Do 2027 roku Pekin chce osiągnąć pełną niezależność w produkcji chipów AI. A to oznacza tylko jedno: gigantyczne inwestycje, nowe fabryki i przyspieszony rozwój lokalnych firm takich jak Huawei, Cambricon czy DeepSeek. Chińska strategia technologiczna nie jest już tylko koncepcją, to plan w realizacji. Według „The Financial Times”, produkcja chipów AI w Chinach ma wzrosnąć trzykrotnie w ciągu kilku lat, a lokalni gracze błyskawicznie zwiększają moce przerobowe. Wszystko po to, by uniezależnić się od zachodniego sprzętu.
Huawei, Cambricon i DeepSeek – chińska odpowiedź na dominację NVIDII
Głównym beneficjentem nowej polityki Pekinu są producenci tacy jak Cambricon, który właśnie ogłosił 43-krotny wzrost przychodów w pierwszej połowie 2025 roku, osiągając 2,88 miliarda RMB, oraz zysk w wysokości 1 miliarda RMB. To nie pomyłka. Firma, która jeszcze rok temu balansowała na granicy opłacalności, dziś wyrasta na numer dwa wśród chińskich producentów układów AI, zaraz po Huawei.
W portfolio Cambricon znajduje się obecnie siedem AI chipów, w tym flagowy MLU690, który ma być odpowiedzią na potrzeby centrów danych i akceleratorów AI nowej generacji. Układy MLU590 i MLU370 produkowane są najprawdopodobniej przez SMIC, choć nie wyklucza się, że starsze generacje powstawały z udziałem TSMC. Tak czy inaczej, produkty z Chin już teraz operują na 7 nm, a do 2026 roku SMIC ma podwoić moce produkcyjne w tym procesie.
Wojna o AI przyspiesza. NVIDIA H20 zbanowana, chińskie GPU wchodzą na rynek
Kluczowym katalizatorem tego przyspieszenia są najnowsze ograniczenia eksportowe USA, które zablokowały sprzedaż nawet „okrojonych” układów NVIDII dla Chin. Mowa o modelu H20, który miał być kompromisem, spełniał limity amerykańskiego rządu, a jednocześnie zapewniał przyzwoitą moc obliczeniową. Jednak według informacji banku Jefferies, chińskie władze wprowadziły pełny zakaz importu H20 oraz wszystkich podobnych AI GPU z USA.
To może być przełomowy moment, nie tylko dla samej NVIDII, która właśnie traci dostęp do jednego z największych rynków AI na świecie, ale i dla lokalnych producentów. Huawei, Inspur, Biren czy wspomniany Cambricon mają teraz otwartą drogę, by zapełnić lukę w chińskim rynku centrów danych i rozwiązań AI.
100% niezależności do 2027 roku? To nie slogan, to cel polityczny
Według raportu Ctee, rząd w Pekinie stawia na całkowitą samowystarczalność w zakresie AI compute i to w ciągu zaledwie dwóch lat. Oznacza to rozwój nie tylko układów, ale też pamięci HBM, technologii pakowania (packaging) i lokalnych modeli AI. DeepSeek już zapowiedział dostosowanie swoich rozwiązań do formatu FP8, co może zwiastować pojawienie się pierwszych chińskich chipów z natywnym wsparciem dla tego standardu, prawdopodobnie od Cambricon.
Cały obraz wskazuje, że Pekin konsekwentnie buduje własny ekosystem półprzewodników AI – od procesów litograficznych przez pamięci HBM po zaawansowane pakowanie chipów. Na razie chińskie układy nie dorównują pełnej ofercie NVIDII, ale różnica technologiczna maleje. Przyspieszona rozbudowa fabryk i rekordowe wyniki finansowe sugerują, że do 2027 r. chińskie firmy mogą faktycznie zbliżyć się do deklarowanego celu „100% samowystarczalności”.
