reklama

Czyżby era niewyraźnych, rozmytych i czarnobiałych nocnych nagrań z systemów monitorowania miała odejść w końcu w niepamięć. MS500 to rewolucyjna kamera SPAD Canona, która jako pierwsza na świecie umożliwia rejestracje obrazu w rozdzielczości Full HD w kolorze.

Choć Canon MS500, został zaprezentowany już w kwietniu 2023 roku, dopiero teraz trafia do sprzedaży. Jakie możliwości ma nowa kamera od Canona i czemu rozwiązania SPAD to przyszłość dla systemów monitorowania bezpieczeństwa.

Czujnik SPAD kontra CMOS, jakie korzyści daje nowa technologia?

Od lat zarówno w naszych telefonach, apartach cyfrowych, jak i w kamerach do monitoringu wykorzystujemy matryce CMOS. Te jednak nie radzą sobie najlepiej w warunkach słabego oświetlenia. Z tego względu często spotykamy się z czarnobiałym obrazem w tak zwanym „trybie nocnym”, dodatkowo doświetlanym przez diody UV.  Wynika to poniekąd z budowy samej matrycy. Każdy pojedynczy piksel jest tak naprawdę fotodiodą. Te mogą rejestrować wyłącznie intensywność światła, ale nie jest zdolne do wykrywania pojedynczych fotonów.

reklama

Na zupełnie innej zasadzie działają matryce SPAD, a dokładniej wykorzystane w niej diody. Te pracują w trybie lawinowym. Oznacza to, że ​​po wykryciu pojedynczej cząstki światła, zaczynają generować prąd, który inicjuje efekt wzmocnienia sygnału. To właśnie dzięki temu jest możliwa detekcja pojedynczych fotonów. Daje to niespotykane wcześniej możliwości rejestrowania obrazu, nawet w kolorze, przy minimalnym oświetleniu obiektu na poziomie 0,001 luksa.

Możliwości Canon MS500

Kamera Canon została wyposażona w jednocalową matrycę wykonaną w technologi SPAD. Umożliwia rejestrację obraz w rozdzielczości 3,2 mln pikseli. Jest to bezkonkurencyjna wartości na rynku, stawiając MS500 jako lidera wśród rozwiązań stosujących technologię SPAD.

Producent nie zapomniał również o uniwersalności urządzenia. Kamera została wyposażona w standardowe mocowanie bagnetowe B4, dla systemów optyki produkcji Canona. Dzięki temu mamy możliwość zainstalowania ultra teleobiektywów umożliwiających rejestrowanie obrazu oddalonego nawet o wiele kilometrów od kamery. 

Takie połączenie z możliwościami matryc SPAD daje możliwość identyfikacji obiektów czy osób nawet po zmroku. Nie ma się zatem co dziwić, że producent przewiduje wykorzystanie kamer MS500 w obszarach o wyjątkowo wysokim poziomie zabezpieczeń, takich jak terminale lotnicze czy porty morskie, obiekty infrastruktury publicznej i granice państwowe. To właśnie w tych miejscach wymagane są jak najbardziej precyzyjne systemy monitorowania, zdolne dokładnie rejestrować obraz w dzień i w nocy.

MS500 może komunikować się zarówno przez opracowany przez Canona protokół “NU””, jak i zewnętrzny PelcoD. Daje to wiele możliwości instalacji nowej kamery w istniejących już systemach monitoringu.

Canon MS500 to nie tylko hardware

Nowa kamera Canona imponuje nie tylko pod względem technicznym. Producenty zadbał o to, żeby oprogramowanie było również dopasowane do najnowszych standardów. Nie zabrakło opcji CrispImg2, która optymalizuje ustawienia ostrości, krzywej gamma i redukcji szumów w zastosowaniach dozorowych i pozwala na konfigurację jakości obrazu w zależności od potrzeb. Istnieje możliwość automatycznej regulacji w celu wytłumienia szumów i uzyskania ostrego i wyraźnego obrazu. 

Dodatkowo do dyspozycji użytkowników dodano opcje jak “Inteligentna kontrola cienia”, która ma celu wyeliminowania nadmiernego zaciemnienia obiektu lub rozbłysków rejestrowanych na wideo. Dodatkowo mamy do dyspozycji opcję, która niweluje efekt mgły czy większego zachmurzenia przez automatyczne dostawanie kontrastu.

Share.

Cześć! W redakcji 3D-Info będę odpowiadał za większość testów podzespołów komputerowych m.in: procesorów, płyt głównych, kart graficznych, ale także urządzeń sieciowych. Możecie spodziewać się również licznych tekstów okołosprzętowych, omówień bieżących wydarzeń i premier, rankingów czy porównań. Z góry przepraszam za mocno techniczny język. Jestem typowym geekiem komputerowym, który uwielbia zagłębiać się w szczegółach budowy podzespołów. Uwielbiam spędzać godziny na testach, a okno 3DMarka znam już chyba na pamięć. Lubię też wyszukiwać promocje na te najważniejsze i najdroższe komponenty komputerowe. I choć nie mam wieloletniego doświadczenia dziennikarskiego, mam nadzieję, że 3D-info to kolejny etap mojego rozwoju zawodowego.   Swoją przygodę z dziennikarstwem zaczynałem na 3D-Info niemal 10 lat temu. Jednak wtedy nie był to portal technologiczny, a bardziej blog teamu overclokingowego. Nasze wpisy skupiały się na raportowaniu naszych osiągnięć, czy podsumowania zawodów, w których braliśmy udział. Niestety, nie przetrwaliśmy próby czasu, a ekipa rozeszła się do „normalnej” pracy. Sam przez lata pracowałem w kilku sklepach ze sprzętem RTV i AGD. Mój powrót do dziennikarstwa nastąpił w 2019 roku, w sumie to z przypadku, na łamach portalu PCWorld.pl. Zaczynałem skromnie od pojedynczych testów pamięci RAM czy dysków. To opór Piotrka Opulskiego, naszego wydawcy spowodował, że zdecydowałem się w 2021 całkowicie zmienić swoją drogę kariery zawodowej i zostałem redaktorem na stałe.   Nie będzie raczej niespodzianką, jak powiem, że mimo upływu lat moje zamiłowanie do podkręcania nie ustąpiło. Obecnie pomału wracam do świata ekstremalnego overclockingu, by jeszcze bardziej poszerzyć swoją wiedzę technologiczną. Idealne popołudnie dla mnie to dewar pełen ciekłego azotu i odpalone na komputerze liczne benchmarki.

Exit mobile version