reklama

Airbnb, globalna platforma rezerwacyjna, ogłosiła pełne wdrożenie najpopularniejszej w Polsce metody płatności mobilnych. Od teraz użytkownicy z naszego kraju mogą opłacać swoje pobyty za pomocą systemu BLIK. To strategiczny ruch mający na celu dostosowanie serwisu do lokalnych preferencji finansowych Polaków.

Wiadomość ta z pewnością ucieszy miliony turystów z Polski planujących zimowe wyjazdy czy przyszłoroczne wakacje. Po okresie stopniowego wdrażania i testów, nowa funkcjonalność została udostępniona wszystkim użytkownikom platformy w kraju.

Wygoda i bezpieczeństwo transakcji

Integracja z BLIKIEM ma na celu maksymalne uproszczenie procesu rezerwacji. Niezależnie od tego, czy użytkownicy planują wynajem domku na Mazurach, apartamentu nad morzem w Hiszpanii, czy unikalnego noclegu w tak egzotycznym miejscu jak domek na drzewie w Tajlandii. Płatność ma być teraz bardziej intuicyjna.

reklama

Kamila Skibińska, dyrektor ds. rozwoju rynku w Airbnb na Europę Środkową i Wschodnią, podkreśla, że priorytetem firmy jest zapewnienie bezpiecznych i elastycznych metod płatności. Dzięki temu goście mogą skupić się na tym, co najważniejsze, planowaniu podróży i odkrywaniu nowych miejsc, zamiast martwić się o techniczne aspekty transakcji.

Polska kluczowym rynkiem dla giganta

Decyzja o wdrożeniu polskiego standardu płatności nie jest przypadkowa. BLIK posiada obecnie niemal 20 milionów aktywnych użytkowników i jest dostępny w aplikacjach mobilnych praktycznie wszystkich kluczowych banków w Polsce.

Dla Airbnb Polska pozostaje jednym z ważnych rynków, gdzie zainteresowanie usługami platformy konsekwentnie rośnie. Wprowadzenie BLIKA jest kolejnym krokiem w strategii firmy, mającym na celu dostarczanie jak najlepszych doświadczeń polskim użytkownikom. Magdalena Kubisa z BLIKA zaznacza, że współpraca z tak znaczącym partnerem jak Airbnb to odpowiedź na potrzeby użytkowników, którzy oczekują możliwości wyboru preferowanej metody płatności na każdym etapie zakupów online.

Share.

Cześć! W redakcji 3D-Info będę odpowiadał za większość testów podzespołów komputerowych m.in: procesorów, płyt głównych, kart graficznych, ale także urządzeń sieciowych. Możecie spodziewać się również licznych tekstów okołosprzętowych, omówień bieżących wydarzeń i premier, rankingów czy porównań. Z góry przepraszam za mocno techniczny język. Jestem typowym geekiem komputerowym, który uwielbia zagłębiać się w szczegółach budowy podzespołów. Uwielbiam spędzać godziny na testach, a okno 3DMarka znam już chyba na pamięć. Lubię też wyszukiwać promocje na te najważniejsze i najdroższe komponenty komputerowe. I choć nie mam wieloletniego doświadczenia dziennikarskiego, mam nadzieję, że 3D-info to kolejny etap mojego rozwoju zawodowego.   Swoją przygodę z dziennikarstwem zaczynałem na 3D-Info niemal 10 lat temu. Jednak wtedy nie był to portal technologiczny, a bardziej blog teamu overclokingowego. Nasze wpisy skupiały się na raportowaniu naszych osiągnięć, czy podsumowania zawodów, w których braliśmy udział. Niestety, nie przetrwaliśmy próby czasu, a ekipa rozeszła się do „normalnej” pracy. Sam przez lata pracowałem w kilku sklepach ze sprzętem RTV i AGD. Mój powrót do dziennikarstwa nastąpił w 2019 roku, w sumie to z przypadku, na łamach portalu PCWorld.pl. Zaczynałem skromnie od pojedynczych testów pamięci RAM czy dysków. To opór Piotrka Opulskiego, naszego wydawcy spowodował, że zdecydowałem się w 2021 całkowicie zmienić swoją drogę kariery zawodowej i zostałem redaktorem na stałe.   Nie będzie raczej niespodzianką, jak powiem, że mimo upływu lat moje zamiłowanie do podkręcania nie ustąpiło. Obecnie pomału wracam do świata ekstremalnego overclockingu, by jeszcze bardziej poszerzyć swoją wiedzę technologiczną. Idealne popołudnie dla mnie to dewar pełen ciekłego azotu i odpalone na komputerze liczne benchmarki.

Exit mobile version