szczegółach budowy podzespołów. Uwielbiam spędzać godziny na testach, a okno 3DMarka znam już chyba na pamięć. Lubię też wyszukiwać promocje na te najważniejsze i najdroższe komponenty komputerowe. I choć nie mam wieloletniego doświadczenia dziennikarskiego, mam nadzieję, że 3D-info to kolejny etap mojego rozwoju zawodowego.   Swoją przygodę z dziennikarstwem zaczynałem na 3D-Info niemal 10 lat temu. Jednak wtedy nie był to portal technologiczny, a bardziej blog teamu overclokingowego. Nasze wpisy skupiały się na raportowaniu naszych osiągnięć, czy podsumowania zawodów, w których braliśmy udział. Niestety, nie przetrwaliśmy próby czasu, a ekipa rozeszła się do „normalnej” pracy. Sam przez lata pracowałem w kilku sklepach ze sprzętem RTV i AGD. Mój powrót do dziennikarstwa nastąpił w 2019 roku, w sumie to z przypadku, na łamach portalu PCWorld.pl. Zaczynałem skromnie od pojedynczych testów pamięci RAM czy dysków. To opór Piotrka Opulskiego, naszego wydawcy spowodował, że zdecydowałem się w 2021 całkowicie zmienić swoją drogę kariery zawodowej i zostałem redaktorem na stałe.   Nie będzie raczej niespodzianką, jak powiem, że mimo upływu lat moje zamiłowanie do podkręcania nie ustąpiło. Obecnie pomału wracam do świata ekstremalnego overclockingu, by jeszcze bardziej poszerzyć swoją wiedzę technologiczną. Idealne popołudnie dla mnie to dewar pełen ciekłego azotu i odpalone na komputerze liczne benchmarki.

Exit mobile version