reklama

Europa przeżywa prawdziwy boom w wydatkach na usługi Infrastructure as a Service (IaaS). Dane zebrane przez Gartnera pokazują, że wydatki na Infrastructure as a Service (IaaS) w Europie wzrosły o ponad 50% rok do roku, co czyni ten segment jednym z najszybciej rozwijających się w całym obszarze IT. Za tym wzrostem nie stoi jedynie moda na „przenoszenie do chmury”, ale bardzo konkretne potrzeby: stabilność infrastruktury, bezpieczeństwo danych oraz coraz intensywniejsze wdrożenia AI. I co ważne, Europa zaczyna grać w tę grę na własnych zasadach.

Co dokładnie napędza tę eksplozję? Na pierwszy rzut oka odpowiedź wydaje się prosta. Gartner wskazuje na klasyczną trójcę: optymalizację kosztów, modernizację i innowacje. Firmy w końcu na dobre porzucają stare serwerownie na rzecz elastyczności, jaką daje chmura. Jednak pod tą powierzchnią kryją się dwa znacznie potężniejsze trendy, które definiują ten ruch.

Pierwszym motorem jest oczywiście Generatywna AI. Organizacje w całej Europie zakończyły fazę testów „proof-of-concept” i zaczynają wdrażać produkcyjne modele AI. A jak dobrze wiecie, trenowanie i uruchamianie dużych modeli językowych (LLM) to proces pożerający zasoby infrastrukturalne. Ten 50-procentowy wzrost wydatków na IaaS to w dużej mierze budżety alokowane na zakup mocy obliczeniowej, która obsłuży te nowe, inteligentne workloady.

reklama

AI i Suwerenność

Drugi silnik jest być może nawet ważniejszy z perspektywy europejskiego biznesu i regulacji: suwerenność danych. W erze po GDPR, europejskie firmy i rządy mają absolutną obsesję na punkcie kontroli nad swoimi danymi. Pytanie „Gdzie fizycznie znajdują się moje dane?” przestało być abstrakcją, a stało się kluczowym wymogiem prawnym i biznesowym. Europa nie chce, aby jej strategiczne dane, czy to obywateli, czy tajemnice korporacyjne, były przetwarzane poza jurysdykcją UE, zwłaszcza w obliczu regulacji takich jak amerykański CLOUD Act.

To dlatego ten gigantyczny budżet na IaaS nie popłynie w całości tylko do amerykańskich hiperskalerów. Obserwujemy narodziny silnego rynku „chmur suwerennych”. Są to albo lokalni, europejscy dostawcy (jak niemiecki T-Systems czy francuski OVHcloud), albo specjalne, wydzielone regiony AWS, Google i Azure, które gwarantują, że dane nie opuszczą terytorium UE i nie będą dostępne dla zagranicznych rządów.

Gartner przewiduje, że do 2027 roku aż 45% produkcyjnych obciążeń związanych z GenAI będzie działać lokalnie (on-premises) lub właśnie w chmurach suwerennych. Ten 50-procentowy skok wydatków na IaaS to dla nas, ludzi z IT, jasny sygnał: projekty migracyjne gwałtownie przyspieszą. Przygotujcie się na rozmowy o alokacji budżetów nie tylko na „chmurę”, ale konkretnie na „chmurę suwerenną”. To także sygnał, że zapotrzebowanie na specjalistów rozumiejących jednocześnie architekturę chmurową, wdrożenia AI i skomplikowane regulacje dotyczące danych, będzie absolutnie kluczowe na rynku pracy.

Share.

Cześć! W redakcji 3D-Info będę odpowiadał za większość testów podzespołów komputerowych m.in: procesorów, płyt głównych, kart graficznych, ale także urządzeń sieciowych. Możecie spodziewać się również licznych tekstów okołosprzętowych, omówień bieżących wydarzeń i premier, rankingów czy porównań. Z góry przepraszam za mocno techniczny język. Jestem typowym geekiem komputerowym, który uwielbia zagłębiać się w szczegółach budowy podzespołów. Uwielbiam spędzać godziny na testach, a okno 3DMarka znam już chyba na pamięć. Lubię też wyszukiwać promocje na te najważniejsze i najdroższe komponenty komputerowe. I choć nie mam wieloletniego doświadczenia dziennikarskiego, mam nadzieję, że 3D-info to kolejny etap mojego rozwoju zawodowego.   Swoją przygodę z dziennikarstwem zaczynałem na 3D-Info niemal 10 lat temu. Jednak wtedy nie był to portal technologiczny, a bardziej blog teamu overclokingowego. Nasze wpisy skupiały się na raportowaniu naszych osiągnięć, czy podsumowania zawodów, w których braliśmy udział. Niestety, nie przetrwaliśmy próby czasu, a ekipa rozeszła się do „normalnej” pracy. Sam przez lata pracowałem w kilku sklepach ze sprzętem RTV i AGD. Mój powrót do dziennikarstwa nastąpił w 2019 roku, w sumie to z przypadku, na łamach portalu PCWorld.pl. Zaczynałem skromnie od pojedynczych testów pamięci RAM czy dysków. To opór Piotrka Opulskiego, naszego wydawcy spowodował, że zdecydowałem się w 2021 całkowicie zmienić swoją drogę kariery zawodowej i zostałem redaktorem na stałe.   Nie będzie raczej niespodzianką, jak powiem, że mimo upływu lat moje zamiłowanie do podkręcania nie ustąpiło. Obecnie pomału wracam do świata ekstremalnego overclockingu, by jeszcze bardziej poszerzyć swoją wiedzę technologiczną. Idealne popołudnie dla mnie to dewar pełen ciekłego azotu i odpalone na komputerze liczne benchmarki.

Exit mobile version